Citrus - 1.

okładka

Citrus - 1.

Produkt jest aktualnie niedostępny

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Matka niedoświadczonej w miłości, szalejącej za modą licealistki, Yuzu, ponownie wychodzi za mąż, w związku z czym córka musi zmienić szkołę. Pierwszego dnia po przeniesieniu, gdy bohaterka zamartwia się, czy uda jej się znaleźć chłopaka, w przykrych okolicznościach poznaje czarnowłosą Mei, przewodniczącą szkolnego samorządu. Jest również świadkiem pocałunku dziewczyny z wychowawcą swojej klasy. W domu okazuje się, że nie dość, że to Mei została przybraną siostrą Yuzu, to jeszcze muszą spać w jednym pokoju! Kto mógłby przypuszczać , że to właśnie tego dnia Yuzu zostanie odebrany jej pierwszy pocałunek…?

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Citrus (#1)
  • Oprawa:miękka w obwolucie
  • Papier:offset
  • Druk:cz-b
  • ISBN-13:9788380965027
  • Data wydania:1 marzec 2019
  • Numer katalogowy:388061

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

SIOSTRZANA MIŁOŚĆ

Patrząc tylko na ogólną fabułę „Citrusa”, nie mając pojęcia co to za gatunek ani rodzaj dzieła, można by odnieść wrażenie, że na czytelników czeka coś w rodzaju hentaia. I to takiego, przeznaczonego do dość specyficznego grona odbiorców, bo przecież całość opowiada o miłości dwóch sióstr. W rzeczywistości jednak to nic innego, jak łagodny, delikatny romans spod szyldu szkolnego życia. Romans yuri, ale taki, który może spodobać się nie tylko fanom miłosnych uniesień przeżywanych w kobiecym gronie.

Autor: Michał Lipka Data: 19.03.2019
Zakazana miłość

Zaserwowana czytelnikowi historia, jest płaska i kompletnie niczym niewyróżniająca się na tle innych podobnych tytułów. Młode niedoświadczone uczuciowe pisklę przeżywa swoją pierwszą miłość i nie wie jak się zachować. Mam wrażenie, że brak głębszego pomysłu na historię miał być ukryty pod płaszczykiem czegoś „zakazanego” (w tym przypadku miłości dwóch sióstr). Infantylna historia, kategoryzująca mangę w segmencie pozycji przeczytać – zapomnieć. Już odrobinę lepiej wypadają główne bohaterki (chociaż są i tak zlepkiem powielanych schematów). Mamy tutaj do czynienia z dwoma typami osobowości: Deredere i Kūdere. Wszystko wskazuje na to, że duża część fabuły będzie oparta właśnie na ścieraniu się tych różnych charakterów. Sam pomysł interesujący, ale czy sprawdzi się on na dłuższą metę, trudno teraz oceniać. Bardzo przeciętnie wypada również wątek humorystyczny mangi. Momentów, w których na twarzy ma pojawić się uśmiech, jest tutaj nawet sporo, ale poziom żartu… do górnolotnych raczej nie należy (albo przynajmniej mnie to nie bawiło). Jeżeli chodzi o warstwę artystyczną to zdecydowanie jest najmocniejszy punkt tytułu. Rysunki są naprawdę ładne. Wyraźna, lecz nienachalna kreska doskonale kontrastuje z delikatnymi cieniami i przebijającymi się z drugiego planu tłami. Tłumaczenie w rodzimym wydaniu jest dobre, nie rzuciły mi się w oczy żadne błędy czy jakieś dziwne tłumaczenia. Jednakże sam język, którym posługują się nastolatki, wydaje się odrobinę zbyt neutralny, brak tutaj wyraźne młodzieńczego „slangu”. Czcionka w większości dymków jest wyraźna i dobrze się ją czyta, za to niektóre przypisy (teksty na rysunkach) to czysty sadyzm dla osób z wadą wzroku (mikroskop neutronowy wielce wskazany). Można śmiało napisać, że „Citrus” to bardzo typowy i przeciętny przedstawiciel gatunku yuri, który w większości powstawał na zasadzie kopiuj-wklej. Jedyną wartością dodaną (w mojej ocenie) jest jedynie wątek zakazanej miłości, który specjalnie jest tutaj nazbyt uwydatniony, aby wzbudzać kontrowersje. Jeżeli ktoś nie jest miłośnikiem tego rodzaju rozrywki, raczej powinien tytułu unikać i poszukać sobie czegoś lepszego. Sytuacja zupełnie ma się odwrotnie, jeśli taki gatunek znajduje się w grupie naszych zainteresowań. Miałem okazję udostępnić mangę do przeczytania nastolatce (ta z kolei pokazała go koleżanką) i wszystkie były nim zachwycone, komplementując te elementy, które moim zdaniem były przeciętne (klimat, historia, bohaterowie, humor). Wyraźnie pokazuje to, że jeśli tylko manga trafi w odpowiednie ręce, może stać się perełką mangowej kolekcji.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 04.05.2019
polecam wstrzymać się z opinią tym, którzy nie poznali całej historii

Przy Citrus była i jest przyczepiona łatka "ale to przecież są siostry, to nienormalne" Otóż nie, to że ich rodzice są razem nie czyni ich biologicznym rodzeństwem czy dochodzi tam do jakiegoś kazirodztwa, one są "siostrami" pod samą nazwą ale tak naprawdę nic je nie łączy z byciem biologiczną rodziną Okładki mogą wydawać się seksualne, fakt jest ukazane tam takie napięcie między nimi ale prawdą jest to że na obecną chwilę jak trwa 2 część Citrus, między nimi do niczego konkretnego nie doszło więc spokojnie to nie jest hentai tylko naprawdę dobra miłosna historia między dwiema młodymi dziewczynami Mam sentyment do tej serii bo było to moje pierwsze spotkanie z yuri i dobrze to wspominam Jeśli komuś nie do końca spodobała się adaptacja anime to zdecydowanie zachęcam do przeczytania mangi bo manga jest całkowicie lepsza

Autor: Lynn Data: 12.02.2021
Cringe

Moim zdaniem manga zalatuje cringem. Mamy modelowy przykład słodkiej modnisi, nastolatki, która czuje skonfundowanie po przeprowadzce i zmianie szkoły. Po poznaniu (ponownie jak najbardziej modelowej, chyba jeszcze bardziej od niej samej) przewodniczącej, a zarazem wnuczki dyra, zakochuje się. I och, ale jak tak mogę, jestem dziewczyną, och ach co ja zrobię! I ta gra w kotka i myszkę przeplatana "zbiegami okoliczności" min kupieniem przybranym siostrom wspólnego łóżka. Jeśli ktoś lubi takie klimaty i płytką fabułe lub jest niewymagającym fanem yuri to spoko, ale każdemu kto liczy na dobrze skonstruowaną historie i ciekawie napisane postacie stanowczo odradzam.

Autor: Zuzanna  Data: 17.03.2021

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.