Reborn. Odrodzona.

OSZCZĘDZASZ 17,25 ZŁ

okładka

Reborn. Odrodzona.

25% taniej
Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost10,99 zł
Kurier FedEx12,99 zł
Kurier Pocztex 48h11,99 zł
Orlen paczka8,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność:24h

OPIS

PO ŚMIERCI NIE IDZIESZ DO NIEBA. TRAFIASZ TUTAJ...

Mark Millar, mistrz komiksowych scenariuszy i twórca takich serii jak Kick-Ass oraz Kingsman – Tajne służby, łączy swoje twórcze siły z cenionym autorem ilustracji do Batmana, Gregiem Capullo, aby zabrać czytelników na nową, epicką przygodę.

Gdzie trafiamy po śmierci? Kto i co czeka na nas po drugiej stronie? Bonnie Black jest starszą kobietą, która spędza ostatnie dni życia na oddziale udarowym. Każdej nocy obawia się zasnąć, dręczona myślami o tym, co się stanie, jeśli już nigdy się nie obudzi. Kiedy jednak w końcu umiera, odradza się w przesiąkniętym magią baśniowym świecie, który przechodzi jej najśmielsze oczekiwania – świecie uwięzionym w okowach wiecznej wojny pomiędzy dobrem i złem. Na Bonnie czekają jej ojciec i wierny pies. I tak cała trójka wyrusza na niebezpieczną wyprawę, aby odnaleźć zamordowanego przed wielu laty męża Bonnie...

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w Reborn #1-6.

DODATKOWE INFORMACJE

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Plagiat samego siebie

Jeśli ktoś czytał Starlight, to będzie miał wrażenie podczas czytania "Odrodzonej", że już obcował z tą fabułą. Scenariusz jest głupi, nastawiony typowo na akcję i faktycznie cały czas się dzieje dużo i bardzo. Nie ma w tym tytule żadnych mądrości, wyłącznie rozrywka. Nie ma nawet specjalnego podrzucania tropów, puszczania oka w stronę czytelnika, ot zwykła nawalanka. Jeśli komuś podobała się" Cesarzowa", to i "Odrodzona" trafi w jego gusta, ale jeśli ktoś marudził podczas lektury "Empress", że głupio, że infantylnie, że coś tam, to i w "Reborn" nie odnajdzie niczego innego, bo to jak kalka tamtego. Rysunki są bardzo fajne. Dwie gwiazdki dałem dość niesprawiedliwie, kierując się raczej ogólnie rozumianym obiektywizmem, bo mi się ten komiks PODOBAŁ. To szybka, krótka rozrywka, takiej szukałem i tę dostałem. Dla mnie git, tai trzygwiazdkowy średniak, a jak ktoś szuka czegoś więcej niż akcja, niech tytuł oleje.

Autor: Marcin Telega Data: 19.06.2019
spodziewałem się więcej

Amerykańskie Fantasy duetu Millar&Capullo - wszedłem w ciemno. Życie po śmierci to nie koniec przygody, w Reborn bohaterowie trafiają do hybrydy światów rodem z Sci-Fi i Fantasy. Tutaj mają szansę znowu spotkać się z osobami i istotami, które znały za życia. Niekoniecznie w tych samych rolach czy relacjach (kot żądny zemsty po kastracji:P) Design postaci jest pomysłowy np. król smoków (notabene kochanek odpowiednika Saurona w tym świecie). Natomiast sama fabuła nie zaskakuje, kolejny raz mamy do czynienia z motywem "wybrańca". Budzą się w nim dopiero moce...i wszyscy wiemy jak to się skończy. Całość poprowadza jest w teledyskowej formie, wydarzenia gnają i brakuje czasu, by oswoić się/rozwinąć bohaterów. Mam wrażenie, że Reborn miałbyć odpowiedzią na sukces "Sagi". Tylko stworzono go pośpiesznie. Czyta się dobrze, to niezła rozrywka, ale spodziewałem się więcej.

Autor: Darth Wyszu Data: 25.09.2019
Millarowi się nie chce

Mark jest raczej osobą, która zamiast scenariusza robi szkic opowieści, żeby został rozwinięty w kontynuacji bądź filmie (Kingsman czy Kick-Ass). Ma fajne pomysły, których nie rozwija w ciekawy sposób, a idzie na skróty. Mimo to sporo recenzentów, którzy często boją się napisać złej opinii o jakimś komiksie lubi tego gościa. I szczerze mówiąc, mają do tego prawo. Niestety tutaj się nie popisał. To jest jeden z najsłabiej opowiedzianych światów fantasy jakie znam. Rodzi sporo pytań (Co się dzieje po tym życiu, jeśli są dzieci to czy zostają w takiej formie na zawsze, czy jeśli ktoś umrze jako dziecko to nigdy nie dorośnie w następnym życiu?), a sam podział jest czarno-biały. Jeśli zrobiłeś choć trochę zła, okłamywałeś rodziców czy nie odrabiałeś lekcji, będziesz tak samo zły co masowy morderca ludzkości. Nawet główna bohaterka nie jest ostoją dobra, bo znęcała się nad kotem w dzieciństwie, który potem jest z jakiegoś powodu zły (no bo wiecie, koty złe, pieski fajne). To aż się prosi o jakieś rozwinięcie, które podobno mamy dostać od Netflxa. Czy jest coś dobrego w tym komiksie? Tak, choćby rysunki Capullo. Może wam styl jego nie odpowiadać, jednak trzeba tu przyznać, tutaj się mocno popisał z krajobrazem, zrobił sporo szczegółów, a takie rzeczy trzeba doceniać. Nawet kilka pomysłów tu i tam zostaje ogranych całkiem nieźle (motyw królewny, której nie pamiętam już niestety czy główna operacja w pierwszym zeszycie). Mimo wszystko, dobrze się bawiłem czytając tę lekturę, pomimo jego wielu wad, takie kino klasy B z ładnymi efektami (tutaj ilustracjami :)). Czy polecam ten tomik? Raczej nie, chyba że jesteście ludźmi, którzy stawiają dobre ilustracje nad kiepskm scenariuszem.

