Bloodborne - 1 - Śmierć snu.

OSZCZĘDZASZ 24,09 ZŁ

okładka

Bloodborne - 1 - Śmierć snu.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1-2 dni robocze

OPIS

Po przebudzeniu w mieście dotkniętym plugawą zarazą, gdzie w cieniach czyhają potworne bestie, a ulice są mokre od krwi przeklętych, bezimienny Łowca wyrusza na niebezpieczną misję w poszukiwaniu Bladej Krwi. Tylko dzięki niej będzie mógł się wyrwać z niekończącej się Nocy Łowów! Odkryj przerażające tajemnice Starego Yharnam w nowej serii komiksowej opartej na bestsellerowej grze komputerowej Bloodborne. 
 
Autorem scenariusza komiksu jest Aleš Kot, a rysunki stworzył Piotr Kowalski (Gail).

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Bloodborne (#1)
  • Format:170x260 mm
  • Liczba stron:224
  • Oprawa:twarda
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328197862
  • Data wydania:4 grudzień 2019
  • Numer katalogowy:413073

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

<3

Komiks jest świetny. Piękne ilustracje, dialogi a także klimat oddający w dużym stopniu ten z gry. Moim zdaniem to obowiazkowa pozycja dla każdego fana Bloodborna ;)

Autor: Hunter of Hunters Data: 04.12.2019
Zdecydowanie dla fanów gry

Bloodborne dobrze znane jest pośród miłośników elektronicznej rozrywki jako tytuł, który obok wymagającego poziomu trudności oferuje odbiorcy makabryczny, mocno specyficzny świat, w którym złożona narracja i tajemnice ogrywają dość znaczące role. Pełne przełożenie takiego klimatu na kadry komiksu, nie jest zdecydowanie proste, a nawet wręcz niemożliwe przez pewną ograniczoną ilość bodźców, które oferuje powieść graficzna. Fabularnie tytuł na pewno docenią osoby, które miały do czynienia wcześniej z grą. Aleš starając się oddać ducha produkcji, umieścił zarówno w fabule, jak i dialogach liczne bezpośrednie odniesienia/cytaty z Bloodborne, co jest naprawdę świetnym pomysłem i odgrywa swoją rolę. Gracze doszukają się tutaj wielu smaczków, a zaserwowana historia będzie dla nich przejrzysta i zrozumiała. Niestety nie można tego samego powiedzieć o osobach, które nigdy wcześniej nie miały, okazji dzierżyć pada w dłoniach i zmagać się z kolejnymi przerażającymi oponentami. Scenariusz będzie dla nich mocno niejasny, a kolejne strony dzieła z pewnością nie rozwieją mgły tajemnicy, tylko spowodują jeszcze większy mętlik w głowach. Ktoś taki będzie odnosił tutaj wrażenie oglądania środkowego odcinka koszmarnego i mocno sugestywnego serialu grozy, bez znajomości wcześniejszych epizodów. Co prawda można z tego czerpać przyjemność i podziwiać pomysłowość twórców, ale pewna doza niepełności pozostaje w umyśle odbiorcy. Scenarzysta stara się również dodać do historii coś od siebie. Jego pomysły z reguły są intrygujące i wyraziste. Jest jednak kilka momentów, w których nie bardzo korelują one z oryginalnym skryptem, dając wrażenie niespójności. Zdecydowanie najważniejszym aspektem dzieła, który docenią zarówno fani gry, jak i miłośnicy komiksów, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z Bloodborne, jest warstwa artystyczna. To, co zaserwował odbiorcom nasz rodak Piotr Kowalski, to coś zapierającego dech w piersiach. Artystka wyraźnie przykłada bardzo dużo uwagi do szczegółów. Pokazuje on mieszkańców Yharnam w widowiskowy i upiorny sposób, jednocześnie dbając o głębię pokazywanej architektury gotyckiej. Dopracowany jest tutaj każdy element, łącznie z poszczególnymi cegłami, które można dostrzec na budowlach. Równie genialne prezentują się zaprezentowane przez niego dynamiczne sceny. Widać, że potrafi on w rewelacyjny i wyrazisty sposób oddać ruch postaci, przekształcając growy świat 3D na komiksowy styl 2D. Ma to również swoje przełożenie w kadrowaniu scen, które zaserwowane są w taki sposób, aby czytelnik mógł dostrzec jak najszerszy wycinek całości otoczenia. Każdy kolejny kadr epatuje fascynującą makabrą, która potrafi być przerażająca i odrażająca, a jednocześnie na tyle zniewalające, że trudno oderwać od niej wzrok. Rysunki co prawda nie odbiegają zbyt mocno od materiału źródłowego, ale czuć w nich pewną nutkę wcześniejszej twórczości artysty. Przykładowo w pierwszej historii, oglądając niektóre kadry trudno nie odnieść wrażenia podobieństwa do cyklu Mroczna Wieża Stephena Kinga. Nie mniej ekscytująca od rysunków są zastosowane kolory. Osoby odpowiedzialne za paletę barw w komiksie, starały się dobrać je w taki sposób, aby nie przykryć zbyt mocno wyrazistego ołówka/tuszy rysownika. Kolory Brada Simpsona utrzymujące się blisko szarej palety barw, doskonale uzupełniają warstwę wizualną, dodając jej jeszcze większego charakteru i głębi atmosfery. Dużo mocniej widoczna i efektywniejsza jest tutaj krew, której żywa i wyrazista czerwień podkreślająca najważniejsze momenty toczonych potyczek.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 27.12.2019
Popis kiczu

