Czary Zjary - Drugi dil.

OSZCZĘDZASZ 29,70 ZŁ

okładka

Czary Zjary - Drugi dil.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

"Nie było nas jakąś chwilę. ale wracamy! Wilkołak Jones jest jak głodny wilk, tylko wciąż naćpany. Jego synowie chodzą cały czas zarzygani i obsrani! Mogg marzy o rimmingu. Sowa o chwili wytchnienia. Megg pragnie antydepresantów i kolorowej tęczy. Impreza trwa na całego - pety, skręty i puste flaszki walają się już na klatce, ale kogo to obchodzi, skoro jest tak dobrze!".
Odjechani bohaterowie "Czarów zjarów" powracają z drugim zbiorem swoich niezwykłych przygód. Dołącz do nich! 
 

SIMON HANSELMANN. jaki jest, każdy widzi, a kto nie widzi... cóż, to jego [cenzura] problem ze wzrokiem, którego za [cenzura] tu nie rozwiążemy. Simon urodził się w Australii, na Tasmanii (ale prosimy nie mylić go z diabłem tasmańskim!). Od lat tworzy przygody Megg, Mogga i Sowy, których drugi zebrany tom trzymacie w swoich spoconych łapskach. Od jakiegoś czasu mieszka w Seattle, ze swoją żoną i zwierzakami przybłędami. Za swoje komiksy był nominowany do nagród Eisnera i Ignatza, ale to żabojady poznały się na nim, dając mu nagrodę za najlepszą serię w Angoulême.

 

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Czary Zjary
  • Format:165x235 mm
  • Liczba stron:288
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788365527882
  • Data wydania:9 wrzesień 2019
  • Numer katalogowy:405925

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Zachęcony opiniami

i dodrukiem kupiłem ów tom. Nie miałem żadnych oczekiwań, ot chęć sprawdzenia tego rodzaju estetyki. Niestety zmęczyłem się okropnie. Zakładam, że komiks może podobać się komuś, kto nie przeżył ogólniaka, nie bazgrolił na ostatniej stronie zeszytu i nie podsuwał ziomkom ku obopólnej bece. Bo w istocie to chamskie i nieprzemyślane pierdoły, składające się na żałosny obraz relacji międzyludzkich. Jeśli prowadzisz intensywny tryb życia, ogarniasz dzień na styk i masz dość problemów, oczekujesz od lektury czegoś innego niż problem, zło, strach i emanacji sku#@#%$twa, to ten komiks nie jest dla ciebie. Jeśli zaś gardzisz Trudnymi Sprawami, ale chętnie podglądasz i czujesz się dobrze z myślą o tym, że oto jesteś wyższą formą życia, tylko bardziej wulgarną i cieszyły cię w dzieciństwie kretynizmy w stylu Jackass, to Czary Zjary są dla ciebie.

Autor: Jop Data: 30.09.2019
Pułapka

Jeśli ogarniasz dzień na styk, masz sprawy itd., to istnieje również cień szansy, że od lektury będziesz oczekiwał, żeby była po prostu dobra i nie stanowiła jedynie sposobu na zmarnowanie czasu na coś przyjemniutkiego i bezpiecznego. Żadna lektura nie powinna być ciepłą kołderką do okrycia się po całym dniu ogarniania spraw. A nawet jeśli dla kogoś pełni taką właśnie funkcję, nie powinna kłamać. A coś, co nie zawiera w sobie kłamstwa, nie ma szans być ciepłą kołderką. Dobra lektura jest raczej jedną z tych spraw do ogarnięcia. A ten komiks jest po prostu dobry. Jego bohaterowie są nienormalni, skrzywieni, skrajnie samolubni, kompletnie bezmyślni. Są pasożytami, śmiertelnie niebezpiecznymi dla innych i dla samych siebie. Gdyby nie ten świetny, durnowaty i niemoralny wręcz humor, historia o kimś takim byłaby nie do zniesienia. Wulgarna otoczka ma tu marginalne znaczenie, bo to po prostu świetna historia o odpadach społecznych, których polubić może jedynie skończony psychopata. Absolutnie nie da się tego czytać jedynie jako humorystycznej historyjki. Ale jak się wyjdzie w interpretowaniu poza powierzchowną wulgarność - robi się z tego kawał naprawdę dobrego, nieoczywistego komiksu. A co do oczekiwań dotyczących kojącej lektury po ciężkim dniu - to jest niebezpieczne. Miałem kiedyś koleżankę, która lubiła dobre i trudne filmy i książki. Po urodzeniu pierwszego dziecka, zaczęła od czasu do czasu puszczać sobie lekką komedyjkę, tak dla odmóżdżenia po ciężkim dniu. Wcześniej gardziła takimi treściami. Niestety, po trzech latach macierzyństwa nie oglądała już niczego innego. Czuła się na tyle wypompowana po całym dniu, że nie chciało jej się myśleć przy odbiorze tekstów kultury. Niestety, zaczęło być to widoczne w jej zachowaniu i coraz bardziej płytkich wypowiedziach. Równia pochyła. Nie twierdzę, że nie miała prawa zgłupieć - bo miała i nic nikomu do tego. Nie mówię, że jest jakaś gorsza, głupsza, mniej warta, bo do tego nikt nie ma prawa. Twierdzę natomiast, że nie była to swiadoma decyzja. Po prostu raz wybrała coś latwiejszego, potem drugi, trzeci i w ten sposób wpadła w pułapkę ciepłej kołderki, choć wcale tego nie chciała. I straciła w ten sposób dużo z samej siebie. I to jest cholernie smutne. Nie można szukać ukojenia w tekstach kultury, szukać utożsamienia z bohaterami, spokoju, potwierdzenia własnych opinii czy też pochwały za swój codzienny trud. Każdy, kto tak robi, wpada w pułapkę. Sztuka nie do tego służy. Zawsze, w większym lub mniejszym stopniu będzie za to zmuszała do kolejnego wysiłku i pracy nad sobą. W przeciwnym razie nie będzie sztuką, tylko oszustwem nie wartym niczyjego czasu.

Autor: PornoRambo Data: 26.12.2019

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.