Zaloguj się lub Zarejestruj

Koszyk | Twoje konto

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności (zamknij)
Do koszyka udostępnij

Wysyłka

wysyłka kurierem UPS11,00 zł
inne opcje
wysyłkacena przelew/kartacena pobranie
wysyłka kurierem UPS 11.0 zł16.0 zł
wysyłka DPD 10.0 zł15.0 zł
paczka w Ruchu 3.99 zł8.99 zł*
wysyłka paczką pocztową 10.0 zł15.0 zł
* Tylko w wybranych kioskach RUCH - przy wyborze kiosku znajduje się informacja, czy określony punkt pozwala na płatność przy odbiorze.

Totalnie nie nostalgia. Memuar.

Dostępność: 24h
Cena detaliczna: 79,91 zł
Nasza cena: 55,94 zł - książka bierze udział w promocji 30%
Oszczędzasz: 30% - promocja trwa do 1.3.2017

Opis:

Pierwsze 11 lat życia spędziłam w „odzyskanym-dla-macierzy-Szczecinie”. Było to dzieciństwo katolickie, patriarchalne i pe-er-el-owskie, czyli depresyjno-opresyjno-represyjne. Całkiem banalne w tamtym czasie.

Totalnie nie nostalgia. Memuar to niezwykła, autobiograficzna opowieść Wandy Hagedorn o kobietach, które walczą o swoją przestrzeń w rodzinie i społeczeństwie. Dorastająca Wanda, najstarsza z czterech sióstr, oprowadza nas po swojej rodzinie. Opowiada o podporządkowanej, ale walczącej o niezależność matce, wyemancypowanej babce i siostrach, które w różny sposób radzą sobie z patriarchalną opresją. 

Błyskotliwa i iskrząca ciętym dowcipem powieść graficzna, jakiej jeszcze nie czytaliście i nie oglądaliście. PRL w rysunku Jacka Frąsia bywa krainą dzieciństwa, ciepłą i radosną ale i przerażającą, i upokarzającą. W świecie Totalnie nie nostalgii sąsiadują ze sobą wata cukrowa, dziecięce wygłupy, poważne lektury i cierpienia, których żadna dziewczynka nie powinna zaznać. 

---

Kobieta, której udało się uciec daleko w sensie geograficznym i mentalnym opowiada historię dorastania w rodzinie z (polskiego) piekła rodem. Ten potwór z przeszłości powraca niczym Godzilla w postaci nosorożca. Feministyczny „Memuar” Wandy Hagedorn to pracowita archeologia, a narratorka rozprawia się ze swoim potworem przy pomocy bardzo ostrych narzędzi. Dramat rozgrywa się między matką cierpiętnicą i ojcem tyranem, pomiędzy którymi muszą jakoś przetrwać ich cztery córki. Czytanie/oglądanie boli, ale chciałoby się na koniec poznać kolejną część historii Wandy, która musiała odbyć długą podróż, by stawić czoło nosorożcowi. Zachwycające rysunki Jacka Frąsia.

Joanna Bator, pisarka, laureatka Nagrody Literackiej Nike za powieść Ciemno, prawie noc

Dawno nie czytałam tak przejmującej książki o byciu dziewczynką i nastolatką w PRL, o budowaniu kobiecej tożsamości i  dysfunkcjonalności rodzin zdominowanych przez patriarchalnych narcyzów. „Totalnie nie nostalgia” to opowieść o budzenia się feministycznej świadomości i powtórka z najnowszej historii Polski widzianej z perspektywy kobiet. Jest to chyba bardziej wartościowa lektura od szeregu ambitnych książek, które przeczytałam w ostatnim czasie. Bardzo długo czekałam na taką książkę i przyznam, że jestem w szoku, bo nagle okazało się, że lubię komiksy…

Katarzyna Tubylewicz, pisarka i tłumaczka

---

Wanda Hagedorn urodziła się w Szczecinie. W 1986 roku wraz z mężem Markiem i bliźniakami Malwiną i Jędrkiem wyemigrowała do Australii. Przez ostatnie dziesięć lat pracowała w organizacjach pozarządowych koordynując projekty na temat gender i zapobiegania przemocy przeciw kobietom.

