Pluto - 4.

okładka

Pluto - 4.

Nakład produktu jest wyczerpany

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Współtwórca: Takashi Nagasaki;
Koordynacja: Macoto Tezka;
Współpraca: Tezuka Productions.

Czy maszyna może czuć? Czy może jej być przykro, gdy straci kogoś bliskiego? Czy ma sumienie i czy jest zdolna zabić? Autorzy PLUTO już niejednokrotnie stawiali przed czytelnikami te pytania, ale z tomu na tom nabierają one nowego wydźwięku. Oprócz samych uczuć robotów w serii ważną rolę grają również ludzkie zachowania wobec mechanicznych stworzeń. Ludzie, jak Profesor Ochanomizu, są w stanie z zapałem próbować reanimować sztucznego psa. Inni - z zimną krwią zatłuc człowiekokształtną maszynę. 

Rozwój technologiczny zawsze niesie ze sobą zmiany społeczne i ekonomiczne. Pojawia się zapotrzebowanie na nowych specjalistów, ale jednocześnie niektóre zawody zanikają. Maszyny ułatwiają życie jednym, ale koszt ich pracy bywa niższa niż ludzi, przez co niektórzy tracą zatrudnienie. Dlatego też sytuacja robotów w świecie PLUTO przypomina tę, w jakiej znajdują się imigranci w naszej rzeczywistości. Są tanią siłą roboczą, która nie zawsze jest traktowana na równi z resztą społeczeństwa. Niektórzy cieszą się z ich obecności, ale są i tacy, którzy szczerze ich nienawidzą.

Pluto to opowieść bazująca na jednym z najbardziej znanych dzieł Osamu Tezuki - Atom Żelaznoręki, współczesnej historii Pinokia, w której rolę drewnianego chłopca odgrywa robot. Tytułowy Atom stał się popkulturową ikoną. Na całym świecie można kupić różne gadżety z nim związane, a w Hollywood wyprodukowano film bazujący na jego przygodach. Jednak to nie on jest głównym bohaterem Pluto. Historia skupia się na postaciach drugoplanowych, głównie robotach zastanawiających się nad swoim człowieczeństwem, efektem czego jest opowieść duchem bliższa Łowcy Androidów niż bajce pt. Pinokio.

*  *  *

Atom Żelaznoręki to jedno z nieśmiertelnych dzieł japońskiej sztuki komiksowej, stworzone przez nieodżałowanego mistrza Osamu Tezukę, którego zawsze podziwiałem. Dzieło porywa pokolenia czytelników od momentu powstania w 1950 roku do dziś. Praca nad Pluto była dla mnie okazją, aby tchnąć nowego ducha w komiks Atom Żelaznoręki: Największy robot na Ziemi, utwór, który wzruszał mnie, gdy byłem dzieckiem.

Naoki Urasawa

Po śmierci Osamu Tezuki nie ma japońskiej mangi. Był Leonardem Da Vincim, Goethem i Dostojewskim świata komiksu. Naoki Urasawa i ja nie chcieliśmy, aby osiągnięcia Tezuki odeszły w niepamięć, dlatego w 2003 roku, w okrągłą rocznicę urodzin głównego bohatera, z jego sztandarowego dzieła - Atoma Żelaznorękiego, stworzyliśmy remake epizodu pod tytułem: Największy robot na Ziemi.

Jakim człowiekiem był Osamu Tezuka? Co takiego chciał przekazać?

Tym, których zainteresował Pluto, polecam też pozostałe komiksy Osamu Tezuki.

Takashi Nagasaki

Osamu Tezuka (1928-1989) uważany jest za ojca japońskiego komiksu (czasami zwany jest nawet Bogiem Mangi). Człowiek wszechstronny, z wykształcenia lekarz. Trudno wymienić twórcę z Kraju Kwitnącej Wiśni, który nie inspirowałby się jego dziełami. Nie sposób też wyliczyć wszystkich znanych tytułów, jakie stworzył, ale do najbardziej rozpoznawalnych należą Atom Żelaznoręki, Black Jack, Król Dżungli oraz Budda. Jego imię nosi jedna z najbardziej prestiżowych nagród japońskiego przemysłu komiksowego. W Takarazuce mieści się Muzeum Osamu Tezuki.

Naoki Urasawa urodził się w 1960 w Tokio. Sławę przyniosła mu seria Yawara! - opowieść o dziewczynie uprawiającej judo. Obecnie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych japońskich twórców komiksowych. Na Zachodzie znany głównie z ostatnich dzieł - Monster, 20th Century Boys i Pluto. Otrzymał wiele nagród i nominacji, w tym jako jedyny twórca zdobył dwukrotnie Tezuka Osamu Sho. Wśród swoich inspiracji wymienia prace Katsushiro Otomo (autora Akiry).

