Incal.

okładka

Incal.

Nakład produktu jest wyczerpany

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Oto jedna z najsławniejszych europejskich serii, wydana w jednym zbiorczym tomie. Komiksowa odpowiedź na filmowe Gwiezdne Wojny, a dziś - klasyka space opery. Podrzędny prywatny detektyw John Difool wchodzi w posiadanie niezwykłego artefaktu - Incala - od którego zależą losy wszechświata. Wbrew własnej woli John zostaje uwikłany w najeżoną niebezpieczeństwami misję, w której przyjdzie mu przemierzyć wszystkie wymiary wszechświata i stawić czoło największym potęgom.

Oficyna Scream Comics wyda ten album w oryginalnej wersji kolorystycznej.

Serię rozszerzono potem o prequel, serie poboczne i sequel (w Polsce wydano: Przed Incalem, Kasta Metaboronów, Technokapłani, Megalex). Wszystkie te serie zostały napisane przez słynnego chilijskiego scenarzystę i reżysera, Alexandro Jodorowsky`ego. Z kolei Moebius to autor znakomitego albumu Feralny Major, opublikowanego wcześniej w kolekcji Mistrzowie Komiksu.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Incal
  • Format:240x320 mm
  • Liczba stron:312
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788394180171
  • Data wydania:3 październik 2015
  • Numer katalogowy:280091

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
cudo

Najlepszy komiks ever!

Autor: Przemysław Skoczyński Data: 22.08.2015
Incal wiadomo, natomiast gilidia...

Gildia przeszla sama siebie. Godzina 02:48 dostaje maila, ze incal sie ukazal na rynku. Godzina 08:48 dostaje maila, ze gildia paczke z incalem wyslala. Godzina 12:21 kurier z paczka pod klatka. Wszystko jednego dnia. Jak zwykle zapakowane z troska o przetrwanie ataku nuklearnego.

Autor: Bartek Potoczny Data: 09.10.2015
rysa

Mnie się trafił egzemplarz z brzydką rysą
na okładce

Autor: Wojciech Żuranski Data: 12.10.2015
jak można

Człowieku, jeśli dostałes uszkodzony egzemplarz, to reklamuj, a nie wystawiaj oceny 1/5. To ma być ocena , która jest wskazówką dla innych jesli chodzi o sam komiks, a nie o tym czy się coś źle wydrukowało albo uszkodziło. Tak trudno zrozumieć?

Autor: Przemysław Skoczyński Data: 12.10.2015
rysa

Uważam że sklep powinien nie dopuścic
do wysyłki takiego egzemplarza.
Dla jasności komentarze dotyczą produktu (komiksu)
No cóż każdy to rozumie inaczej

Autor: Wojciech Żuranski Data: 12.10.2015
Dzieło doskonałe

Moebius jest z pewnością tym dla komiksu, kim dla sztuki w ogóle jest chociażby Michał Anioł. Nie ujmując również niczego Jodorowsky'emu oczywiście. Incala nie można nie znać. Ponadczasowe dzieło, które na wieki będzie sytuować komiks w obszarze sztuki a nie tylko na półce z czytadłami do zapomnienia. Wreszcie, wersja z oryginalnymi kolorami, dzięki którym rysunki Moebiusa są po prostu widoczne a nie przytłumione ponurymi barwami jak w poprzednim wydaniu. Trudno mi nawet określić, że to komiks roku (na pewno taki jest dla wielu), bo przykrywa sobą wszystko inne - i nie chodzi mi tylko o rozmiar tej księgi :-)

Autor: Adam Krupa Data: 13.10.2015
No w końcu!

Jedynym minusem jest okładka - osobiście wybrałbym inną ilustracje ale to tylko szczegół - sam komiks - co tu dużo gadać - Jodorovski to dla mnie meta-kosmita pełną gębą!
Panu który dał jedną gwazdkę za rysę na okładce zaleca sie przyjęcie niewielkiej dawki SPV :)

Autor: Arkadiusz Jałmużna Data: 14.10.2015
Komiks jest przeciętny

Lubię Jodo i Moebiusa, ale ten komiks to skok na popkulturę z kiepskim efektem fincalnym

Autor: nope Data: 14.10.2015
Jeden z najlepszych komiksów

genialny. Połączenie awanturniczego s-f z metafizyczną czy może raczej symboliczną opowieścią. Fanstastyczny Moebius. Jodorovsky chyba już nigdy potem nie osiągnął takiej głębi w komiksie - szamanizm, tarot, surrealizm itd. Ale ten komiks to nie tylko recycling różnorakich idei, lecz autonomiczna wizja bytu. Kolory oryginalne zdecydowanie lepsze niż te komputerowe - bardziej niejednoznaczne, ekspresyjne, dodające tajemniczości komiksowi. Poza tym nie ma co ukrywać, że komiks - pierwszy zeszyt z serii - wyszedł już ponad 30 lat temu, w tych kolorach to "czuć", ale moim zdaniem nie jest to wada, lecz zaleta. Sytuacja trochę jak z oryginalną trylogią Gwiezdnych Wojen i nową: co z tego, że cyfrowa, jak gorsza?

