Relax - 35.

okładka

Relax - 35.

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost10,99 zł
Kurier FedEx12,99 zł
Kurier Pocztex 48h11,99 zł
Orlen paczka8,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność:24h

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Relax (#35)
  • Format:235x325 mm
  • Oprawa:miękka
  • Druk:cz.-b. i kolor
  • Data wydania:22 wrzesień 2021
  • Numer katalogowy:495391

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
Misja

Nie zamierzam tu oceniać kolejnego numeru Relaxu, jedynie stwierdzić, że miałem poważne obawy przed reaktywacją tak kulowej pozycji, ale jest lepiej niż się obawiałem. Przede wszystkim zwracam się do wydawców magazynu. Po chudych latach dla polskiego komiksu, które zmusiły wielu autorów do porzucenia twórczości, nastały w Polsce dla komiksu lepsze czasy. Dlatego apeluję do wydawców, aby zrobili wszystko co w ich mocy, choćby mieli wyjść ze skóry, by wciągnąć do współpracy i wyciągnąć z komiksowej emerytury tę garstkę rysowników, która jeszcze nam z dawnych lat została. Nigdy nie zobaczymy już nowych komiksów Jerzego Wróblewskiego, Stefana Weinfelda, Witolda Parzydły, Waldemara Andrzejewskiego, Szymona Kobylińskiego, Mieczysława Wiśniewskiego, Janusza Christy, Włodzimierza Lewińskiego "Rzepa", Szarloty Pawel, Tadeusza Raczkiewicza, Macieja Parowskiego, Bogusława Polcha - smutek ogarnia na myśl jak długa jest ta lista. Ale może nie jest jeszcze za późno by ucieszyć miłośników polskiego komiksu nowymi historiami spod ręki Tadeusza Baranowskiego (mimo wydania pożegnalnych albumów, nikt nie miałby mu za złe gdyby nie dotrzymał słowa), Jacka Skrzydlewskiego, Marka Szyszki, Andrzeja Olafa Nowakowskiego - inni czytelnicy zapewne dopisaliby jeszcze kilka nazwisk. To powinna być misja Relaxu, bo ta nazwa to nie tylko nośny chwyt marketingowy, ale również dziedzictwo i zobowiązanie.

Autor: DrittAdrAtta Data: 03.09.2021
Do DrittAdrAtta

Tak zrobimy. Potraktujemy to jako misje.

Autor: Marcin  Data: 04.09.2021
Alfa

Grzegorz Rosiński patronuje przedsięwzięciu. Czy nie można w którymś z kolejnych numerów wydrukować raz jeszcze jego dwóch prac z Alfy? To się chyba nazywało "w służbie galaktycznej". Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Autor: ja shja Data: 12.09.2021
do Alfa

Pomysł wznowienia "W służbie galaktycznej" oczywiście fajny, ale problem w tym, że pierwsze dwa odcinki, czyli ponad czterdzieści stron, rysowane były w kompletnie odmiennym stylu przez Janusza Stannego. Żeby nowe wydanie było porządnym przedsięwzięciem, to Grzegorz Rosiński powinien przerysować te pierwsze dwa odcinki, a oryginalne mogłyby być umieszczone w dodatkach, ale pytanie czy miałby ochotę podjąć się takiej pracy? Trzeba by załatwić kwestię praw autorskich Tadeusza Lecha i po zmarłym w 2014 roku Januszu Stannym, a różnie to bywa po wielu latach - czasem nie wiadomo gdzie szukać krewnych. Można rozważyć też zrobienie wersji kolorowej? Jest nad czym dumać. W ogóle powinna powstać kompilacja komiksów z ALFY, na wzór wydań zbiorczych Relaxu, choć komiksy Waldemara Andrzejewskiego z ALFY zostały już wydane osobno.

Autor: DrittAdrAtta Data: 12.09.2021
W służbie galaktycznej

Nie pamiętam fabuły pierwszych dwóch części, ale była chyba skrajnie nieskomplikowana. Pomyślałem o przypomnieniu części rysowanych przez Grzegorza Rosińskiego, bo miały genialną grafikę, szczególnie parę plansz z części 4. Swoją drogą, ten komiks miał niesamowity potencjał, zmarnowany całkowicie przez grafika, który narysował część ostatnią. A może dałoby się reaktywować serię? Choćby jako kilka stron na Boże Narodzenie? Pozdrawiam.

