Piotruś Pan - wydanie zbiorcze.

OSZCZĘDZASZ 36,09 ZŁ

okładka

Piotruś Pan - wydanie zbiorcze.

30% taniej

Kurier FedEx10,99 zł
Kurier Ups12,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczkomaty7,99 zł
Paczka w Ruchu5,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 3-4 dni robocze

OPIS

XIX-wieczny Londyn, miasto ponure i okrutne. Podobnie jak w powieści Jamesa M. Barriego niespodziewane spotkanie z latającą wróżką przenosi Piotrusia na fantastyczną wyspę. Tu jednak jego walka o przetrwanie wcale się nie kończy. Komiksowa historia Piotrusia Pana niewiele ma w sobie optymizmu, właściwego opowieściom dla dzieci. Sporo tu nawiązań do psychologicznych teorii Freuda, jak choćby relacje Piotrusia z matką alkoholiczką, jej tajemnicza śmierć czy wątek tożsamości ojca.

Régis Loisel to wybitny francuski twórca komiksów, znany w Europie za sprawą serii fantasy W poszukiwaniu Ptaka Czasu. Pracował również ze studiem Walta Disneya przy filmach Atlantyda i Mulan.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Piotruś Pan
  • Format:215x290 mm
  • Liczba stron:336
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328102781
  • Data wydania:6 październik 2014
  • Numer katalogowy:253420

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

Obawy

Cena 119 stron ponad 300, i tu rodzi się myśl: gdzie jest haczyk, na czym Egmont oszczędził? mniejszy format jak w zbiorczych albumach Bilala, a może papier offsetowy jak w Yansie. A może jedno i drugie?!

Autor: Łukasz Wójcicki Data: 12.09.2014
great

Papier kredowy, patrz powyżej... A papier offsetowy w yansie, jest dla zachowania klimatu. Jak dla mnie to ogromny plus, no ale są różne gusta ;).

Autor: Piotr Tański Data: 17.09.2014
Niestety...

Napaliłem się no wydanie, ale niestety, po otwarciu wczoraj V jak vendetta wypadła reklamówka stawiająca Piotrusia, pod względem formatu, obok Sandamana, V jak vendetta. Może kreda, może twarda oprawa, ale dlaczego go zmniejszyli??? Szkoda, naprawdę to chciałem kupić. Trudno, kasa pójdzie na tytuły dla których ten format jest naturalny.

Autor: Daniel  Data: 19.09.2014
Ma być format A4

Na alei w odp. Egmontu na pytanie:
"W jakim formacie wydacie: Piotruś Pan, Garaż hermetyczny i Pasażerowie wiatru?"
padło:
"A4."
No chyba wszystkiego byle jak nie będą wydawać :)

Autor: Jaro Data: 19.09.2014
Fuszerka Egmontu

Loisela nie widziałem, ale nie kupuje żadnych zmniejszonych formatów w stosunku do oryginału wydawanych przez Egmont np. "Wieczna wojna" czy wiele innych. To ŻENADA i BRAK SZACUNKU dla czytelnika. Niech to robią porządnie albo wcale.

Autor: Marek Opechowski Data: 25.09.2014
@Marek Opechowski

"...zmniejszonych w stosunku do oryginału..."? Mam 4 pierwsze części w oryginalnym wydaniu francuskim - format A4+. Zatem polskiego A4 też mamy nie kupować:-) A tak w ogóle, to ta zmiana formatu jest trochę demonizowana. Piotruś Pan rzeczywiście pomniejszony mógłby być mało czytelny. Ale takiej Wiecznej wojnie, czy komiksom LEO, moim zdaniem, nie zaszkodziło to zbytnio.Nie słyszałem też, by ktoś narzekał, że "Osiedle Swoboda" jest mniejsze niż w oryginale w "Produkcie". Wszystko zależy od konkretnego komiksu.