Jacek Frąś od małego rysuje komiksy, głównie pod wpływem kolegi z bloku, cioci ze Szwecji, filmów z lat 80 i klocków Lego z Pewexu. W wieku młodzieńczym, pod wpływem deskorolki, poznaje perkusję w którą uderza do dziś. Pod wpływem szkół artystycznych rysuje i maluje, pod wpływem kolegów ze Słynnej Grupy 8 rysuje komiksy. Pod wpływem Oli zostaje ojcem. Pod wpływem Wandy Hagedorn, przez ponad 2 lata, pracuje nad Totalnie Nie Nostalgią. Pod wpływem alkoholu nie prowadzi.

Zobacz przykładowe plansze:

Totalnie nie nostalgia. Memuar
Totalnie nie nostalgia. Memuar
Totalnie nie nostalgia. Memuar

Dodatkowe informacje:

Seria: Nowy Komiks Polski
Liczba stron: 242
Format: 190x260 mm
Oprawa: zintegrowana
Papier: offsetowy
Druk: kolor
ISBN-13: 978-83-64638-46-6
Wydanie: I
Data wydania: styczeń 2017

Produkt należy do kategorii:


Polecamy również:


Komentarze do produktu:

 Rzecz dziejowa, dodany 21 stycznia 2017
Autor komentarza: Michał R.
...pod każdym względem. I na szczęście opinie takie jak pana Jacka z problemem nikogo nie interesują.
 Taki sobie, dodany 24 stycznia 2017
Autor komentarza: Piotrowicz
Ile, to było pieśni pochwalnych, czym ów komiks nie jest i jakie to "dzieło". Po zapoznaniu się z nim stwierdzam, że szkoda na owy produkt środków. Porównania do Rutu, czy Alison Bechdel są wielce nie trafione.
 POKOLENIE J-23, dodany 24 stycznia 2017
Autor komentarza: Michał Lipka
„Totalnie nie nostalgia” to komiks ambitny i z potencjałem, może nie idealny, może czasem przesadzony i nie przeznaczony dla każdego, ale na pewno wart polecenia czytelnikom ceniącym dobre graficzne powieści. Nawet jeśli nie przepadacie za rodzimymi tworami. Warto choćby dla samych rysunków.
 Wiele krzyku o nic, dodany 26 stycznia 2017
Autor komentarza: Soplic
Rysunki Frąsia sympatyczne, ale to nie moja bajka wolę klasykę, Vance'a czy Rosińskiego, więc dla mnie strona wizualna nie nadrobi treści. Ta zaś to bełkot głupiutkiej aktywistki zmanierowanej przez feministyczno genderowe pranie mózgu.
 PS, dodany 26 stycznia 2017
Autor komentarza: Soplic
Miła być dwójeczka w poprzednim komentarzu, więc dla wyrównania pomyłki 1.
 Bo większość komiksiarzy to lewacy, dodany 28 stycznia 2017
Autor komentarza: Banqo
Bliskie są mi zwykle komentarze Soplica. Teraz też sie z nim zgadzam. Tutaj mamy do czynienia z bardzo prostackim gender. Myślę, że sprzedaż jednak będzie wysoka, bo nie oszukujmy się, może nawet 90% komiksiarzy to zagorzali lewacy. czasem na żywo przysłuchuję się ich komentarzom w sklepach komiksowych. Boki zrywać z ich opinii na temat Polski, tradycji rodzinnych czy teologii - nie tylko chrześcijańskiej. Ale co się dziwić, jeśli przeciętny dojrzały komiksiarz poznawał komiks na podstawie "tęczowych" X-men czy też atrakcyjnych w formie lecz pustych wewnątrz scenariuszach anarchisty Granta Morrisona, który, podobnie jak Jodorovsky, (tu zacytuję dobre porównanie Soplica) jest takim Coelho komiksu z USA.
Niedobitki prawaków odsyłam do 300 Millera, gdzie Europejczycy dzielnie stawiają czoła pierwszemu najazdowi "uchodźców" z arabskiego wschodu czy Chłopaków Ennisa, gdzie wszelkiego rodzaju tęczowe trykoty i lewaccy celebryci dostają niezły wpi...ol.
 "Cenzorzy", reagujcie!, dodany 28 stycznia 2017
Autor komentarza: Janek B.
Po jakiego groma mamy czytać ten bełkot zapluwających się od swoich obsesji panów z fobiami? Panów, którym światopogląd oparty na opiniach tak dalece przesłonił rzeczywistość, że nie wiedzą już, na kogo i na co nacharchać kilkoma i ciągle tymi samymi tekstami.
 Autograf !!!, dodany 29 stycznia 2017
Autor komentarza: Feliks
Dziękuję za autograf autora !!! Więcej takich akcji z podpisami autorów !!!!
 Nie tylko dla feministek i zwolenników gender, dodany 30 stycznia 2017
Autor komentarza: maku
Kapitalny komiks.
 Janek B, dodany 31 stycznia 2017
Autor komentarza: Soplic
To kolego nie czytaj, ja nie piszę żeby zabronić druku komiksów ideologicznie mi nie pasujących. Co najwyżej je skrytykuję, ale Janek ma typowo lewicową tolerancję: toleruje tylko to co zgodne z linią partii, co niezgodne to niegodne publikacji i trzeba skasować:) Ot wolność słowa według lewicy, "światopogląd oparty na opiniach", "nacharchać kilkoma i ciągle tymi samymi tekstami" cóż za popis ekowencji. Gender tak samo trafi na śmietnik jak eugenika, a zwolennicy obu "nauk" mają podobny poziom tolerancji.
 Soplic, dodany 31 stycznia 2017
Autor komentarza: Janek B.
gdyby jeszcze twoja krytyka była czymś więcej niż masturbacją kilkoma pustymi frazesami, biłbym ci brawo. a teraz idź płakusiać na stronę "wsieci", wróżko od siedmiu boleści i takiż znawco komiksów, życia i gender.
 Zamknięty w swojej mydlanej bańce, dodany 2 lutego 2017
Autor komentarza: Robert
Widzę ból - ale go nie czuję. Przekaz trafi raczej wyłącznie do przekonanych a to jednak spory zarzut dla treści zaangażowanych.