Autor: ja shja Data: 15.09.2021
Co za dużo, to trochę chyba niezdrowo ...

A ja znowu swoje ... Przy okazji pojawienia się numeru 34 zaznaczyłem, iż chciałbym aby następny numer magazynu zaproponował na swoich łamach opowieści nie tylko spod znaku sf. Otwieram numer 35 i ... gdyby nie "Texas Jack" i krótkie, humorystyczne opowieści (dość nierówne) mógłbym stwierdzić, że mam do czynienia z nieco podrasowaną, nową wersją "Komiksu Fantastyki" lub polskim odpowiednikiem "Metal Hurlant" , a nie "Relaxu". Lubię "Valeriana", lubię historie autorstwa Jodorowskiego, ale naprawdę zamieszczanymi na łamach magazynu opowieściami fantastycznymi i grozy czuję już przesyt. Mam nadzieję, iż zapowiedź pojawienia się na krajowym rynku komiksowym polskiej edycji wspomnianego powyżej "Metal Hurlant" sprawi, iż "Relax" będzie się kojarzył nie tylko z szeroko pojętą sf. PS: Panowie Wydawcy I Redaktorzy, a może by tak coś w stylu "Czarnej Róży" lub "Akcji Labirynt" ?

Autor: Tedi G. Data: 26.09.2021
Propozycja

Wiem, że Relax jest specyficznym tytułem i że wywołuje dziś dosyć jednoznaczne skojarzenia z pewnym określonym typem komiksu oraz twórcami raczej klasycznymi, dziś szanowanymi i często z imponującym międzynarodowym dorobkiem. Rozumiem również, że jest potrzeba odszukiwania i ratowania polskiej klasyki, nie tylko przed zapomnieniem, ale zwykłym niszczeniem materiału wydawniczego z biegiem lat. No i wreszcie wiem, że mówienie innym, że ja wiem lepiej, jakie powinno być to pismo, bo ja bym chciał inaczej i każdy powinien tak myśleć, byłoby raczej głupie. Z tym że czy naprawdę wydawanie samych staroci, klasycznego sf i raczej zachowawczych w formie i treści nowości, to jest dobry kierunek? W czasach dawnego Relaksu, twórcy dziś klasyczni, byli zazwyczaj młodzi, lub dość młodzi, ich kariery dopiero startowały, a oni sami nie za bardzo mieli gdzie publikować. Relax dał taką możliwość młodym twórcom, którzy w ten sposób kształtowali polski komiks. I dlatego jest dziś tytułem powszechnie kojarzonym i klasycznym. Kształtował trendy, umożliwił start wielu autorom. W obecnej formule odkurza starocie i promuje raczej średni pułap jeśli chodzi o poziom treści. I w ten sposób nie ma szans na żadne kształtowanie trendów, nie wpłynie na rozwój nowoczesnego komiksu w Polsce i, obawiam się, szybko popadnie w zapomnienie, bo ta obecna formuła się szybko wyczerpie. Jechanie na nostalgii ma swoje ograniczenia i działa dość krótko. Więc może zamiast sięgać do starych archiwów, lepiej wyszukać kilku młodych i obiecujących twórców, wyrwać ich z pułapki niskonakładowych zinów i dać platformę do rozwoju o ogólnopolskim zasięgu? Wydaje mi się, że to byłoby bardziej zgodne z misją dawnego Relaxu. Wydaje mi się też trochę nieporozumieniem wykorzystywanie renomy tego tytułu do tworzenia jakiegoś rezerwuaru nostalgii. A wydawać klasykę można w oddzielnych albumach - na polskim rynku sprawdza się to od jakiegoś czasu.

Autor: PorboRambo Data: 03.10.2021
Mierzi mnie ...

... podczepianie się pod legendarną serię której wszystkie części osobiście kupiłem w kioskach „Ruchu" 40 lat temu (mam do dziś). Ta seria powinna mieć inny tytuł. Czuję niesmak. Nie oceniam zawartości.

Autor: Jak kapitalizm to kapitalizm. Data: 30.10.2021
Magia!

Magia dzieciństwa wraca! Relax to znowu to!

Autor: Stary rocznik Data: 18.02.2022

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2022 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2022 Prószyński Media Sp z o.o.