Autor: Marek Kowalski Data: 25.09.2014
@ Marek Kowalski

Na Komiksowej Warszawie 2013 Marvano dostał pytanie co sądzi o "nowym formacie" jego komiksów, co wprowadziło go w pewną konsternacje "...hmm, sure.., you have some lack of details, but..." itd. Powiedzmy sobie szczerze - zmniejszanie formatu, to zwyczajne cięcie kosztów, a nie "ulepszanie" oryginału :) Chodzi o podejście Egmontu. Tak samo widać to w produkcji Yansa. Przeciwko takiemu podejściu należy solidarnie protestować, a nie stwierdzać, że nie jest źle bo przecież widać obrazki :)

Autor: Marek Opechowski Data: 26.09.2014
@Marek Opechowski

Powtórzę jeszcze raz MOJE zdanie, z którym masz prawo się nie zgadzać:-) "Wszystko zależy od konkretnego komiksu". Barbarzyństwem było/jest wydawanie Tintina/Lucky Luke'a w formacie zeszytu szkolnego. Nie chciałbym też, by ARQ Andreasa został pomniejszony. Ale już za Betelgezę LEO nie dałbym 150 zł byle była w "oryginalnym" (tzn. jakim? A4, A4+ czy takim jak rysuje autor?) formacie. A za pięćdziesiąt parę złotych chętnie poczytałem i pooglądałem sobie tę całkiem fajną serię. Format stosowany przez Egmont, to format Thorgala wydawanego przez Hachette. Ja nie kupuję, ale wiem, ze sporo osób jest z takiego formatu zadowolonych. Plansze są mniejsze od egmontowskich, ale wystarczająco czytelne, więc nie widzę problemu. Z kolei Trylogii Nikopola w nowym wydaniu sobie nie kupię, pozostając przy moim starym A4. Tu akurat pretensje rozumiem(zwłaszcza 1. tom na tym stracił). Podsumowując - zmniejszanie formatu to cięcie kosztów - fakt. W polskich warunkach nie da się uciec od ekonomii. Ale nie każdemu komiksowi (moim zdaniem :-)) to szkodzi. Rozpatrujmy każdy tytuł i jego format oddzielnie, a nie na zasadzie: zmniejszone jest "be", a duże "ok".

Autor: Marek Kowalski Data: 27.09.2014
Podstawa to jakość

A ja wybierając format wolałbym pomniejszony-ARQ a normalny-LEO.
Jak widać każdy broni swego.
A tak na poważnie, czytanie z lupą i męczenie się z obrazkami przy wewnętrznym malutkim marginesie (LEO) to jest parodia.
Pomniejszanie to brak szacunku dla czytelników i dla autorów.
Ochłapy dla nas, jakbyśmy śmiali nie wziąć.
A figę!
Strach teraz coś zamawiać do przodu ;)

Autor: Jaro Data: 27.09.2014
@ Marek Kowalski

Się generalnie zgadzam, że może nie każdemu komiksowi wychodzi na złe zmniejszenie formatu. Mnie się rozchodzi o szersze podejście w stosunku do czytelnika, gdzie cena jest wysoka a produkcja "po taniości". Yans jest tego przykładem i już nawet nie chodzi o ten offset tylko np. o szycie/klejenie, czy wyklejka która powinna być też ilustrowana. Takie wydanie powinno być perełką pod k a ż d y m względem. Nikopol - w takiej postaci, jak to zaprezentował egmont ostatnio, to jest kurde skandal! Lucky Luke - podobnie, pełna zgoda. Tak się nie robi i ci ludzie powinni o tym wiedzieć najlepiej. Ale żeby nie było, że tylko narzekamy, to bardzo pozytywnie znajduje wydanie "Życia" Tatsumiego. Porządnie, solidnie wydane, pomimo objętości, śmiało można brać do rąk, bez strachu, że się rozpadnie (Yans...) Można ? - Nie tylko można, ale trzeba! BTW - Bardzo jestem ciekaw jak zostanie wydany zbiorczy Funky?

Autor: Marek Opechowski Data: 27.09.2014
Wolny wybór

Każdemu coś zawsze nie pasuje, i prawdę mówiąc jakbym miał wybór to wziąłbym tylko wydanie 3-tomowe FK.
Nie kupowałem małych TinTinów a teraz w nagrodę zbieram te w formacie A4.
Wolność wyboru jeszcze istnieje i trza korzystać ;)
To wydawcy powinni się bardziej martwić niż my.

Autor: Jaro Data: 28.09.2014
reasumując...