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Pluto (#4)
  • Format:150x210 mm
  • Liczba stron:200
  • Oprawa:miękka
  • Papier:offsetowy
  • Druk:cz.-b.
  • ISBN-13:9788360740651
  • Data wydania:30 listopad 2011
  • Numer katalogowy:171256

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

NADCIĄGA TORNADO

„Pluto” to bez dwóch zdań jedna z najlepszych mang, jakie w życiu czytałem. I to nie tylko jeśli chodzi o tytuły reprezentujące fantastykę. Siłą tej opowieści jest… właściwie wszystko, co znalazło się na stronach poszczególnych tomów. Zaczynając od emocjonującego, wciągającego scenariusza, na rewelacyjnej szacie graficznie skończywszy, remake „Astro Boya”, klasycznego dzieła Osamu Tezuki, po prostu zachwyca, a każda kolejna część tylko podtrzymuje te uczucia.

Autor: Michał Lipka Data: 01.07.2017
Odpowiedzi i nowe tajemnice

Profesor Ochanomizu z Ministerstwa Nauki jako jeden z niewielu ocalałych naukowców znajduje się pod bacznym okiem policji. Zagrożenie jego życia jest jednak ogromne, bo sprawca krwawych morderstw niespajanie wydaje się przejmować stróżami prawa. Cała ta sytuacja z ludźmi nauki i niszczeniem najpotężniejszych robotów świata, jest mocno powiązana z wydarzeniami w Królestwie Perskim, o których wiele osób i robotów chce zapomnieć. Nie będzie to jednak takie proste, szczególnie że przeszłość zaczyna wypływać na światło dzienne, stając się „grzechem”, z którym wielu będzie musiało się zmierzyć. Fabuła czwartej części pełna jest zaskakujących zwrotów akcji, które potrafią wcisnąć czytelnika głęboko w fotel. Dzieje się tutaj naprawdę bardzo dużo, jednak wszystko jest rozpisane w taki sposób, aby miłośnik serii powoli układał w swojej głowie odpowiedzi na niektóre nurtujące go pytania. Na pewno nie ma co liczyć na to, że nagle manga odkryje przed nami wszystkie swoje sekrety. Wszystko to następuje w odpowiedniej dla siebie kolejności, ale i tak już sporo można wywnioskować samemu. Obok całej widowiskowej akcji nie brakuje tutaj typowych dla serii głębszych treści, które mają prowokować odbiorcę do myślenia i refleksji. Twórca w rewelacyjny sposób potrafi wpleść w fabułę społeczne problemy, które epatują sporą dawką emocjonalności. Podczas czytania komiksu nieustannie zadajemy sobie pytanie „co sprawia, że człowiek jest tak naprawdę człowiekiem?”. Czy maszyny mogą mieć uczucia? Tego typu treści automatycznie nasuwają skojarzenia z powieścią „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” lub bardziej znanym filmowym odpowiednikiem „Łowca androidów”. Twórca wielokrotnie tutaj nawiązuje to tego tytułu, łącząc go z epokowym dziełem Osamo Tezuki (Atom Żelasnoręki), dzięki czemu ostatecznie otrzymujemy mangę, która była, jest i będzie jednym z najwspanialszych dzieł współczesnej japońskiej popkultury. Nic nie zmienia się, jeśli chodzi o warstwę graficzną mangi. Nadal prezentuje się ona olśniewająco, doskonale uzupełniając scenariusz. Urasawa potrafi kreślić niebywale realistyczne kadry, które oczarowują odbiorcę do tego stopnia, że spędzić przy nich kilka dłuższych chwil w celu podziwiania kunsztu tego mangaki. Zauważalnej zmianie w tej części uległa mimika pojawiających się bohaterów. Do tej pory twórca był dość oszczędny w pokazywaniu uczuć na twarzach postaci, tutaj jednak pozwala sobie na znacznie więcej. Strach, złość, nienawiść, smutek, miłość – wszystko to znajduje tutaj swoje miejsce. Na temat Pluto #4 zresztą ta, jak i wcześniejszych tomów można pisać w samych superlatywach. Najlepszych określeniem dla tej serii będzie słowo „perfekcja”. Doskonałość przejawiająca się każdym możliwym calu, dzięki której każdy, kto sięgnie po ten tytuł, otrzyma pokaźną dawkę rozrywki i relaksu. Jeśli więc ktoś jeszcze jakimś cudem nie miał do czynienia z tym dziełem, to czym prędzej powinien nadrobić zaległości.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 04.02.2021

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2022 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2022 Prószyński Media Sp z o.o.