Kapitan Żbik - wyd. zbiorcze tom 1.

OSZCZĘDZASZ 29,70 ZŁ

okładka

Kapitan Żbik - wyd. zbiorcze tom 1.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

Kapitan Żbik, bohater najdłuższej polskiej serii komiksowej, wydawanej w latach 1968-1982, stał się jednym z najpopularniejszych herosów popkultury z czasów PRL. Tysiące młodych czytelników wysyłało listy do komendy głównej MO, zgłaszając zaobserwowane przestępstwa, prosząc o radę lub też o uzupełnienie brakujących komiksów. Zeszyty z przygodami Żbika były kilkukrotnie wznawiane, osiągając w sumie ponad dziesięć milionów nakładu. Teraz przypominamy je w wydaniu zbiorczym. W pierwszym tomie zamieszczono: dziewięć zeszytów serii, komiksy prasowe, dodatkowe ilustracje oraz biogramy twórców.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Kapitan Żbik
  • Format:170x240 mm
  • Liczba stron:384
  • Oprawa:twarda
  • Papier:offset
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788365803955
  • Data wydania:1 kwiecień 2020
  • Numer katalogowy:424361

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

Fani Żbika się doczekali !

Co prawda w częściach, ale wydanie zbiorcze o jakim wielu tylko kiedyś marzyło. Ciekawe jak będzie wyglądać od strony jakościowej i czy wyprzedzi kolejność już wydanych pozycji bo pamiętać należy, że chronologia wydań Ongrys'a uzależniona była od otrzymania praw autorskich. Numer 14 ma się ukazać w marcu. Gdyby tom 2 miał mieć kolejne 9 części, to nie wydano jeszcze numeru 16. No ale dla wielbicieli Żbika jest to kolejna obowiązkowa pozycja do kolekcji :)

Autor: Piotr  Data: 27.02.2020
Nie tak to miało wyglądać.

Wczoraj napisałam parę słów o Wzywam 0-21 (okładka C) i przy okazji o tym, że Żbik zasługuje na porządne wydanie zbiorcze w stylu LUC ORIENT, po dziesięć komiksów na tom. A tu taka niespodzianka. Przyglądając się bliżej, zaniepokoiło mnie parę rzeczy. Po pierwsze za mały format.# Po drugie papier offsetowy.# Po trzecie okładka i czcionka. Nie tak to miało wyglądać w moim mniemaniu i trzeba się zastanowić co z tym fantem zrobić. Serce podpowiada, żeby kupić, logika, żeby poczekać na lepsze wydanie. Nie wiadomo co z resztą zeszytów, brak praw autorskich i jak to się zakończy finalnie. KUPIĆ NIE KUPIĆ, OTO JEST PYTANIE?

Autor: Andrzej K Data: 28.02.2020
Kocham Żbika

MIEĆ A NIE MIEĆ MASZ ODPOWIEDŹ NA NIE - Ja łykam wszystko co jest związane ze Żbikiem.

Autor: Zdzisław Grabowski Data: 28.02.2020
Żbik

Nie wiem czy kupię, okładka jest tragiczna ! Komuś zabrakło wyobraźni, żeby zrobić kolaż z okładek bądź z fragmentów komiksów, jak dla mnie rzecz kuriozalna. Ale podobno ma być nowe wydanie z normalna okładką a nie jakimś wynalazkiem. Zresztą zwróćcie uwagę na okładka Kapitan Żbik, portret pamięciowy, można ? Można.To wydanie wygląda jak by robił to szwagier albo znajomek wydawcy. Pomysł dobry, ale wykonanie - okładka - TRAGEDIA !!!!!!!!!!!

Autor: Jarosław Łukaszczyk Data: 02.03.2020
Żbik to Żbik

Krótko ...wychowałem się na tych komiksach i mam wszystko co wyszło . Więc i tak kupię bez względu na to jaka jest okładka itp.

Autor: Mariusz Lis Data: 02.03.2020
Wydanie zbiorcze

Dla tych co kręcą nosem ...nie musicie kupować jeśli się nie podoba.

Autor: M.K Data: 04.03.2020
Kupione

A ja już zamówiłem bo dla mnie Żbik może być nawet bez okładki

Autor: Tomek Data: 05.03.2020
Okładka dramatyczna

Okładka to jakiś horror.