Więc jest ktoś w stanie w 100% napisać, czy Piotruś Pan będzie w A4 czy raczej w dół?
Samo pomniejszanie formatów faktycznie powinno być rozpatrywane w odniesieniu do tytułów. LEO może być, ale jak zobaczyłem Nikopola na półce w księgarni to mnie odrzuciło. Tintina kupiłem w twardej i nie żałuję, ale głównie dlatego, że świetnie wygląda na półce.

Autor: Daniel  Data: 29.09.2014
@ Daniel

Tomasz Kołodziejczak potwierdzał A4 (http://alejakomiksu.com/nowosci/20521/Egmont-odpowiada-wrzesien-2014-K/) ale pewnie ostatecznie dowiemy się, gdy komiks będzie w sprzedaży.

Autor: Marek Kowalski Data: 30.09.2014
Do Marek Kowalski

Miejmy nadzieję, że dotrzyma słowa. Jednak przy takiej objętości za 115 polskich nowych budzi we mnie poważne wątpliwości...

Autor: Daniel  Data: 30.09.2014
Piotruś Pan w solidnym integralu!

Trzymam w rękach piękne wydanie Piotrusia Pana w integralu. Kreda, A4, standard Plansz Europy. Nie chcę nikogo obrażać, ale naprawdę trzeba być idiotą by oceniać produkt negatywnie, tylko dlatego, że ma się bezpodstawne przypuszczenia, że format będzie pomniejszony, albo papier offsetowy. Co za ludzie...

Autor: Michał  Data: 06.10.2014
I wszystko jasne...

No i sytuacja się wyjaśniła. A4. Kreda. Cena wcześniej anonsowana. Zobaczcie, co to się porobiło. Tak się chyba przyzwyczailiśmy, że komiksy Egmontu są dość drogie, że gdy trafia się coś trochę taniej, zaczynamy się doszukiwać jakiegoś haczyka. A czasem po prostu haczyka nie ma:-)

Autor: Marek Kowalski Data: 06.10.2014
@Michał

Świetna informacja. Z pewnością tytuł wyląduje na mojej półce. Mała uwaga dla Ciebie. Nie sprowadzajmy wpisów w tym sklepie do poziomu rynsztoku większości forów internetowych. Nazywanie kogoś idiotą jest bardzo niestosowne, przynajmniej do momentu, gdy się go nie pozna i nie rozwieje wszelkich wątpliwości. A co do "bezpodstawnych przypuszczeń", muszę się z Tobą nie zgodzić i pozwolę sobie zauważyć, że obawy każdego z nas były mocno uzasadnione.

Autor: Daniel  Data: 07.10.2014
@Daniel

Daniel, ale to nie pierwszy raz gdy ludzie w panice przed mniejszym formatem, czy papierem offsetowym, oceniają produkt na "jedną gwiazdkę" nie mając go nawet w ręku, tylko dlatego, że przypuszczają, że na pewno będzie coś nie tak. Mądre to? Wiem, że czasem Egmont wydaje komiksy nie tak jak byśmy chcieli, choćby te ostatnie Bilale, ale nie lepiej wstrzymać się z oceną wydania, do czasu aż będzie wszystko wiadome?

Autor: Michał  Data: 07.10.2014
@Michał

Michale masz rację. Panika nigdy nie jest wskazana. Ale sam musisz przyznać, że wszystko wskazywało na ten nieszczęsny mniejszy format (cena powala!). Niestety nie można umieścić tu wpisu bez dodania oceny. Ciężko coś ocenić, nie widząc towaru. Więc mamy po dwie gwiazdki. Grunt, że wszystko się skończyło dobrze, a nasze sny przyoblekły się w papier. A swemu niedowiarstwu uczynię zadość, wykładając kasę.

Autor: Daniel  Data: 07.10.2014
Chylę czoła...

Dobra nauka na przyszłość - nie oceniam, nim nie spróbuję. Świetny komiks w wyśmienitym wydaniu! Kreda, twarda oprawa, szyty i oczywiście A4. Pozycja godna polecenia. W szczególności w tej cenie.

Autor: Daniel  Data: 15.10.2014
Historia marzenie.

Wiele wieczorów trzeba, żeby przeczytać całość, ale nie szkoda ani chwili. Polecam!

