Gigantyczna broda, która była złem.

okładka

Gigantyczna broda, która była złem.

Produkt jest aktualnie niedostępny

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Książka nie tylko dla brodaczy!

Dave, łysy facet z jednym włosem na głowie mieszka na wyspie Tutaj, gdzie brody i wszelki inny zarost nie istnieją. Ma nudną pracę biurową, której celu nie rozumie a cały czas spędza na rysowaniu i słuchaniu tej samej płyty. Nagle coś się dzieje, Dave czuje jak „czarny ogień wspina się po jego twarzy” i zaczyna rosnąć mu broda.

Jak to w bajkach, nie będzie to zwykła broda, a broda rewolucyjna.

Dzięki niej na wyspie Tutaj będzie miała miejsce „zarostowa rewolucja”.

Nosisz brodę? Marzysz o brodzie? Śnią ci się brody? Jak dorośniesz zapuścisz brodę? Twój chłopak musi mieć brodę? Przekonaj się do naszej brody!

Gigantyczna broda, która była złem to jeden z najważniejszych brytyjskich komiksów ostatnich lat. Wielokrotnie wyróżniany i nagradzany jest filozoficzną przypowieścią dla dorosłych czytelników.

DODATKOWE INFORMACJE

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Takie sobie

Jestem świeżo po lekturze i jestem rozczarowany.Ów komiks miał być czymś wielkim. I jest z formatu, z treścią gorzej, bo jakiekolwiek głębi przekazu trudno w nim szukać. Od przypowieść jaka wałkowana jest w koło Macieja. Od strony graficznej, to średniak, nie ma czym, że tak ujmę oka zawiesić.Komiks nie jest tragiczny, jest ładnie wydany i stąd aż dwie gwiazdki.

Autor: Piotrowicz Data: 26.02.2015
Piąteczka

Jak dla mnie książka dobrze wydana - komiks wart 5 gwiazdek. Fajny pomysł i styl...

Autor: Berserker Data: 02.03.2015
Porządny kawałek komiksu i nic więcej.

Naprawdę dobre wydanie ale sam komiks nie wybija się za bardzo ponad przeciętność i miałem w stosunku do niego dużo większe oczekiwania po reklamach które zobaczyłem.

Autor: Maks  Data: 08.03.2015
Nie ma co udawać

Że coś w tym jest: treść trywialna, warsztat rysownika też, jak ktoś chce może szukać tam czego nie ma;)

Autor: Łukasz Wójcicki Data: 16.03.2015
To opowieść, która bierze nas pod włos.

Przeczytałem komiks jednym tchem i jestem oczarowany. Ładna, poetycka historia - zabawna i melancholijna zarazem. Pomysłowa w warstwie graficznej i przekazująca niebanalną opowieść, a właściwie: przypowieść o porządku i bałaganie, konformizmie i nieprzystosowaniu, o byciu innym i pragnieniu by, być jak wszyscy i jeszcze o wielu innych rzeczach, które się widzi, jeśli się patrzeć umie.
Cytat z "Dziadka do orzechów" w ostatnim zdaniu mojej opinii jest jak najbardziej zamierzony i na miejscu.

Autor: Jerzy Szyłak Data: 19.03.2015
Intrygująca i refleksyjna opowieść

Zaintrygował mnie już sam zamysł uczynienia Brody bohaterem opowieści, dodatkowo jeszcze zarost miałby być "złem". Ciekawiło mnie, jaki pomysł miał Autor na fabułę, zwłaszcza, iż komiks jest dość pokaźnych rozmiarów (w formie zewnętrznej i objętości liczonej ilością stron). Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Broda jest tu katalizatorem, spiritus movens i jednocześnie zwierciadłem dla dziejących się wydarzeń i pojawiających się emocji, uczuć czy podejmowanych działań. To opowieść, która skłania do licznych refleksji: nad kondycją społeczeństwa, jednostki, nad wartościami, dążeniami, sprawami znaczącymi i tymi mniej ważnymi i pewnie jeszcze wieloma innymi. Podane zostało to w naprawdę ciekawej formie graficznej, może nie wyszukanej pod względem artystycznym, ale do mnie przemawiającej o wiele bardziej niż niejeden komiks z wycyzelowanymi obrazkami i banalnymi tekstami. Moim zdaniem to właśnie grafika, a zwłaszcza kadrowanie, wręcz idealnie oddają nastrój i pomysł tej historii, doskonale budują specyficzny klimat. Dla mnie REWELACJA!

Autor: Norbert Zwierzański Data: 08.06.2015
Historia o tolerancji

Bardzo, ale to naprawdę bardzo podobało mi się to dzieło. Trochę łopatologiczne, ale tak to już jest z medium komiksowym, że trudno jest przekazywać jakieś ważne treści nie bijąc oczywistością po oczach. Każdy pretekst może być przyczynkiem, że zostaniemy wskazani palcami przez środowisko jako gorsi. Czasem to brak wiary w chrześcijańską mitologię, czasem seksualność, a czasem... odstawanie od reszty z powodu gigantycznej brody. Mechanizm zawsze jest taki sam. Każdy taki manifest powinien zostać pochwalony, bo tylko w różnorodności może być pięknie. Tylko w różnorodności możemy być otwarci na nowe. Warstwa wizualna jest co najmniej poprawna. Brak fajerwerków. Dalej moim ulubionym grafikiem pozostanie Clayton Crain. Ale warstwa fabularna jest doskonała.

Autor: Marcin Telega Data: 07.05.2016

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2022 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2022 Prószyński Media Sp z o.o.