Wilcze tropy - 1 - "Zygmunt".

okładka

Wilcze tropy - 1 - "Zygmunt".

Nakład produktu jest wyczerpany

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Jest to pierwszy zeszyt serii komiksowej "Wilcze tropy", poświęconej Żołnierzom Wyklętym. Bohaterem pierwszego zeszytu jest Zygmunt Błażejewicz ps. "Zygmunt" - jeden z dowódców polowych 5. Wileńskiej Brygady AK, podkomendny mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki".

Kwiecień 1945 r. Młoda dziewczyna - "Krystyna" (Alicja Trojanowska) wstępuje do oddziału Zygmunta Błażejewicza "Zygmunta", wchodzącego w skład 5. Brygady Wileńskiej majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki".

Ponieważ Białostocczyzna, gdzie działa 5. Brygada, jest coraz silniej penetrowana przez wojska sowieckie, major "Łupaszka" decyduje się wysłać oddział "Zygmunta" na lewy brzeg Bugu z zadaniem rozpoznania nowych terenów, na których możliwe byłoby prowadzenie skutecznej walki.

Co spotka "Zygmunta" na drugim brzegu?
Czy "Krystyna" zdobędzie jego zaufanie?
Co robił w tych czasach Paweł Jasienica?
Jak potoczą się losy bitwy w Modusach Pokrzywnych?

To wszystko w pierwszym zeszycie komiksowego cyklu zatytułowanego "Wilcze tropy".

Następny zeszyt twórcy planują poświęcić Marianowi Bernaciakowi ps. "Orlik". ("Orlik" występował już w 3 epizodzie komiksu Wyzwolenie?1945).

Konsultacja historyczna: Kazimierz Krajewskidr Tomasz Łabuszewski

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Wilcze tropy (#1)
  • Format:210x295 mm
  • Liczba stron:40
  • Oprawa:miękka
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788376292618
  • Data wydania:12 lipiec 2011
  • Numer katalogowy:162480

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Nareszcie kolor!!!

Ciekawy komiks!
I w końcu kolor który wzmocnił dobrą kreskę
Wyrzykowskiego!
POLECAM!

Autor: Gasper Data: 08.12.2011
Bardzo ciekawy polski komiks.

Niezła kreska jak na polską produkcję w dodatku pokuszono się na dodanie koloru :)
Martwi mnie jedynie cena - ponad 1 zł za stronę. Iście "bandyckie" wydanie. Chyba IPN nie chce by ten komiks trafił do większej rzeszy czytelników. Dorabiać się na młodzieży - bo to do niej jest ta pozycja kierowana - nie etyczne.
Osobiście, poczekam na dobrą promocję.

Autor: Norbert Perak Data: 17.02.2012
Doskonały!

Tego komiksu się nie czyta tylko "chłonie". Gratuluję Panu Krzysztofowi Wyrzykowskiemu doskonałych umiejętności (talentu). Każda postać emanuje ruchem i emocjami. Każdy kadr można oglądać setki razy.

Autor: Daniel Data: 13.09.2012
Wszystko OK!

Super informacja, kontakt i czas dotarczenia. POLECAM!!!

Autor: Marek Bryła Data: 20.02.2013
Edukacyjne

Zacznę od rysunków - są więcej niż OK, Rosiński nie powstydziłby się... No może nie aż tak. O scenariuszu nie da się już tak achać i ochać. Przed przeczytaniem samego komiksu trzeba połknąć dawkę historii zaserwowaną i opłaconą przez IPN. Dopiero potem można zabrać się za lekturę właściwą. Bo chemia pomiędzy scenarzystą i rysownikiem nie istnieje. To takie ładne kadry z jakimiś luźno poskładanymi sekwencjami mającymi powalić prawdą historyczną. OK, nie jestem historykiem i raczej stawiam na rozrywkę, ale jeśli mam ocenić poziom scenariusza - to mierny i nic ponad to. Ledwo się to kupy trzyma. Dopiero lektura historycznej pigułki pozwala na ogarnięcie dość mocnego tematu. Pan Zajączkowski chyba zachłysnął się własnym geniuszem i nie odrobił lekcji z poetyki komiksu. Skróty i przeskoki dezintegrują przekaz, a treść z założenia ma powalić nastoletniego czytelnika na kolana przed herosami z AK. Idea wielka i słuszna, cokolwiek ktokolwiek spierdzieliłby w dziełku poruszającym dany temat i tak wybaczymy, bo to dzięki bohaterom owego komiksu możemy min. dziś iść na jakiś idiotyczny film do multikina na przykład. Oni narażali swe życie dla nas. I my winniśmy im cześć i szacunek. To nie podlega żadnej dyskusji. Jedynie proszę, by Pan Zajączkowski przeczytał kilka mang. Może i głupie, ale powolny rytm komiksu japońskiego, lub choćby którykolwiek z Thorgali odkryje tajemnice jak pisać scenariusz. Nie da się upchnąć maksimum w minimum. Brak tu symetrii, spójności i piękna, o co zabiegał Tomasz z Akwinu zdaje się...

Autor: Marcin Telega Data: 04.02.2015
Polecam.

Tą pozycją rozpocząłem moją przygodę z komiksem. Zachwyciłem się wszystkim. Sposób prowadzenia akcji i szybkie przeskoki pozostawiają trochę do życzenia. Co nie zmienia faktu, że pozycja - wg amatora, który przeczytał dwa komiksy (póki co) - godna polecenia.

Autor: Krzysztof Data: 06.03.2015
Zygmunt

Jest to pierwszy zeszyt serii komiksowej Wilcze tropy, poświęconej Żołnierzom Wyklętym, przedstawia sceny z życiorysu „Zygmunta”. W obliczu coraz silniejszej penetracji dotychczasowym miejsc przez sowieckie wojska trzeba było znaleźć nowe miejsca na prowadzenie skutecznej walki i to właśnie oddział „Zygmunta” został oddelegowany do rozpoznania nowych terenów na lewym brzegu Buga. Okazuje się, że walka to wręcz drugie imię „Zygmunta” i jego oddziału. Nie ma chwili, której nie wykorzystałby on do rozprawienie się z panoszącym się wojskiem sowieckim na polskich terenach. Jak nie atakują, to trzeba ich sprowokować jak na szosie Bielsk Podlaski – Boćki. A walczą zagorzale: z bandytami NKWD we wsi Jabłonna Lacka, gdzie usuwają także przekupnego sędziego, kolaborującego z Sowietami, z oddziałem NKWD we wsi Miodusy Pokrzywne czy też z sowiecką grupa operacyjna w okolicach Majdan. Nie było czasu na świętowanie zwycięstw. Czasem nawet brakowało go na podgojenie ran żołnierzy czy opatrywanie rannych. Sanitariuszki miały u niego pełne ręce roboty. Jednak nic nie trwa wiecznie: zarządzeniem dowództwa jego brygada zostaje rozwiązana, a on sam musi zacząć żyć jak cywil. Więcej na http://www.monime.pl/wilcze-tropy-zygmunt-komiks-historyczny/

Autor: Monika Kilijańska - Monime.pl Data: 26.11.2018

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2019 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2019 Prószyński Media Sp z o.o.