Blueberry - wyd. zbiorcze tom 3.

OSZCZĘDZASZ 30,09 ZŁ

okładka

Blueberry - wyd. zbiorcze tom 3.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

Trzeci tom z wydawanej od kilku lat w Polsce mistrzowskiej serii o poruczniku Mike’u Blueberrym zawiera trzy odcinki, które łączy wątek ukrytego skarbu armii konfederackiej. W 1865 r., w czasie wojny secesyjnej, po upadku Charlestonu, pułkownik Trevor na polecenie swego generała wywiózł wojenny skarbiec konfederatów do Meksyku. Miał go tam ukryć i strzec do czasu, gdy odwrócą się losy wojny. Niestety, oddział został w Meksyku zaatakowany, a pułkownik, zanim go internowano, w dramatycznych okolicznościach zdołał zakopać złoto w okolicach Tacomy. Po uwolnieniu Trevor, aby czuwać nad skarbem konfederatów, zorganizował bandę, działającą w górach wokół miasta. Przypadkiem spotkana piosenkarka z saloonu, zwana Chihuahua Pearl, stała się dla niego źródłem informacji... A pewnego wieczoru, pod wpływem chandry i alkoholu, były pułkownik, zakochany w dziewczynie, pozwolił sobie na chwilę niedyskrecji... Nieco później Chihuahua Pearl potajemnie poślubiła Trevora... Ale ku jej wielkiemu zawodowi ten ostatni powrócił do uporczywego milczenia... Kiedy Trevor i jego banda zostali schwytani przez pułkownika Lopeza, Chihuahua za obietnicę części skarbu zwróciła się do władz w Waszyngtonie. Jej zdaniem tylko one były zdolne przysłać szybką i skuteczną pomoc. To właśnie z tą misją porucznik Blueberry, z pomocą Mc Clure’a i Red Necka, został w tajemnicy wysłany do Meksyku.

W albumie znajdują się trzy części serii:

- Chihuahua Pearl
- Człowiek wart 500 000 $
- Trumienna ballada

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Plansze Europy, Blueberry
  • Format:215x290 mm
  • Liczba stron:160
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788323747598
  • Data wydania:11 lipiec 2012
  • Numer katalogowy:188322

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Sklep Gildia pełny profesjonalizm!

Paczka dobrze zabezpieczona, komiks w stanie bez zagnieceń i zarysowań.
Jeśli chodzi o Blueberry t.3 (zeszyty 13-15) jest tak dobry jak druga historia w t.1 (zeszyty 11-12).
Widać złoty okres powstania tych pięciu albumów (lata 1972-1974).
Historia barwna dobrze rozpisana i narysowana.
Grafika i tekst powalają.
Nic tylko kupować.
Czekam na kolejny tom.

Autor: Jaro Data: 16.07.2012
Zapomniałem dodać...

Zapomniałem dodać...
Jeden minus dla Egmontu.
Trzy albumy w jednym tomie, a okładka pierwszego w małym okienku.
Poza tym wszystko ok.

Autor: Jaro Data: 16.07.2012
To jest Dziki Zachód!

Chwała Egmontowi za wydawanie tej serii! Tak jak poprzednie dwa integrale Blueberry'ego, tak i ten prezentuje prawdziwie mistrzowski poziom.

Lektura Krwawego południka Cormaca McCarthy'ego była dla ciebie fascynująca? Dziesiątki godzin spędziłeś nad grą Red Dead Redemption? Uwielbiasz filmy Peckinpaha i Leone? A może klasyczne westerny z Waynem, czy Stewardem? A może serial Deadwood? A może westerny z ostatnich lat, remake 15:10 do Yumy, Zabójstwo Jesse Jamesa, remake Prawdziwego męstwa? Albo byłeś w weekend z rodziną w Western City pod Karpaczem? Masz ochotę na więcej tego typu klimatów?

Blueberry jest dla Ciebie!

Autor: Michał  Data: 27.07.2012
Błędy - errata

Błąd w części "Człowiek wart 500000 $", strona 71 kadr nr. 2, pomylone kwestie w dymkach.
Proszę zgłosić do Egmontu.

Autor: Tęgospust Data: 02.09.2016
Komiks: 5. Wydanie: 4.

■■■■■ Wielu porównuje "Blueberry'ego" do spaghetti westernów, ale takie porównania są jednak powierzchowne. Warto bowiem pamiętać, że włoskie kino rozrywkowe lat 60. i 70. czerpało garściami z estetyki kina modernistycznego, co oznaczało, że formalnie nierzadko było ekscytujące, choć fabularnie było to kino zredukowane do najprostszych motywów znanych z klasyki. W zamyśle nie było to jednak nigdy kino realistyczne, raczej zgoła postmodernistyczne, z tym że pozbawione temperatury intelektualnej tego, co dziś kojarzy nam się z filmowym postmodernizmem. Natomiast ambicje twórców "Blueberry'ego" były chyba inne - co prawda jest to przede wszystkim przygodowy western, ale zbyt wiele miejsca poświęcone w nim jest na komentarz historyczny i społeczny i zbyt wielki nacisk położono na realizm, aby można to było uznać za czystą grę konwencją. Niemniej nie ma co owijać w bawełnę – komiks był wówczas ubogim krewnym filmu i "Blueberry" również podążał koleinami wytyczonymi przez kinematografię, jednak – przynajmniej z początku – były to raczej koleiny klasycznego westernu, niż popisów formalnych Sergio Leone. I mogło by tak być przez wiele lat, gdyby Giraud był tylko dobrym, lecz nie genialnym rysownikiem. W czasie, w którym ukazywały się albumy zebrane w tym tomie, zaczął on już jednak publikować również pod swoim słynnym pseudonimem, a każdy, kto miał okazję zapoznać się z ówczesnymi pracami Moebiusa (np. "Szalony erektoman") nie miał wątpliwości, że oto pojawił się w medium komiksowym twórca nietuzinkowy. Musiało to odbić się też jakoś na "Blueberrym". Giraud zaczął eksperymentować z formą – choć nie mógł oczywiście wyjść poza wyznaczone prawem serii ramy, z których Moebius kpił na potęgę. Niemniej mocne, jaskrawe kolory finałowej "Trumiennej ballady", które istotnie mogą kojarzyć się z estetyką spaghetti lub nawet dzisiejszych hołdów składanych niepoprawnym Włochom przez Tarantino, są zdecydowanym sygnałem – Gir nie miał już ochoty oglądać się za siebie. A biorąc pod uwagę, że Charlier stworzył w tych trzech albumach historię jak dotąd najbardziej złożoną nie zapominając jednocześnie o prawidłach gatunku, w którym szybkość akcji jest wyznacznikiem jakości, dostaliśmy w rezultacie dzieło może nie przełomowe, ale zdecydowanie wyznaczające trendy - chyba nie tylko w świecie komiksu. Warto też dodać, że jest tu wiele dość zaskakujących momentów, w których zaczynamy się zastanawiać, czy wartości wyznawane przez naszego bohatera są aby na pewno też naszymi wartościami, a stąd już przecież tylko krok do antywesternu. Na razie Blueberry wciąż pozostaje jednak motorem akcji, choć również na tym polu częściej, niż to bywało, oddaje pole innym. Podsumowując: prawdopodobnie jest to opus magnum Charliera, choć dla Girauda wciąż to tylko wstęp do błyskotliwej kariery. Dzięki sumie ich talentów otrzymaliśmy jednak historię wciąż żywą oraz punkt odniesienia dla późniejszych pokoleń scenarzystów i rysowników.

Autor: Michał Jerzy Data: 01.05.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.