Japan.

OSZCZĘDZASZ 7,20 ZŁ

okładka

Japan.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

Yashima Katsuji to barczysty yakuza, który gotów jest zrobić wszystko w imię miłości. Jednakże obiekt jego westchnień - piękna reporterka Katsuragi Yuka, ani myśli odwzajemnić uczucie. Mężczyzna nie rezygnuje łatwo i podąża za nią nawet do Hiszpanii. Na miejscu, wsutek trzęsienia ziemi, Yashima Katsuji dostaje się wraz z grupą innych Japończyków do pieczary pełnej kartagińskich żołnierzy. Tam też spotyka staruszkę, która wieszczy schyłek Kraju Kwitnącej Wiśni, podobny do tego, jaki spotkał Kartaginę.

Japan to historia stworzona przez autorów bestsellerowych japońskich komiksów - Buronsona (Hokuto no ken) i Kentaro Miurę (Berserk).

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Japan
  • Format:130x180 mm
  • Oprawa:miękka
  • Papier:matowy
  • Druk:cz.-b.
  • ISBN-13:9788360740279
  • Data wydania:30 wrzesień 2009
  • Numer katalogowy:103425

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Nie polecam

Ładna kreska i... to chyba wszystko, co trzyma poziom w tym komiksie. Banalne, płytkie postacie, nieciekawa fabuła. Autorzy poruszyli zbyt wiele wątków, którym możnaby poświęcić wystarczającą ilość miejsca na tak niewielkiej ilości kart komiksu, przez co gotowy produkt jest miałki i nijaki. Czytając go miałem wrażenie trzymania w dłoniach streszczenia niezłego 'Króla wilków' i to w dodatku kiepskiego streszczenia. Z całym szacunkiem dla wielkich autorów, którymi bez wątpienia są Buronson i Miura omawiany tomik uznam za poślizg przy pracy.

Autor: Marcin Chełkowski Data: 14.10.2009
JAPAN FANTASY

Dziś na recenzencką tapetę biorę kolejny nieco już zapomniany – ale absolutnie niesłusznie – tytuł autorstwa Kentarō Miury, „Japan”. Ta zamknięta w jednym tomie opowieść wydaje się być dość nietypowa, jak na to, do czego przyzwyczaił nas twórca „Berserka”, jednak to tylko pozory. Kto więc lubi twórczość mangaki, koniecznie powinien poznać także ten tytuł.

Autor: Michał Lipka Data: 03.12.2019
Poprawne fantasy

Rok 1992, młoda atrakcyjna reporterka telewizyjna Yuka Katsuragi, przyjeżdża wraz z ekipą stacji do Barcelony, gdzie niedługo mają rozpocząć się igrzyska olimpijskie. Jej zadanie jest proste przeprowadzić serię wywiadów z ludźmi i dowiedzieć się co sądzoną oni o Japonii. Jej śladem nieustannie podąża zakochany w niej po uszy, Yashima Katsuji. Członek yakuzy, który nie rozumie słowa „nie”, a jego „miłość” zaślepia mu cały świat. Sytuacja owej dwójki oraz kilka innych postaci dość mocno się komplikuje, kiedy w wyniku trzęsienia ziemi wpadają oni do tajemniczej pieczary. Później to już przysłowiowa „jazda bez trzymanki”, napotykają oni tam tajemniczą wiedźmę, która przepowiada koniec Japonii i przenosi ich w odległą przyszłość, aby sami mogli zobaczyć skutki działania ludzi. Fabularnie manga to istny mix gatunkowy obu artystów. Postapokaliptyczny świat pełny przemocy, walki rodem z pól bitew średniowiecza, urodziwe niewiasty oraz mocno napakowani zarówno mięśniami, jak i testosteronem faceci (chociaż tutaj i tak jest ich mniej niż na przykład w Król Wilków). Historia wydaje się bardzo prosta w swoich założeniach – podróż w czasie i walka o przetrwanie. Jest ona jednak na tyle enigmatyczna, że trudno jednoznacznie określić podstawowe założenia twórców, które dały początek całemu scenariuszowi. Miał to być prosty i dynamiczny tytuł akcji, w którym zostanie pokazane co dla Japończyków znaczy duma i honor? Niejednoznaczne historyczne nawiązanie do okresu powojennego i prezentacja członków yakuzy jako tych, którzy bronią czci swojego narodu? Krytyka postępującej globalizacji i gospodarki konsumpcyjnej, odnosząca się do kryzysu ekonomicznego KKW z przełomu lat 80/90? Próba wytknięcia błędów agresywnemu kapitalizmowi i dostrzeżenie w tym ustroju wyraźnych objawów degeneracyjnych? Być może wszystkie wymienione elementy było podstawą do stworzenia działa, a może żaden z nich i nie ma sensu doszukiwać się tutaj ukrytego znaczenia. Każdy będzie musiał ocenić to samemu. Jedno jest jednak pewne mieszanka twórczości Miury i Buronsona jest tutaj na tyle specyficzna i mocno wyczuwalna, że niektórych odbiorców zachwyci, a u innych momentalnie odrzuci. Niestety nie wiele dobrego można napisać na temat bohaterów dzieła. Stworzone postacie są mocno nijakie, w niektórych momentach epatując pewnymi stereotypami. Większość osób z grupki, która przeniosła się w czasie na czele z panną Yuki pełni tutaj tylko rolę dodatku, który odgrywa jakiejkolwiek znaczenie w dosłownie kilku kadrach komiksu na krzyż. Zdecydowany prym wiedzie tutaj Yashima, którego krzykliwość, bezpośredniość i brutalność to wzorcowy przykład członka mafii, który zakorzenił się w umysłach wielu ludzi zachodu. Kłuje troszkę w oczy fakt, że prezentowany jest on jako jeden z ważniejszych członków jednego z klanów a na jego ciele nie widać ani centymetra tatuaży. Dla bacznego obserwatora ciekawostką mogą być niektóre postacie poboczne, w których trudno nie dostrzec pewnych wzorców. Jeden z dowódców wojskowych, który w mundurze dość mocno przypomina generała Bison'a, niepisany przywódca jednego z obozów dla uchodźców, który swoim wyglądem i zachowaniem przypomina pewnego cieślę z Nazaretu. Taki malutki odautorski smaczek pośród morza przeciętności. Warstwa graficzna dzieła to dość typowy wysoki poziom artystyczny, do którego przyzwyczaił już wszystkich Kentaro Miura. Kolejne kadry komiksu nie obfitują zbyt wiele momentów, podczas których można podziwiać mocno rozbudowane i dopracowane tła. W większości przypadków mamy do czynienia z mniej lub bardziej dynamicznymi scenami, w której ważną rolę ogrywają postacie. W tym elemencie twórca jest znawcą i zdecydowani jest tutaj na czym zawiesić oko. Oczywiście forma postaci z celowo przesadzonymi proporcami ciała i wyrazistym cieniowaniem, nie każdemu przypadnie do gustu, ale trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że rysunki Kentaro doskonale współgrają ze scenariuszem Buronsona.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 03.01.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.