Autor: Jędrzej Molęda Data: 16.03.2015
Świetny

Rysunki rewelacja , ale ja lubię Loisela ;) historia jest fajna, jednak sam Piotruś wydaje się być trochę zbyt nierozgarnięty , nawet jak na dziecko . Wydanie 1 klasa, kupiłem w promocji i jestem bardzo zadowolony. Gildia przesyłka ekspresowa , polecam i komiks i sklep!

Autor: Artur R Data: 06.01.2016
Bardzo dobry

5\5

Autor: Ken Data: 04.03.2016
Spóźniona uwaga odnośnie do poziomu dyskusji

"Nazywanie kogoś idiotą jest bardzo niestosowne, przynajmniej do momentu, gdy się go nie pozna i nie rozwieje wszelkich wątpliwości." Wydaje mi się, że on wcale nie oceniał niczyjej osobowości, tylko poziom wypowiedzi. Jak ktoś palnie głupotę, to naprawdę nie trzeba poznawać człowieka i prowadzić wieloletniego, szczegółowego wywiadu psychologicznego, żeby stwierdzić, że palnął głupotę. Bo ta głupota jest tu i teraz, w tym momencie, dostępna na miejscu. I naprawdę, do oceny głupiej wypowiedzi wystarczy sama głupia wypowiedź. A z całym szacunkiem, ale ocenianie czegoś, czego się nie widziało, mimo wielokrotnie potwierdzonych informacji od wydawcy, z całą pewnością jest zachowaniem godnym idioty - choćby dlatego, że nie ma nic wspólnego z racjonalną analizą ogólnie dostępnych faktów, ale ma oparcie w zwykłej paranoi. Czyli, żeby nie zostać źle zrozumianym - nie oceniam niczyjego charakteru, ale sam schemat rozumowania typu "wydaje mi się = na pewno tak jest". Dodatkowym idiotyzmem jest powielanie tejże paranoi przez jej publikowanie w formie ogólnodostępnych komentarzy. Dlatego ten człowiek nikogo nie obraził, ale nazwał rzecz po imieniu. A człowiek faktycznie niebędący idiotą, jeśli to on jest autorem tak nazwanej wypowiedzi, raczej wykorzysta tę sytuację do przeanalizowania swojego zachowania, a nie jako powód, by wytykać komuś, z pretensjonalną emfazą, używanie strasznych i nieakceptowalnych w jakże kulturalnym towarzystwie słów typu "idiota". No bo przecież poziom. Ludzie, no przecież to tylko słowo, liczy się też kontekst oraz intencja. A te nie wskazują wcale na chęć obrażenia kogolwiek, raczej na próbę zwrócenia co niektórym uwagi, że się trochę zagalopowali. Ale nie, nie wolno. Jacy to arystokratyczni jesteśmy, jaki poziom prezentujemy, że absolutnie nie zwracamy sobie uwagi, ależ doprawdy. Wszak dozwolone jest jedynie słodziutkie głaskanie się po fajach. Tyle że co do poziomu, to zasada jest tu jedna - jeśli nikt nas nie wybije z równowagi i wyuczonych schematów jakąś niespodziewaną uwagą, a my z kolei nie będziemy wymagać od siebie elastycznego i rzeczowego analizowania takich uwag, zamiast tego od razu jęcząc, że nie do tego przywykliśmy - to żadnego poziomu, żadnej dyskusji i żadnego rozwoju naszego myślenia o świecie z tego nie będzie. Kto oczekuje głaskania po fajach, ten ulega stagnacji. Krótko mówiąc, nie jęcz, człowieku, bo już niczego nie będziesz w stanie się w życiu nauczyć. I zrobisz się nudny. Nie wiem, co gorsze.

Autor: stary-kojot Data: 04.11.2017
Jakiś dodruk czy co?

Po latach niedostępności i drakońskich cenach na Allegro. Komiks znowu jest dostępny. Jakiś dodruk od Egmontu, czy znaleźli zagubioną partię w magazynach drukarni? Oczywiście kupiłem. Gildia jak zawsze super.

Autor: Cluzoe Data: 26.07.2018

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 200zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2018 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2018 Prószyński Media Sp z o.o.