Odrodzenie - Nightwing #1: Lepszy niż Batman.

OSZCZĘDZASZ 12,09 ZŁ

okładka

Odrodzenie - Nightwing #1: Lepszy niż Batman.

30% taniej

Kurier FedEx10,99 zł
Kurier Ups12,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczkomaty7,99 zł
Paczka w Ruchu5,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1-2 dni robocze

OPIS

Pierwszy tom serii o Nightwingu w nowej linii wydawniczej DC Odrodzenie.

Dick Grayson był pierwszym Robinem. Zastępował Batmana. Był superszpiegiem, a potem człowiekiem, którego wszyscy uważali za martwego. Teraz  wraca do Gotham jako Nightwing.

Powrót do starego życia nie jest łatwym zadaniem – nie wystarczy założyć znajomy czarno-niebieski kostium. Zwłaszcza że Batman, jego poprzedni szef, nalega, by działał w pojedynkę.

Tym razem Dick zawiąże sojusz z Raptorem, nową postacią działającą w Mrocznym Mieście, by stawić czoło Trybunałowi Sów. Aby tego dokonać, Nightwing być lepszy niż Batman!

Przygody Nigthwinga stworzyli scenarzysta Tim Seeley (Grayson) i rysownik Javier Fernández (Red Hood/Arsenal).

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Odrodzenie, Nightwing (#1)
  • Format:165x255 mm
  • Liczba stron:156
  • Oprawa:miękka ze skrzydełkami
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328127791
  • Data wydania:7 grudzień 2017
  • Numer katalogowy:344342

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

,,Lepszy niż Batman"

Rzeczywiście, ten podtytuł powinna nosić większość serii z DC Rebirth. W końcu, Batman Toma Kinga jest naprawdę słaby. Ale to tylko moje przemyślenia. Co do ,,Nightwinga", muszę przyznać, że to kawał dobrego komiksu superbohaterskiego. Jest nie tylko świeży, lekki i przyjemny, ale też dobrze narysowany i pokryty żywymi kolorami. Główny bohater, mimo że ma sporo za sobą, zaczyna praktycznie nowy rozdział w życiu, rzez co łatwo się do niego przyzwyczaić nowemu czytelnikowi. Jego relacje z Bat-rodziną zasługuj tu na pochwałę. Jest jak starszy brat dla Damiana i jak stary przyjaciel Batmana. Fabuła w dużej mierze opiera się na pracy dla Sów i jednoczesnym planowaniu ich obalenia. Dalej, mamy do czynienia z wyjawieniem pewnej tajemnicy z przeszłości i typową konfrontacją z przeciwnikiem. Mimo to, wszystko wypada nieco inaczej niż to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Polecam ten tom i czekam na następny. To może być naprawdę dobra seria.

Autor: Maciek Zastrużny Data: 09.12.2017
Naprawdę lepszy

Seria "Batman" moim zdaniem jest słaba. Za to Nightwing to powiew świeżości. Naprawdę czuć, że główny bohater zaczyna nowy rozdział w życiu. Dobrze się czyta.

Autor: Dominik K. Data: 13.12.2017
Bezbarwny jak Nightwing

Czy Nightwing, jak sugeruje tytuł pierwszego tomu jego przygód, faktycznie jest lepszy niż Batman? Porównując pierwsze tomy obu serii, trudno jest być gorszym od Mrocznego Rycerza w adaptacji Toma Kinga. Niemniej jeśli Nightwing ma jakąś przewagę nad Gackiem, to nie jest ona znacząca. Największym problemem tego komiksu jest jego kompletna bezbarwność. Pomimo dość zawiłej intrygi oraz sporej dawki akcji, to tak naprawdę niewiele ciekawego się w nim dzieje. Fabuła toczy się zrywami i jest przewidywalna, bohaterowie są drętwi (szczególnie Nightwing), a relacje między nimi panujące sztuczne i nad wyraz emfatyczne. Na pewno nie jest to historia, której echo zagnieździ się w głowie czytelnika na dłużej i nawet jego warstwa graficzna (bardzo przeciętna zresztą) nie przekonuje do tego, by śledzić kadry ze zwiększoną atencją. Po zakończeniu lektury pierwszego tomu przygód Dicka Graysona odkłada się go na półkę i szybko o nim zapomina… Zresztą, Nightwing? Kogo obchodzi jakiś Nightwing?

Autor: Bastard Data: 22.12.2017
Niezle jak na solowe komiks o Nightwingu

Zgodze sie ze swietna recenzja Bastarda po czesci. Komiks jest sztampowy i przewidywalny. Jest jednak i czyms wiecej. Moze ciezko go porownac do Batman-Black Mirror to jednak jest to nastepny po nim (i po Wieczni Batman i Robin) solowy komiks, gdzie Dick dziala sam, i sam podejmuje decyzje o swoich akcjach. I wychodzi to calkiem niezle jak na poczatek. Warto poczekac na 2 tom. Polecam sklep Gildie.

Autor: Rafał Karaś Data: 26.12.2017
Nie trudno być teraz gorszym...

"Lepszy niż Batman" ? o to nie trudno, seria Kinga jest strasznie słaba. Natomiast Nightwing nie zachwyca... kolejna próba powrotu do przeszłości bohatera i zmiany spojrzenia na część wydarzeń. Kiedy Trybunał Sów pojawił się w pierwszych tomach Batmana Snydera to było wydarzenie. Udało się stworzyć złoczyńców interesujących, groźnych i z marszu wchodzących do grona panteonu najgroźniejszych przeciwników Gacka. Natomiast to co później z nimi zrobili woła o pomstę( "Szpon", "Wojna Robinów" "Wieczny Batman i Robin") . Kiedy po raz kolejny widzę Lincolna M. to mi się drobne nie zgadzają.... ogólnie przeciwnicy w tym albumie( poza Raptorem) to jakiś koncepcyjny dramat. No ale album ma też plusy, fajna relacja Damiana z Dickiem i tu zaskoczenie poczucie humoru! "Pewnie nawet masz własną piosenkę firmową" - "Cóż myślałem o tym, niestety niewiele jest rymów do słowa Nightwing. Może poza petting" :) Podsumowując "Nightwing" ma tyle samo złych elementów co niezłych, natomiast fabuła zupełnie nie zostaje w pamięci, można sobie odpuścić.

Autor: Darth Wyszu Data: 18.03.2018

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 200zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2018 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2018 Prószyński Media Sp z o.o.