Autor: Tomasz Niezgoda Data: 15.10.2015
Klasyk!

Klasyczny komiks w klasycznych kolorach, w wydaniu (format, papier) jak najbardziej adekwatnym!
Cudo i must-have.

Autor: donTomaszek Data: 15.10.2015
Sklep Gildia wszystko perfekcyjnie!!

Przesyłka szybko i w stanie idealnym - a to najważniejsze.
Dziękuję!
"Incal" i "Final Incal" pięknie wydane.
Bardzo duży format, kolory, czcionka - wrażenia mocno pozytywne.
Warte każdych pieniędzy.
Kupować i cieszyć się albumami.

Autor: Jaro Data: 19.10.2015
Czekam...

Zamowilem zbiorowo i czekam z niecierplwoscia a z czasem zweryfikuje opnie... okolo polowy Grudnia dokladniej.

Autor: BartekR Data: 25.10.2015
Incal

Przegapiłem wcześniejsze wydanie.
Cieszę się, że mam Incala. Przy tym bardzo szybko i w bardzo dobrej cenie.
Polecam

Autor: Radek Data: 28.10.2015
sklep jest genialny

zawsze komiksy są opakowane idealnie , na rynku nie ma konkurencji dla GILDI i nie będzie ceny i jakość obsługi pełen profesjonalizm w każdym calu wierny klient

Autor: Michał Kosowski Data: 29.10.2015
Trzeba znać, ale...

Witam! Znam Incala z poprzedniego wydania, dlatego odpuszczę sobie to nowe, bo ... Włąśnie, zawsze jest jakieś 'ale'! Tragedią Polski było to, że kulturowo byliśmy odizolowani od tych najważniejszych dzieł z tego (jak się okazało nie całkiem) 'lepszego świata' Zachodu. Gdybym mógł przeczytać to dzieło w swojej młodości, to bez wątpienia dałbym i 6 gwiazdek, ale że czytałem Incala jako świadomy, dorosły i nieco obyty w kulturze masowej człowiek, to jednak przeszkadza mi zbyt duża naiwność, wręcz dziecinny sposób narracji - to nie te czasy na takie opowiadanie epickich historii. Natomiast wizualnie Moebius pokazał na co go stać i pod tym względem komiks wymiata!
Konkludując: jeśli ktoś woli Philipa K. Dicka i Stanisława Lema zamiast "Gwiezdnych Wojen", to powinien się zastanowić czy chce mieć pięknie wydany komiks, czy coś co czasem z półki zdejmie, aby znów się zanurzyć we wspaniałą opowieść - niech poszuka sobie innego komiksu.

Autor: Marek Kołodziejak Data: 01.11.2015
Dla fanów i kolekcjonerów

Pięknie wydanie: papier, druk, precyzja - wszystko jest super. Podobno oryginalne kolory - trudno porównać , gdyż nie mam z czym. Wierzę na słowo, choć czasem aż oczy bolą od błękitów z różem.
A sam komiks? Mnie nie urzekł. Płasko i mikro na poziomie opowieści. "To się nigdy nie skończy" - mówi w 4T. Difool - i ma rację. Niestety, często słabo też na poziomie wizualnym (może te nieoryginalne kolory nie były takie złe?) i scenopisarskim (teraz wam opowiem, co zdarzyło się na obrazku), akcja skacze lub się czołga... Mam wrażenie, że albo ja jestem już za stary i za dużo widziałem, albo komiks się zestarzał, albo w końcu trzeba było to przeczytać te 20 lat temu.

Dla fanów i kolekcjonerów.

Autor: Karol Waszkowski Data: 17.12.2015
Nie dla mnie

Są tacy którzy twierdzą ze dylogia Endymiona jest dużo lepsza od Hyperiona.
Jeśli się do nich zaliczasz to ten komiks Ci się spodoba.
Jeśli tak jak ja uwielbiasz Hyperiona to odpuść sobie Incala.
Tak jak napisał poprzednik może 20 lat temu kto wie...

Autor: Piotr Kowalski Data: 16.05.2016

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2019 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2019 Prószyński Media Sp z o.o.