Autor: TheRzezbiarz Data: 06.03.2020
Kto ma ten komiks niech go zrecenzuje

Jak wykonanie, format, marginesy, kolor, czcionka, plansze, jakie odczucia. Też bym kupił, ale po okładce można się rzeczywiście przestraszyć.

Autor: TakiJeden Data: 06.03.2020
Okładka vs. treść

Pomysł na wydanie zbiorcze - trafiony w dziesiątkę, niestety okładka dla wielu fanów (w tym i dla mnie), jest nie do przyjęcia. W ogóle nie oddaje klimatu czasów, w których komiksy się ukazywały, a zostały zamieszczone w książce. Na szczęście wydawnictwo podjęło decyzję, o wydaniu pozycji z dwiema alternatywnymi okładkami :) I to je polecam kupić!

Autor: Piotrek Data: 07.03.2020
Polecam

Wydawnictwo Ongrys wyszło naprzeciw fanom Kapitana Żbika, rozpoczynając druk zbiorczych wydań serii. Oprócz 10 pierwszych historii (w tym 5 błękitnych goździków), ta gruba kniga zawiera całkiem sporo dodatków z galerią alternatywnych/niewykorzystanych okładek na czele. I chociaż przyczepiłbym się do czterech rzeczy, które nie do końca mi pasują, to jednak szczerze polecam zakup tego tomiszcza. PS. Jeśli komuś nie pasuje ta okładka, to do wyboru są jeszcze dwie inne. Osobiście polecam wersję z okładką autorstwa Zbigniewa Sobali/Rafała Szłapy.

Autor: R2r Data: 02.04.2020
Prośba

Kiedyś dostałem cały pakiet Żbików, wujek znalazł na strychu i postanowił, że jest za stary, żeby to trzymać, ale jednak zbierał ofiarnie, to teraz szkoda wyrzucić. Ja z kolei byłem w siódmej klasie podstawówki i po czterech numerach uznałem, że tego się czytać nie da. Nawet dla gówniarza te historie trąciły taką sztucznością i prostackim drewnem, że aż powodowały realne problemy z żoładkiem. Z szacunku do wujka przeczytałem wszystko, ale nawet podczas operacji wyrostka bawiłem się dziesięć razy lepiej. Oddałem to komuś, już nie pamiętam komu i zapomniałem o kacu, którego miałem po lekturze. Aż tu nagle pojawiają się zeszytówki, świetnie się sprzedają, mają swoich wiernych fanów, którzy chwalą i kupują nawet w trzech wersjach okładki. No to pożyczyłem wydanie zbiorcze od kolegi, żeby sobie zweryfikować spojrzenie siódmoklasisty. W końcu człowiek młody, głupi, może czegoś nie wyłapałem, nie zrozumiałem. A gdzie tam, jeszcze gorzej. O ile wcześniej miałem tylko niesmak, to teraz jakbym po pysku dostał. Czy ktoś mi może poważnie odpowiedzieć, o co chodzi z tym kultem Żbika? Bo ja się poddaje, zupełnie nie rozumiem. Czy chodzi o scenariusz? Na pewno nie, bo ten element to konsekwentnie tragedia z apokalipsą. Strasznie prostackie, banalne, płytkie, z drewnianymi dialogami, oparte na kompletnie niewiarygodnych i przewidywalnych intrygach. Grafomania w czystej postaci, bolesna i obraźliwa dla inteligencji czytelnika. Może realia PRL są tam dobrze oddane i powodują nostalgię u tych, którzy czytywali to w młodości? No nie wiem, ale świat przedstawiony w Żbikach po prostu nie mógł istnieć, bo jest za prosty i za płytki. Takiego świata nigdy nie było i nie będzie. Czy może bohaterowie ciekawi i dobrze zarysowani? No na pewno nie. Ludzie nigdy nie byli aż tak płascy i jednowymiarowi, nie kierowały nimi aż tak bzdurne motywacje jak w Żbikach. Praca policji? Też nie. Nostalgia? Też nie sądzę. Wychowałem się na Semikach, ale się pozbyłem prawie wszystkich, bo tak kiepskiego tłumaczenia i nagromadzenia błędów roznego rodzaju to nie ma nawet na forach dla miłośników patostreamów. A jestem jednak sentymentalny, tylko są naprawdę jakieś granice. Więc o co chodzi z tym kultem Żbika? To jest zagadka o wiele bardziej frapująca, niż zagadki w samych komiksach.

Autor: PornoRamb Data: 01.05.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.