Yans - wydanie zbiorcze, tom 1.

okładka

Yans - wydanie zbiorcze, tom 1.

Produkt jest aktualnie niedostępny

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Seria o przygodach kosmicznego agenta, zapoczątkowana w 1980 roku, stała się drugim, obok sagi o Thorgalu, sztandarowym dziełem polskiego rysownika komiksów Grzegorza Rosińskiego, realizowanym dla belgijskiego wydawnictwa Lombard. Ta rozgrywająca się w postapokaliptycznym świecie opowieść SF o przygodach tajemniczego przybysza powstawała w trudnych warunkach. Belgijskiego scenarzystę André-Paula Duchâteau i polskiego rysownika dzieliła żelazna kurtyna. Jednak dzięki połączeniu wyobraźni i talentu obu artystów Yans stał się komiksowym przebojem na Zachodzie, a także w Polsce. Dwunastotomowa seria ukształtowała własny poetycki styl i oryginalną mitologię. Grzegorz Rosiński tworzył ją do 1990 roku, po czym przekazał w ręce Zbigniewa Kasprzaka – Kasa.

Pierwsza część trzytomowego wydania zbiorczego zawiera pasjonującą, opartą o wspomnienia autorów i ilustrowaną dokumentami opowieść o okolicznościach powstania tej niezwykłej serii, krótki samodzielny komiks o Yansie pt. Wieża Rozpaczy, a także cztery pierwsze pełnometrażowe epizody: Ostatnia wyspa, Więzień wieczności, Mutanci z Xanai, Gladiatorzy.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Yans
  • Format:220x295 mm
  • Liczba stron:224
  • Oprawa:twarda
  • Papier:offsetowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328102439
  • Data wydania:4 maj 2015
  • Numer katalogowy:251629

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza

RECENZJEjak działają recenzje?

Świetnie wydany, ale...

...papier to offset (a nie jak jest w info przy komiksie).

Autor: vision2001 Data: 09.09.2014
Papier Toaletowy Deluxe

Komiks przygotowany rewelacyjnie, mnóstwo dodatków, szkiców oraz oryginalne repliki okładek w pełnym rozmiarze. Szkoda, że Egmont oszczędził na jakości papieru przez co jakość druku jest słaba. Jako fan jestem rozczarowany ze komiks od ćwierć wieku nie może doczekać się ekskluzywnego polskiego wydania pomimo wysokiej ceny. Widocznie w Egmoncie marketing wziął górę nad pasją i miłością do komiksu.Za komiks 5 gwiazdek za papier 0. Gildia jak zwykle pełen profesjonalizm.

Autor: Alinoe79 Data: 10.09.2014
wydanie piękne ale papier do...

SKLEP OCZYWIŚCIE NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE.POZDRAWIAM OBSŁUGĘ.

Autor: maciej bury Data: 10.09.2014
Wydanie super, ale ten papier

Wydanie komiksu rewelacja. Ciekawe dodatki, oryginalne okładki poszczególnych albumów w pełnym formacie. Jedyny minus to jakość papieru. W tym przypadku Egmont się nie popisał. Wielka szkoda. Gildia super.

Autor: Krzysiek Data: 11.09.2014
Warto poczekać

Pierw wydadzą trzy zbiory Yansa jak ten.
A w przyszłym roku pewnie wyjdzie pięciotomowy integral z kolekcji GR.
Trochę więcej czekania myślę że mi to wynagrodzi.

Autor: Jaro Data: 11.09.2014
Rewelacja

Myślę iż Egmont pójdzie za cisem i doczekamy się wydań zbiorczych serii Thorgal.

Autor: łukasz kryszak Data: 11.09.2014
Niby ekstra, ale... tylko niby

Wczoraj otrzymałem swój długo wyczekiwany egzemplarz komiksu Yans. Myślę sobie " świetnie, będę miał co czytać w weekend ". Z uwagi na brak czasu praczkę otworzyłem dziś i ...... LIPA !!! Pomijam fakt papieru na jakim został wydany bo to jakoś przeżyję. Okazuje się, że w moim egzemplarzu nie dość że wszystkie strony są obrócone o 180 stopni, to na dodatek cały komiks jest od końca. Panowie z EGMONTU się nie popisali. Napisałem do GILDII w tej sprawie i mam nadzieję na pozytywne rozwiązanie problemu. Czy wy też macie też takie "unikaty" ??

