Podróże Franka.

OSZCZĘDZASZ 15,00 ZŁ

okładka

Podróże Franka.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

Frank zrodził się w chmurze propanu, butenu oraz alkoholu po południu 17 lipca 1997 roku. Przyszedł na świat na formularzu biurowym. Wyglądał dokładnie tak, jak teraz, tyle że miał dłuższy ogon, większą głowę i mniejsze stopy. Zapozowawszy do przerażającego portretu, który wykorzystano na okładce Jim #4, Frank spędził kolejne kilka lat przemierzając wzgórza i równiny Unifactor, aż w końcu rysownik i redaktor Mark Landman stworzył projekt, który przyciągnął jego uwagę. Okazało się, że lubi komiksy, więc występował w nich często w latach 90-tych. Poczynając od 2004 roku szereg osobistych i filozoficznych zobowiązań doprowadził do zmniejszenia jego produktywności, ale nadal czasem coś zmajstruje. Chce podkreślić, że potrafi mówić – i mówi. To nie jemu, lecz komiksom, brakuje słów.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Podróże Franka
  • Format:160x222 mm
  • Liczba stron:236
  • Oprawa:miękka
  • Druk:cz-b
  • ISBN-13:9788366128330
  • Data wydania:27 styczeń 2020
  • Numer katalogowy:419880

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

Podróże w milczeniu

Jim Woodring to autor, którego dzieł w naszym kraju nie mieliśmy okazji poznać zbyt dobrze. Na przełomie XX i XXI wieku na polskim rynku pojawiły się dwa jego mainstreamowe dzieła – wyśmienity Aliens: Labirynt, nie tylko najlepszy komiks o Obcych, jaki mogliśmy czytać w rodzimym języku, ale i jeden z najlepszych tytułów, jakie wypuściło TM-Semic, oraz short w Gwiezdne Wojny Komiks 2/2000 – i od tamtej pory żaden wydawca nie pokusił się o publikację dzieł amerykańskiego artysty. Aż do chwili obecnej. Po dwudziestu latach przerwy dostajemy nie tylko kolejne dzieło Woodringa, ale przede wszystkim album uważany (obok jego magazynu Jim) za jego opus magnum. I chociaż Podróże Franka, bo o nich mowa, nie robią takiego wrażenia, jak Aliens, to i tak kawał świetnego komiksu dla dojrzałych czytelników.

Autor: Michał Lipka Data: 17.02.2020
Komiksowy surrealizm

Jim Woodring to komiksowy twórca, który raczej niespecjalnie dobrze znany jest rodzimemu czytelnikowi. Biorąc pod uwagę ilość wydanych w naszym kraju jego tytułu, nie powinno być to mocno zaskakujące. Dodatkowo spora część jego prac nigdy nie znalazła się w ścisłej czołówce mainstreamu, stając niszowymi perełkami. Jedną z takich pozycji jest komiks Podróże Franka wydane u nas przez Kultura Gniewu. Tytułowy Frank to antropomorficzne stworzenie, które zaczęło pojawiać się okazjonalnie w dziełach twórcy już w latach 90-tych. Spotkał się on z tak dużą aprobatą odbiorców, że w końcu doczekał się swojej własnej serii. Album dostępny na naszym rynku jest zbiorczym wydaniem owych zeszytów, gdzie mamy okazję zobaczyć przygody dziwacznego bohatera. Akcja przenosi nas do specyficznej krainy zwanej Unifactor, gdzie kompletnie nic nie jest normalne, a ilość niebezpieczeństw czyhających na bohatera jest przeogromna. Dzielny Frank rzuca jednak wyzwanie przygodzie i wyrusza w ekscytującą podróż w nieznane. Na swojej drodze napotyka on kolejne nietuzinkowe postacie, którym daleko do przeciętności. Są to między innymi obwoźny handlarz sprzedający dziwaczne magiczne przedmioty, niezbyt lubiany kompletnie nieszanowany przez innych mieszkańców krainy człowiekowieprz czy potężny i niebezpieczny czarnoksiężnik z twarzą przypominającą półksiężyc. To wszystko to zaledwie garstka absurdalnej akcji, jaką można znaleźć w tym tytule. Jim Woodring hołduje tutaj zasadzie, że jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, tym samym organiczna ilość wykorzystywanego tekstu do kompletnego zera. Mamy więc tutaj do czynienia z komiksem niemym, gdzie całość historii opowiadana jest przez mocno nietuzinkowe rysunki. Warstwa wizualna pozornie przypomina wczesne dzieła Walta Disneya. Twórca serwuje jednak rysunki, którym daleko jest do prac dla dzieci. Każda kolejna plansza to pokaz surrealistyczności, gdzie dominuje szaleństwo wymieszane z ogromną dawką niepokoju. Po części można uznać ten komiks za dzieło mające pewne elementy autobiograficzności. Twórca sam przyznał, że w dzieciństwie cierpiał na napady lekowe z towarzyszącymi halucynacjami, która później stały się podstawą fabuł jego dzieł. Najmocniej wspomnienia przeszłości są widoczne właśnie w recenzowanym komiksie, gdzie każdy kolejny rysunek jest zarazem fascynujący, jak i przerażający, będąc świadectwem „niesztampowego” działania umysłu autora. Całość pod względem fabularnym/wizualnym może traktować dwojako. Komiks może być zwariowaną przygodą zapewniającą chwilę zaskakującego humoru albo zbiorem mocno filozoficznych bajek, gdzie twórca stara się zawrzeć w swoich pracach głębię czekającą na odkrycie. Wszystko jest zależne od samego odbiorcy i jego sposobu postrzegania „świata”. Podróże Franka tak jak zostało to już wielokrotnie wspomniane to dzieło mocno nietuzinkowe, które nie ma co ukrywać, nigdy nie trafi w gusta szerokiego grona odbiorców. Mamy tutaj do czynienia z komiksem ciekawym, zaskakującym, ale mocno niszowym i kierowanym tylko do konkretnej grupy odbiorców, lubiących „komiksy artystyczne”.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 20.12.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.