Niezwyciężony Iron Man.

OSZCZĘDZASZ 27,09 ZŁ

okładka

Niezwyciężony Iron Man.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1-2 dni robocze

OPIS

Miliarder, genialny przemysłowiec, niepoprawny playboy – Tony Stark ma wiele twarzy, a przez lata superbohaterskiej działalności dorobił się także wielu wrogów. Jeden z nich właśnie powrócił i gromadzi najpotężniejsze magiczne przedmioty z całego świata. Żeby go powstrzymać, Tony będzie potrzebował pomocy swojego zaprzysiężonego wroga, Doktora Dooma. Tymczasem w domu studenckim MIT genialna nastolatka Riri Williams pracuje nad własną wersją zbroi Iron Mana...  
 
Autorem tej historii jest Brian Michael Bendis, znany mi.in. z serii Daredevil: Nieustraszony! i Ultimate Spider-Man. Rysunki stworzyli David Marquez (All-New X-Men) i Mike Deodato (Avengers, Grzech pierworodny). 

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Marvel Now 2.0, Niezwyciężony Iron Man
  • Format:167x255 mm
  • Liczba stron:384
  • Oprawa:miękka ze skrzydełkami
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328134973
  • Data wydania:19 czerwiec 2019
  • Numer katalogowy:395364

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

PRZESZŁOŚĆ DAJE O SOBIE ZNAĆ

Najpierw był „Vision”, potem swoje solidnie pogrubione wydanie dostał „Doktor Starnge” pisany przez Jasona Aarona, teraz nadszedł czas na „Iron Mana” Briana Michaela Bendisa. W ten sposób w ręce czytelników w jednym albumie trafia komplet czternastu zeszytów napisanych przez tego autora, a że to kawał świetnego komiksu, będącego jednocześnie wstępem do pożegnania artysty ze stajnią Marvela, którą opuścił na rzecz konkurencyjnego DC Comics i pisania serii o Supermanie (czego przedsmak otrzymaliśmy w tysięcznym numerze „Action Comics”), tym bardziej warto go poznać. Szczególnie, że to kolejna z pozycji, w której dobrze odnajdą się także zupełnie nowi odbiorcy.

Autor: Michał Lipka Data: 21.06.2019
Kawałek superbochaterżczyzny

Kawałek dobrego komiksu. Jeżeli lubisz Bendisa bierz w ciemno.

Autor: Dominik K. Data: 25.07.2019
Gdyby był w TWARDEJ OPRAWIE

Prawie 400 stron w miękkiej oprawie? Nie no bez jaj, poczekam aż kiedyś wyjdzie wydanie w twardej oprawie.

Autor: Punisher Data: 11.08.2019
Bardzo dobry wstęp do II wojny domowej

Powyższy tom to całkiem dobre dialogi postaci oraz świetne rysunki. Sama akcja dość szybko nabiera akcji, ale gdzieś p drodze fabuła gubi się. Mimo to miło było trzymać w rękach coś co trochę przypominało Iron Mana-5 koszmarów, bo tamten komiks był dla mnie 1 z najlepszych, obok Extremis, komiksów o Żelaznym Rycerzu. Sklep Gildia jak zwykle OK.

Autor: Rafał Karaś Data: 04.09.2019
Super że jest w MIĘKKIEJ OPRAWIE

...Bo tych w twardej nie lubię i nie kupuję. Jak widać, kwestia subiektywna. A komiks : wizualnie majstersztyk, a fabularnie im dalej, tym słabiej. Raczej tylko dla fanów Iron Mana.

Autor: Brt Data: 17.09.2019
Totalna słabizna

Na górze widzę tych samych ludzi co recenzują te superhero opowieści, myślałem, że chociaż ten komiks skrytykują, ale jak widzę tu recenzje o II Wojny Domowej to chyba jednak łykną wszystko. Sam tom to typowy Bendis, po przyjemnymi pierwszym woluminie jest tylko gorzej, i wszystko jest nudnym i głupim wstępem do Wojny Domowej, która umówmy się: jest cashgrabem do filmu, który wyszedł w podobnym czasie. Może się wam podobać, ale mimo wszystko to jest cashgrab (i proszę mi nie mówić, że każdy komiks to cashgrab, udowodnicie sobie jak niewiele wiecie o tym medium). Po przeczytaniu tych 16 zeszytów naprawdę niewiele pamiętam poza MJ, która jest tu zbędna, nową postacią Riri (obok nowa seria była czytelna?) i rysunkami, które hm, nie są strawne dla mnie, odrysowanie twarzy aktorów na fotografie niezbyt mi odpowiada. Mam taką teorię, że Bendis już wtedy miał zaplanowany kontrakt z DC, Dom Pomysłów kazał mu coś na szybko wymyśleć, II Wojna Domowa i inne mniejsze koszmarki od niego powstały, a potem po paru latach spotykam ludzi, którzy twierdzą, że nie jest źle (?!). Źle to nie było jak Millar pisał. Komiks odradzam, chyba że macie Syndrom oblężonej twierdzy i nienawidzicie "poprawności politycznej" w Marvelu, i tak to zapewne przeczytacie.

Autor: Piotr Data: 24.11.2019

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.