Autor: Tomasz Kamiński Data: 12.09.2014
do Tomasz Kamiński

Za kilka lat to może być biały kruk;)

Autor: Łukasz Wójcicki Data: 12.09.2014
Komiks się rozkleja !

W moim egzemplarzu okładka Gladiatorów jest wydrukowana w lustrzanym odbiciu. Poza tym komiks jest klejony nie szyty co przy tej objętości jest nieporozumieniem.

Autor: Tjall Data: 13.09.2014
Komiks - ŚWIETNY!!!, wydanie - nie za bardzo:(

Komiks - rewelacja!!! Prawdziwym sprawdzianem dla literatury (każdego typu) jest odporność na upływ czasu. Pierwsze "Yansy" czytałem jako nastolatek pod koniec lat 80. ubiegłego wieku. Wtedy i tytułów komiksów było zdecydowanie mniej i moje możliwości oceny pewnych zjawisk były inne. Czytając "Yansa" teraz, po 25 latach, uważam że nie stracił nic na wartości, dalej wciąga niesamowicie i wybija się pod wieloma względami wśród dość licznych, obecnie, komiksów osadzonych w realiach s-f. Scenariusz, rozwijana intryga i odkrywana stopniowo tajemnica - wszystko wykreowane zostało w mistrzowski sposób (!). Mi osobiście bardzo odpowiada również grafika i kolorystyka (może to sentyment), świetnie oddająca klimat opowiedzianej historii.
Co do wydania, już nie jestem do końca usatysfakcjonowany (współczuję moim przedmówcom, którym trafiły się felery związane ze składaniem książki w drukarni lub introligatorni). Są plusy: zwłaszcza sam fakt wznowienia tego, śmiało można powiedzieć "kultowego" komiksu; duży format, dodatkowe materiały (kulisy powstania komiksu i samodzielna historia pt. "Wieża rozpaczy"), mi nawet jakość papieru nie przeszkadza (nadaje smaczek archaiczności, bądź co bądź tytuł ma już parę latek), chociaż oczywiście nie pogniewałbym się, gdyby była lepsza.
Natomiast klejenie zamiast szycia - to już zgroza(!) i duże przegięcie ze strony wydawcy:(
Mimo tego feleru z niecierpliwością czekam na wydanie kolejnych tomów.

Autor: Norbert Zwierzański Data: 19.09.2014
Szycie/Klejenie

Fakt - nie ma tego kawałka materiału na grzbiecie, jednak u mnie widać zszycia. Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić.

Autor: --- Data: 21.09.2014
Może być

Mam już swój egzemplarz, papier słaby, ale z tym klejeniem to nieprawda. Komiks jest szyty, tyle że zawalono sprawę i nie wklejono kapitałki, co brzydko wygląda.

Autor: Łukasz Wójcicki Data: 22.09.2014
Jeszcze a propos szycia/klejenia

Faktycznie, częściowo muszę zwrócić honor: pojedyńcze składki są szyte (każda z osobna). Ale kiepściutko wykonano połączenie samych składek ze sobą (brak kapitałki) - tutaj zastosowano tylko klejenie, bez wzmocnienia grzbietu sklejonych składek płótnem, co osłabia wytrzymałość połączenia.

Autor: Norbert Zwierzański Data: 25.09.2014
nareszcie

taki integral to bylo od wielu lat moje marzenie, wreszcie sie doczekalem. yansa zawsze uwazalem za najlepszy "polski" komiks, thorgal nie mial przy nim szansy. dzisiaj po latach juz nie jestem tak entuzjastycznie nastawiony do tego dziela, naiwnosc scenariusza poraza. ale i tak jestem szczesliwy ze mam ten komiks na polce bo mam ogromny sentyment do tej serii. czekam na dalszy ciag.

