Vreckless Vrestlers.

OSZCZĘDZASZ 4,90 ZŁ

okładka

Vreckless Vrestlers.

11% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1-2 dni robocze

OPIS

Przed Państwem profesjonalna, Międzywymiarowa Liga Wrestlingu, w której brak zasad jest jedyną regułą! Udział w niej biorą m.in. wojownicza i zarośnięta Barbarica, chuligan z Gdyni, karateka Spike Lee czy krwiożerczy Krymski Krab. A to przecież nie wszyscy zawodnicy!

Komiks jest, z grubsza, pozbawiony dialogów – Vrestlerzy walczą, nie gadają! Vreckless Vrestlers to hołd złożony popkulturze lat 80. i 90. – „wolnej amerykance”, kreskówkom, grom video, zabawkom i tym historyjkom obrazkowym, które nigdy nie zostaną ponownie wydane.

Wymyślając Międzywymiarową Ligę Wrestlingu, Łukasz Kowalczuk stworzył sobie bardzo wygodną i pojemną arenę do zabawy z komiksem, gatunkami i popkulturą. „Vreckless Vrestlers” pełen jest nawiązań do jego największych zajawek (He-Man, WWF, WCW, Wojownicze Żółwie Ninja), fantastycznie zaprojektowanych komiksowych stron i totalnie soczystej nawalanki.

*  *  *

Miniony rok spędziłem na nerwowym oczekiwaniu na kolejne części „Vreckless Vrestlers”. Płakałem i darłem włosy z brody, kiedy mój faworyt niemal na samym początku odpadł z turnieju. To były emocje porównywalne tylko z oglądaniem walk typu „barbed wire iron cage”! Jednak, i to jest w przypadku „Vreckless Vrestlers” najistotniejsze, ten komiks (warsztatowo rzecz ujmując) to po prostu kwintesencja obrazkowej narracji (na ringu).

Michał „Śledziu” Śledziński

Prawdziwie międzynarodowy komiks. Kowalczuk udowadnia, że potrafi doskonale prowadzić czytelnika przez opowieść, a walki konstruuje tak, że mimo mnóstwa krwi i gore przypominają one balet. Bardzo polecam!

Richard Bruton, Forbidden Planet Blog

To nie jest komiks dla wszystkich, ale jest dla mnie! To świetnie skonstruowana, zrobiona z sercem i artystyczną inwencją czysta komiksowa radość.

Daniel Elkin, „Comics Bulletin”

Nie doceniłem Kowalczuka albo zwyczajnie się myliłem. Bądź też jestem po prostu fanem spoconych facetów ocierających się o siebie intensywnie i bałem się do tego przyznać nawet przed samym sobą.

Szymon Holcman, „Biceps”

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Vreckless Vrestlers
  • Format:150x205 mm
  • Liczba stron:152
  • Oprawa:miękka
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788364858178
  • Data wydania:27 czerwiec 2015
  • Numer katalogowy:272064

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Brakuje tylko gumy do żucia Vreckless Vrestlers

Z naklejkami do zbierania. I albumem do wklejania.
Tak jak można przeczytać w opisie - ten komiks to hołd złożony całej tej pulpowej wspaniałości lat 90-tych zeszłego stulecia. Są kosmici, potwory, mutanty, mega nawalanka, niesamowite zwroty akcji, wszystko co bliskie sercu osobnikowi wychowanemu na TNMT, Toxic Crusaders, Battle Toads czy innych He-Manach właśnie.
Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do VV. Ot, kolejny komiks niezależny. Coś dla maniaków i zbieraczy wszystkich wydawnictw. Z drugiej strony - skoro Kultura Gniewu wzięła się za integral, to coś w tym może być. Dlatego kupiłem i nie zawiodłem się!
Komiks czyta się bardzo przyjemnie i na szczęście nie w 5 minut (chociaż dialogów tam nie ma, w sensie literackim). Zaskoczyła mnie strona formalna, bardzo ciekawe aranżacje kadrów, niestandardowe przejścia, dynamika i perspektywa. Brakuje może trochę ogromnych onomatopei (ogólnie są jak najbardziej), ale to subiektywne odczucie.
Łukasz Kowalczyk wpadł na pomysł prosty i genialny. Konstrukcja tego uniwersum pozwala na wiele i autor, z widoczną frajdą, możliwość tę wykorzystał. Zawodnicy są super, karty z opisami zabawne. Do tego dochodzą bonusowe niespodzianki w postaci rysunkowych zagadek, wycinanek, reklam (mój faworyt to dwustronny panel - reklama gry Prowl`n`Browl, piękne nawiązanie do Blood Bowl / Troll Football).
Vreckless Vrestlers zostało wydane naprawdę porządnie. Szczególnie dobre wrażenie robi śliczna matowa okładka ze skrzydełkami (chyba karton 240g). Kolorowe postacie są lakierowane, co dało ładny efekt. Wewnętrzna strona okładki to inna czarno-biała grafika z masą postaci (też super!). Środkowe strony (gruby offset, pewnie 100g) wydrukowane są w dwukolorze Czarny/zielony (jaskrawy "toxic slime" pantone) - znakomite połączenie. Do tego dochodzi końcowe 31 kolorowych stron z dodatkami. Są to okładki pojedynczych wydań, zdjęcia figurek, bonusowe rysunki, plakaty, okładki fikcyjnych publikacji (SRGNT Reptilion!!), opakowania, reklamy itp. Co do technikaliów to mam jeden zarzut: rozkładówki na dwie strony są trudne do obejrzenia na środku, bo tomik jest klejony a nie szyty, ale da się przeżyć.
Vreckless Vrestlers to kawał świetnej komiksowej roboty. Bardzo przyjemny komiks w eleganckim wydaniu. Wart swojej ceny i polecenia innym miłośnikom "małp i destrukcji". Ma potencjał na zagraniczny sukces i tego autorowi życzę.
i czekam na kontynuację! :)

Autor: Killy Kaiju Data: 05.07.2015

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.