New X-Men - wyd. zbiorcze tom 1.

OSZCZĘDZASZ 17,00 ZŁ

okładka

New X-Men - wyd. zbiorcze tom 1.

17% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 3-4 dni robocze

OPIS

Stosunki pomiędzy homo superior a ich ludzkimi kuzynami uległy pogorszeniu. Każdego dnia rodzi się coraz więcej mutantów. Każdy z nich będzie potrzebował nauczyciela, który pokaże mu, jak opanować gniew i odpowiedzialnie wykorzystywać niezwykle moce związane z mutacją. W tak trudnych czasach Instytut Nauk Wyższych Xaviera jest wyjątkowo potrzebny. Jednak profesora Xaviera oraz drużynę X-Men czekają kłopoty – na horyzoncie pojawił się dawno zapomniany przeciwnik, który może zamienić marzenia o świetlanej przyszłości w prawdziwy koszmar.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w New X-Men #114-121 oraz w New X-Men Annual #1.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:New X-Men
  • Liczba stron:248
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788365938824
  • Data wydania:20 grudzień 2019
  • Numer katalogowy:418593

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Mega dobre!!!

Nic dodać nic ująć!!!! Komiks jest mega dobry!!!! Przeczytajcie i zobaczcie sami :) czekam na 2 Tom!!

Autor: Rosomak Data: 18.01.2020
Komiks legenda

Mam nadzieję, że w końcu doczekam się całościowego wydania ranu Morrisona. Wydaje Mucha Comics , więc myślę, że dostaniemy całość. To jeden z kamieni milowych historii z x men, zresztą nie jedyny wydany przez Muchę ( X force, Astonishing x men ). Komiks jak zwykle wspaniale wydany i w powiększonym formacie. W dodatkach dostajemy '' Plan Morrisona '' czyli szkic koncepcyjny w formie długiego listu skierowany przez przyszłego scenarzystę New x men do kierownictwa Marvela i jest to prawdziwa wisienka na torcie. POLECAM!

Autor: PG Data: 21.01.2020
Świetny album

Akcja albumu zaczyna się w iście hitchcokowskim stylu od naprawdę wielkiego fabularnego tąpnięcia, aby później stopniowo dawkować całą świetną historię. Wspomnianym fabularnym trzęsieniem ziemi jest tutaj zniszczenie Genoshy i wymordowanie prawie 16 milionów posiadaczy genu X. Mutanci pod przywództwem Charlesa Xaviera, mogą jedynie spróbować odszukać sprawcę tego niewyobrażalnego ludobójstwa. Przeciwnik, z którym przyjdzie im się zmierzyć, będzie jednak o wiele bardziej potężny niż każdy napotykany do tej pory wróg. Cassandra Nova to antagonistka, przy której Magneto wydaje się nic nieznaczącym czarnym charakterem. Szybko, uświadamia ona X-Menów, że aby ją pokonać będą musieli oni nie tylko wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, ale również być gotowi na naprawdę duże poświęcenie. Skrywa ona również pewną tajemnicę, która mocno łączy ją z jednym z mutantów. Nowa przeciwnika to jednak niejedyny problem X-Menów, będą musieli oni również poradzić sobie z bojówkami U-Men, które przejdą do wyraźnej ofensywy. Grant Morrison stawia w New X-Men – Z jak Zagłada #1 na wartą narrację, która nadaje tytułowi iście filmowego charakteru. Zresztą sam scenarzysta nie ukrywa, że mocno zainspirował go film Briana Singera, dlatego chciał nadać swojemu dziełu podobnej „otoczki. Nie oznacza to jednak, że komiks stawia tylko na widowiskowo scen i całą masę twistów fabularnych. Morrison potrafi w odpowiednim momencie należycie zwolnić całą opowieść, aby wpleść w jej wnętrze kilka dodatkowych niekoniecznie rozrywkowych elementów. Można więc znaleźć tutaj zarówno wątki dramatyczne, psychologiczne, obyczajowe, romantyczne czy komediowe z delikatnie pieprznym humorem. Istotną częścią całej historii są świetnie zarysowaniu bohaterowie. Prezentowane przez niego postacie żyją własnym życiem, co z kolei przekłada się na ich sporą indywidualność. Jest to ogromna zaleta komiksu, wnikająca głównie z mocnego zredukowania drużyny X-Men do sześciu osób. Oczywiście pojawia się tutaj cała plejada mniej lub bardziej znanych postaci, jednak pełnią one tutaj rolę drugoplanowego, często nawet stając się tylko elementem tła. Skupienie się na grupie mutantów (Cyclops, Jean Grey, Beast, Wolverine, Emma Frost i Professor X), pozwala scenarzyście na zabawę pewnymi sprawdzonymi motywami, dotykający zarówno samych postaci, jak i ogólnie całej historii. Wybiera on pewne znane elementy i kształtuje je na nowo, dopasowując do swojej wizji, dzięki czemu sama opowieść nabiera wielowymiarowości, a bohaterowie przestają być dla odbiorcy kimś całkowicie obojętnym. O ile scenariusz wydaje się tutaj niemalże idealny, to już oprawa graficzna nie jest już taka świetna. Na temat rysunków, za które odpowiedzialny jest tutaj głównie Frank Quitely, nie można powiedzieć, że są brzydkie, jednak nie wybijają się one poza pewną granicę poprawności/przeciętności. Nie jest źle, jeśli chodzi o dynamikę scen akcji, głębie teł czy design kostiumów i gadżetów używanych przez bohaterów. Nie każdemu jednak przypadną do gustu same projekty postaci (szczególnie twarze), które momentami są troszkę zbyt „dziwne”. Wyraźnie widać, że artysta w tym aspekcie star się nadać komiksowi swojej autorskiej świeżości. Jak zostanie to przez czytelnika odebrane to już sprawa czysto indywidualna. Mnie osobiście wizja wyglądu niektórych bohaterów, jakoś nie przekonała (Beast wygląda jak po kilkumiesięcznej kwarantannie, gdzie zbyt często zaglądał do lodówki; zresztą sam Wolverine również w niektórych scenach prezentuje się jak postać cierpiąca z powodu lockdownu fryzjerów). Jeśli chodzi o rodzime wydanie, to prezentuje się ono znakomicie, świetnym uzupełnieniem jest tutaj umieszczenie na końcu tzw. Plan Morrisona, który pokazuje wizję scenarzysty, zanim zabrał się on za pisanie przygód mutantów. Można więc skontrastować plany z tym, co ostatecznie zostało wykonane. New X-Men – Z jak Zagłada #1 to komiks mający już swoje lata, nadal jest stanowiący obowiązkową pozycję dla każdego fana przygód mutantów. Jest to również doskonała propozycja dla kogoś, kto znudził się standardowymi akcjami X-Menów i chciałby zobaczyć znanych superbohaterów w troszkę innej bardziej złożonej wersji. Nie pozostaje więc nic innego jak tylko zachęcać do przeczytania tej historii, która stała się symboliczną bramą wprowadzającą całą serię X-Men do XXI wieku.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 04.10.2020
Zgadzam się z przedmówcami:)

Bez względu na to, czy ktoś lubi histori spod znaku mutantów marvela, czy też nie, warto przeczytać ich interpertację w wykonaniu Granta Morrisiona. Kawał dobrego komiksu

Autor: Mateusz Ch. Data: 12.11.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.