Autor: marek kowalski Data: 27.09.2014
Brawo!

Wreszcie! Yans zebrany. Ja osobiście uwielbiam taki papier bo nie znoszę kredowych odblasków :))) Gorąco polecam i osobiście czekam na kolejne tomy. Moje wydanie idealnie, bez błędów ;)

Autor: Jacek Data: 08.10.2014
Czekałem na to!

Brawa dla Egmontu! Za wydanie zbiorcze tego znakomitego komiksu. Przyklaskuję też formie tego wydania. Nie wiem skąd taka fala negatywnych komentarzy - może była jakaś wadliwa seria? Mój egzemplarz prezentuje się bez zarzutu. Szyto-klejenie porządne - nie zauważyłem braku kapitałki (może dlatego że wszystko się elegancko, ciasno trzyma?). Bardzo podoba mi się opracowanie graficzne komiksu. Ciekawe dodatki na początku - historia powstania serii, wzbogacona o zdjęcia, szkice, kopie listów Rosińskiego i Duchateau. Smaczki! Do tego fajna "sprejowana" czcionka na okładce i stronach tytułowych.
Przyłączam się też do zwolenników papieru offsetowego (porządnego, jak w tym przypadku). Do tego komiksu pasuje jak ulał.
Do Yansa wróciłem z ogromną przyjemnością. Czekam na następne tomy i polecam niezdecydowanym.

Autor: Killy Kaiju Data: 12.10.2014
Hans

W sumie szkoda że z okazji zbiorczego wydania nie użyto wreszcie właściwego tytułu tylko pozostawiono to dziwadło: "Yans"

Autor: Łukasz Wójcicki Data: 14.10.2014
Szybko poszło

Nieco miesiąc po premierze i komiks zniknął, to chyba bestseller jesieni, orientuje się ktoś jaki był nakład?

PS W niektórych księgarniach jeszcze co prawda jest, ale został tylko tam gdzie cena dochodzi do 100zł...

Autor: Łukasz Wójcicki Data: 17.10.2014
Wreszcie normalny papier

Nie lubię tych odblaskowych kredowanych, zbyt plastikowe.
BRAWA DLA EGMONTU!

Autor: Łukasz Czyczyło Data: 09.11.2014
Yansowa nostalgia.

Ach dziekuje za to wydanie, czekalem na to wiele lat i jest! Pieknie sie prezentuje w kolekcji na polce. Historie Yansa chyba kazdy juz zna ale co tam przeczytalem jeszcze raz jak nastolatek niegdys.
Czekam z niecierpliwoscia na tom 3. A i jeszcze na koniec, papier naprawde jest ok tyle ze nie kredowy i co z tego.

Autor: BartekR Data: 16.01.2015
Absolutny klasyk. Zakup konieczny!

Cieszę się, że udało mi się jeszcze nabyć to wydanie zanim nakład się wyczerpał.
Jakość techniczna (papier, druk kolorów) bardzo OK.

Autor: Andrzej Sewerniak Data: 15.02.2015
Klasyka - polecam każdemu

Klasyka komiksu - wydanie świetne, twarda oprawa, dobrej jakości papier itp. Zakupiłem wszystkie 3 tomy. Do tego obsługa w sklepie doskonała, błyskawiczny kontakt, przesyłka itd.
Polecam wszystkim fanom komiksów i nie tylko.

Autor: Krzysztof Malinowski Data: 07.05.2015
A mogło być tak pięknie...

Pięknie wydany album. Bardzo satysfakcjonujące dossier o powstawaniu sagi. Rewelacja, że zamieszczono dotąd mało znany mini-epizod "Wieża Rozpaczy". Papier da się przeżyć. Jedyny minus, ale dla mnie wielki detal - jak można było wydać komiks, z którym wiele z nas się wychowało, z nowym tłumaczeniem? Kwestie bohaterów nie brzmią jak powinny. Ci, którzy pamiętają komiks tekst po tekście będą zrażeni innością. Ten sam błąd, który wcześniej popełnił Egmont tłumacząc na nowo (Po KAW i Orbicie) Szninkla i Thorgala.