Rysunki na 3 gwiazdki (niezłe), scenariusz na 2 (może być). Szkoda bo oczekiwania były znacznie większe.
 wstrząsający, dodany 5 lutego 2017
Autor komentarza: Jarek Obważanek
Za słabą okładką i nijakim tytułem kryje rewelacyjnie zilustrowany, wstrząsający pamiętnik córki opresyjnego mizogina.
 na tak, dodany 6 lutego 2017
Autor komentarza: graczykij
Ważna, świetnie powiedziana historia. Jeśli tak mają wyglądać polskie komiksy, to ja jestem na tak.
 Feministyczny bzdet, dodany 8 lutego 2017
Autor komentarza: Telchar
Można dodać gwiazdkę za rysunki, bo te są niezłe. Szkoda, że Pani Hagedorn nie pozostała na emigracji. Nie polecam.

W pigułce - stereotypowa do bólu myśl feministyczna, zabarwiona różnorakimi fobiami autorki.
 brak autografu, dodany 9 lutego 2017
Autor komentarza: Artur W
...to bardziej ocena sklepu niż komiksu bo obiecanego autografu nie było...sam komiks na 4
...ta okładka ni twarda ni miękka ...
 Ważne bo..., dodany 14 lutego 2017
Autor komentarza: Jarek Skawiński
O rany... Najłatwiej zacząć od strony graficznej - mistrzostwo. Kropka. Dalej jest trudniej bo i treść nie jest łatwa a ten komiks to nie dokument. "Memuar" to auto-psychoanaliza feministki, która szuka źródła swoich hm... nerwic(?), obarczając dzieciństwo, rodzinę, środowisko itp. Ugh, brzmi strasznie, na szczęście jest świetnie wykonane. Naprawdę świetnie. To nie jest komiks łatwy i nie jestem pewien, czy zasłużył na 5 gwiazdek. Natomiast proszę, zauważcie, że wszystkie negatywne komentarze dotyczą TEMATYKI komiksu a nie jego samego. Bo komuś się nie podoba,że ksiądz w komiksie nie jest święty? "Memuar" porusza bardzo drażliwe tematy. I to (+rysunki) jest jego główną siłą. To bardzo ważna publikacja a fakt, że jest kontrowersyjna i natychmiast spotkała się z takim hejtem powinien tylko każdego zachęcić do przeczytania.
Mam do powyższych "recenzentów" dodatkowe pytanie: co to jest "lewactwo"?

Zawartość koszyka