Autor: TenGośćWTychGokularach Data: 02.12.2019
Życie po życiu

Elfy, orki, miecze, karabiny laserowe, magia, wróżki, odrzutowe motocykle, smoki i życie po życiu. Cały ten różnorodny galimatias elementów znalazł się w komiksie Reborn: Odrodzona. Autorem „ciekawego” mariażu technologii i fantastyki jest nikt inny jak sam Mark Millar, który kolejny raz udowadnia, że jego głowa pełna jest intrygujących pomysłów. Cała historia zaczyna się dosyć nietypowo, bo w domu opieki, gdzie w ciężkim stanie przebywa główna bohatera Bonnie Black. Staruszka przeżyła swoje w miarę szczęśliwe życie u boku ukochanego męża, który niestety zmarł przed laty. Teraz i jej czas się kończy, ma ona jednak nadzieje dołączyć do swojego ukochanego. Śmierć staje się więc początkiem czegoś nowego, chociaż nie koniecznie tak wyobrażała sobie ona „raj”. Budzi się ona bowiem jako dwudziestolatka w fantazyjnej krainie, gdzie od lat toczona jest zażarta wojna. Mieszkańcy tego świata upatrują w niej przewidzianego w proroctwie wielkiego wojownika i wyzwoliciela. Momentalnie więc zostaje ona okrzyknięta boginią, która będzie walczyć ze złem. To jednak nie będzie jej jedyny i główny cel. Okazuje się bowiem, że świat w którym się znalazła (łączący magię i technologię) to miejsce, gdzie dusze ludzkie odradzają się w swojej „młodszej” formie. Gdzieś tam jest więc jej ukochany, którego będzie ona próbowała odnaleźć. Pomocni w wyprawie okażą się wierny pies oraz jej dawno zmarły ojciec. Brzmi to wszystko dość intrygująco, jak na Millara przystało. Życie po śmierci, „raj” przedstawiony jako baśniowa kraina przeżywający wojenną zawieruchę, odrodzeni ludzie stający się „bohaterami”. Cały koncept scenariusza może wydawać się początkowo preludium do nietuzinkowego pokazania pośmiertnej rzeczywistości i radzenia sobie człowieka ze śmiercią. Szybko jednak scenarzysta rozwiewa jakikolwiek złudzenia „głębokiego” dzieła, serwując czytelnikowi prostą, ale bardzo przyjemną dynamiczną opowieść fantasy z dużą dawką pozytywnych emocji. To czy uznany to za wadę, czy wręcz przeciwnie, będzie już bardzo mocno zależne od konkretnego czytelnika. Powiedzmy sobie jednak szczerze, decydując się na komiks, na którego okładce widnieje bohaterka z mieczem, wielki wojownik z wąsem oraz opancerzony pies, raczej niewiele osób oczekuje, że będzie to metafizyczna opowieść o śmierci i jej następstwach. Oceniając więc komiks przez pryzmat graficznej powieści przygodowej, otrzymujemy całkiem udany album, zapewniający solidną porcję rozrywki. Mark Millar potrafi pisać dynamiczne historie, w których nie brakuje walk, wyrazistych bohaterów, ciekawego klimatu i kilku zaskakujących zwrotów fabularnych. Oczywiście nie ma tutaj mowy o czymś „rewolucyjnym”, bo twórca sięga po dobrze znane schematy, jednak tutaj doskonale się one sprawdzają. Nie brakuje w albumie jednak kilku mniej lub bardziej wyraźnych wad, które związane są z pewnymi niedopowiedzeniami lub pomniejszymi „absurdami” fabularnymi. Na całe szczęście nie są to elementy na tyle znacząco, aby mocno wpłynąć na ostateczny pozytywny odbiór historii. Ogromnym walorem komiksu są również wspaniałe rysunki autorstwa Grega Capullo. Artysta dba o każdy szczegół swoich prac, umiejętnie kreśli dynamiczne sceny, jak i świetnie prezentuje bohaterów. Jego wizja fantastycznego świata, w którym nie brakuje wymyślnej technologii, potrafi mocno olśnić, tak samo, jak niektóre nietuzinkowe formy kadrowania. Jedno jest pewne, w albumie jest na czym zawiesić oko i raczej większość miłośników komiksów powinna być zadowolona. Reborn: Odrodzona jest więc kawałkiem naprawdę przyjemnego w odbiorze awanturniczo-przygodowego albumu, który pochłania się na jedno posiedzenia i który zapewnia solidną dawkę prostej, ale wciągającej rozrywki. Jeśli ktoś szuka tego rodzaju „czasoumilacza” i jest fanem twórczości Millara, to zdecydowanie powinien sięgnąć po ten tytuł.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 25.11.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2022 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2022 Prószyński Media Sp z o.o.