Autor: Michał Data: 10.05.2015
Wypas Wypas Wypas

Piękne wydanie. Piękne!!! A sama historia... Wszyscy znamy ją na pamięć. Czytałem w podstawówce chyba ze sto razy wydanie z komiksu fantastyki, naprawdę tyle razy... To był mój ulubiony komiks, wszystko w nim było doskonałe, zatem moja opinia jest nic nie warta, ponieważ jestem maniakalnym fanem Yansa (nie ma dla mnie w tej serii w pierwszych dwóch tomach żadnego słabego momentu). Trzeci to dopełnienie do tego co już znałem. Egomont rządzi i króluje za to wydanie.

Autor: Marcin Telega Data: 07.11.2015
Super

Miłe wspomnienia po otwarciu pierwszego tomu,na pewno zakupię następne,czekam jeszcze z niecierpliwością na dodrukowanie wydania zbiorczego Tajfun które w pełni uzupełni moją kolekcję

Autor: Tomasz  Data: 31.03.2016
Nowe tłumaczenie...

Jak dla mnie to spory minus bo zbyt dobrze pamiętam stare wydania na których się wychowałem. Rons to ma być Rons a nie jakiś Jeżyna... Liken to jakiś Porost... Dobrze, że Orchidea została Orchideą... Ale ogólnie fajnie, że jest wydanie zbiorcze bo moja stara kolekcja kończy się na piątym zeszycie.

Autor: Dawid Data: 05.07.2016
Strasznie nielogiczna historia , zachowania, bezsensowne zdarzenia

Dawno tak nieprzemyslanej historii nie czytałem. W tym komiksie nic sie nie trzyma ani przez chwile kupy. Brak logiki prawie na kazdej planszy. Strasznie ciezko bylo to przelknac jedynym plusem sa rysunki Rosinskiego. Komiks stanowczo kierowany do dzieci lub tych ktorzy za duzo nie mysla jak czytaja ogladaja i patrza, nia lacza zdarzen szczegolow, rysunkow ze soba w spojna calosc. No i te dialogi ?! Jezus jakbym nie lezal na lozko to bym sie chyba przerocil od tych bredni, banalow. Straszna tandeta i tak na sile wszystko zrobione oprócz rysunków Rosinskiego ktory ładnie rysuje ale świat wygenerował całkowicie nieautentyczny prawie w kazdym miejscu. No i ten jakze spieszacy sie kolorysta ktory o tu sobie to pokoloruje na belitno, a tu plameczke czerowna... to mu pomalujemy na zolty zeby sie zgadzalo zeby byl kontrascik niewazne ze to bez sensu. LIczylem cos znacznie lepszego po komentarzach, ale to obok np valeriana nawet kilometr nie lezalo.

Autor: TakiJeden Data: 15.07.2016
POLECAM

JEŚLI KOCHASZ KOMIKS TO SIĘ NIE ZASTANAWIAJ !

Autor: pietia777 Data: 23.11.2017
Udany powrót do młodości

Papier nie te, ale co za historia! Oczywiście mniej rozgarnięci czytelnicy będą narzekać, że umowność założeń, że abstrakcja, że skróty fabularne, ale to jest KOMIKS z wyższej półki obarczony dopiskiem "nie ogarniasz młodzieniaszku to nie podchodź!". Prawdą jest, że pod koniec scenarzystę już niekiedy zawiodła "ręka" (tęczowa zaraza, brrrr...), ale tak to jest z sagami, że muszą potykać się o własny ogon. Brać, czytać, wspominać!

Autor: harkonen.mgla Data: 22.04.2018
Czego więcej chcieć?

Wydanie piękne. Dodatki ciekawe. Papier nawet lepszy niż kredowy, bo nie ma tych nienaturalnych odblasków. A sklep w skali od 1 do 5 na 6! Polecam!

Autor: Piotr Kalkowski Data: 16.10.2018

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2023 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2023 Prószyński Media Sp z o.o.