Zaloguj się lub Zarejestruj

Koszyk | Twoje konto

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności (zamknij)
Miracleman
Do koszyka udostępnij

Wysyłka

wysyłka kurierem UPS11,00 zł
inne opcje
wysyłkacena przelew/kartacena pobranie
wysyłka kurierem UPS 11.0 zł16.0 zł
wysyłka DPD 10.0 zł15.0 zł
paczka w Ruchu 3.99 zł8.99 zł*
wysyłka paczką pocztową 10.0 zł15.0 zł
* Tylko w wybranych kioskach RUCH - przy wyborze kiosku znajduje się informacja, czy określony punkt pozwala na płatność przy odbiorze.

Miracleman.

Dostępność: 24h
Cena detaliczna: 119,00 zł
Nasza cena: 83,30 zł - książka bierze udział w promocji 30%
Oszczędzasz: 30% - promocja trwa do 1.12.2019

Opis:

Seria, dzięki której rewolucyjnie zmieniło się postrzeganie komiksów o superbohaterach, wreszcie trafia w ręce polskich czytelników. Pierwotny scenarzysta (jak obecnie woli być określany twórca tego cyklu) oparł się na naiwnej, właściwej opowieściom obrazkowym lat 50. XX wieku, genezie superbohatera, po czym gruntownie ją przerobił, budując jedną z najwspanialszych sag komiksowych wszech czasów. Miracleman wyrusza w podróż, by odkryć tajemnicę swego pochodzenia. Odwieczny archetyp bohatera pozna konsekwencje swoich czynów, a scenarzysta przedstawi nam wizję jedynej w swoim rodzaju dystopijnej przyszłości. Dzięki współpracy pierwotnego scenarzysty oraz kilku wyjątkowo utalentowanych rysowników powstało komiksowe arcydzieło, które na zawsze odmieniło świat i losy superherosów.

*  *  *

„Jeden z najważniejszych bohaterów w historii popkultury... którego przygód fani praktycznie nie znają”.

IGN

Album zawiera materiał opublikowany pierwotnie na łamach Miracleman #1-16.

Zobacz przykładowe plansze:

Miracleman
Miracleman
Miracleman

Dodatkowe informacje:

Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Tytuł oryginalny: Miracleman
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Rok wydania oryginału: 1982
Seria: Miracleman
Liczba stron: 384
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
ISBN-13: 9788361319740
Wydanie: I
Data wydania: październik 2016

Produkt należy do kategorii:


Polecamy również:


Komentarze do produktu:

 rysunki, dodany 27 września 2016
Autor komentarza: Pierwotny scenarzysta
Należy dodać, że ilustracje wybrane przez zespół sklepu to pierwszych dwadzieścia stron komiksu. Potem styl rysunków zmienia się na bardziej realistyczny.
 Rozczarownie, dodany 5 października 2016
Autor komentarza: dzx
Po tym jak na zachodzie ukazało sie odrestaurowane wydanie nam serwuje się dziwne wzorowane na wyciągniete zszypu wydanie, ten niby stary papier wywołuje skojarzenie z klozetem, kolory wyblakłe słowem OHYDA. I ta bezsensowna mania polskich wydawców - tam gdzie w oryginale wypelnienie dymków jest 100% z duzym czytelnym drukiem u nas maleńkie litery i dużo pustego miejsca. Czemu to ma służyć - dręczeniu czytelnika? Czytanie ma byc przyjemnością a nie bezsensowną męczarnią.
 mała czcionka, dodany 8 października 2016
Autor komentarza: Adaś
Bardzo mała czcionka w tym wydaniu. Zainteresowani mogą znaleźć na google pierwsze strony oryginału i porównać. Zdecydowanie do poprawy.
 Takie uroki koprodukcji, dodany 13 października 2016
Autor komentarza: Grzegorz Kopeć
To, że czcionka w dymkach jest mała to już urok koprodukcji, gdzie komiks drukuje się na wiele krajów, zmienia się jedynie tekst w dymkach. Chcemy taniej, musimy przymknąć oczy na pewne mankamenty.
 Cudo, dodany 14 października 2016
Autor komentarza: YTheLastManToNajlepszyKomiksEver
Świetny komiks, ciężki i dający po głowie.
 Rewelacja, dodany 17 października 2016
Autor komentarza: Mac
Rewelacja, brak mi słów w sumie...od dawna jestem psychofanem Moore'a i tym razem też się nie zawiodłem. Polecam gorąco!!!Ambitna rzecz dla dorosłego czytelnika!
 Prawie Strażnicy, dodany 18 października 2016
Autor komentarza: Jarek Skawiński
Bardzo dobry album, widać, że Moor się dopiero rozkręca, szuka własnego tonu i to jest właśnie komiks, w którym go znalazł. Polecam, bo obok DKR i Watchmen to jeden z najważniejszych komiksów superbohaterskich w historii. Może ustępuje im nieznacznie ale też jest pionierem dekonstrukcji herosów, z którego pozostałe dwa wyrosły. Co ważnie, nie czuć aby się zbytnio zestarzał.
Dodatkowo - kolory to kwestia gustu (ja tam bym wolał cz-b oryginał) a font w dymkach jest rzeczywiście mały ale za dużo pustego miejsca w dymkach to nie zostało. Chyba, że jakimś cudem mamy inne wydania. Polecam każdemu a dla fanów Moora pozycja obowiązkowa.
 przeciętne wydanie, dodany 22 października 2016
Autor komentarza: miracleman
Komiks merytorycznie bardzo dobry. Od wielkości czcionki niestety bolą oczy ;)
 Dobry, ale dopiero po prawie 200 stronach, dodany 1 listopada 2016
Autor komentarza: Marcin Telega
Musiałem przedrzeć się przez dość nudne jakieś dwieście stron prawie niczego, by w końcu rozkręciło się i ruszyło z grubej rury. Potem jest mocno, intensywnie, mądrze, ale jednak niezbyt ciekawie (powolne tempo narracji nie uatrakcyjnia przygody). Rekonstrukcja amerykańskiego bohatera zaczyna się dopiero po sporym kawałku retardacji, powtórzeń, powrotów do ciągle tych samych motywów itd. Zdaje się, że "większość przygód Miraclemana fani nie znali", bo Miracleman fanów za wielu chyba nie miał. Tak obszerna ekspozycja bohaterów nie była konieczna. Epizod przybliżający naturę Kowali Przestrzeni okazał się dla mnie niezwykle wyczerpujący (choć to tylko 20 stron to czyta się to jak za karę...). Ale gdy uwalnia się Miracle Kid robi się grubo... Pewnie minie sporo czasu gdy sięgnę po ten komiks ponownie, ale pojedyncza lektura jest niestety niewystarczająca. Z perspektywy całości dopiero po przeczytaniu łączą się niektóre motywy i ogarnia się kosmiczne wynurzenia szeregu autorów. Nie potrafię przypisać poszczególnych zeszytów konkretnym scenarzystom, jakoś nie było to wszystko jasno zarysowane kto co popełniał... Początkowe mielizny albo były zamierzone, albo ktoś genialnie spiął wszystkie wątki i poprowadził opowieść zgrabnie ku ekstatycznemu końcowi. Analiza superherosa - boga jednak jest wystarczająco trafna i ciekawa, by jednak polecić ten komiks. Tyle, że nie jest to absolutnie czytadło dla początkujących komiksiarzy. Nie da się czytać tego ze słuchawkami na uszach, albo w autobusie. Choć to nie Gombrowicz, to i tak sporo uwagi trzeba włożyć w lekturę... A że literki (przepraszam, fonty...) małe, jakoś da się czytać. Nie ma się co zrażać i warto spróbować zaprzyjaźnić się z tym dość przyciężkawym tytułem.
 Genialne, dodany 12 listopada 2016
Autor komentarza: Dominik Kunat
Dzieło komiksu rewizjonistycznego zaraz po strażnikach!
 Polecam, dodany 30 grudnia 2016
Autor komentarza: Mesjaf
Bardzo fajny komiks dla dojrzałego odbiorcy. Świetne ilustracje i ciekawa fabuła (chociaż ta miejscami staje się chaotyczna). No i jak zawsze bardzo wysokiej jakości wydanie od Mucha Comics.

Zawartość koszyka