Byłem ciekawy jak przebiega kariera Piotra Kowalskiego za granicą. Niestety później pożałowałem tej ciekawości. Już wcześniej słyszałem złe rzeczy o grze "Bloodborne", ale mimo to postanowiłem zaryzykować zakup komiksu, co skończyło się rozczarowaniem.

Autor: Mariusz Klimas Data: 01.01.2020
No nie, bez przesady z tym krytykowaniem...

Fakt, fabularnie komiks ślizga się na poziomie bzdurnej, patetycznej i pretensjonalnej produkcji świata, który bez znajomości gry jest co najmniej mocno niejasny. Przyznam, że kupiłem ten komiks nie dla fabuły, więc nie naciąłem się, bo nie oczekiwałem czegoś wybitnego. Kowalski jest rysownikiem i ma zdaje się niewielki wpływ na scenariusz, zatem ewentualne gorzkie oceny raczej powinno się słać w kierunku scenarzysty, a naszego zostawić w spokoju. Od strony graficznej jest bardzo fajnie. To nie jakaś sztuka, ale rysunki są świetne. Nie zawiodłem się, tego oczekiwałem. A fabuła? Średniak nad średniaki. Ekipa starała się, coś tam z siebie każdy dał, prochu nie wymyślili, ale wiochy też nie ma. Skoro fabuła korzysta z dość dużej bazy i repertuaru koszmarków ganiających i zabijających ludziki pośród mrocznych i klimatycznych scenerii, nie oznacza od razu, by zniszczyć, zdeptać, spalić i posypać solą... Komiks jest niesamowicie wtórny, fakt, ale ładny. Jeśli ktoś szuka dobrej fabuły - to nie. Jak ktoś grał w grę, pewnie tak, ale nie grałem, więc nie nie mam pewności, czy to faktycznie dobra konwersja gry. Jak ktoś lubi ładne komiksy, ale nie morduje go bzdurna fabuła - można sięgnąć po ten tytuł. Kibicuję Kowalskiemu, wolę wspierać nasze talenty, niż gnoić, zwłaszcza, że podobała mi się seria SEX.

Autor: Marcin Telega Data: 08.01.2020
Podróż przez koszmar..

Ale nie koszmar twórczy,komiks moim zdaniem bardzo dobry,rysunki ładne,fabuła tajemnicza i chyba o to w tym chodzi,trzeba się wgłębić aby zrozumieć ;) Ogółem polecam

Autor: SzypSs Data: 07.05.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.