Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra.

OSZCZĘDZASZ 21,09 ZŁ

okładka

Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,50 zł
Kurier Inpost9,90 zł
Kurier FedEx10,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu5,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

Frank Miller powraca do świata 300. Perski król Kserkses wyrusza na kolejną wyprawę wojenną. Chce pomścić swojego ojca Dariusza i zbudować imperium, które przewyższałoby wszystko, co dotąd widziały ludzkie oczy… Grecy jednak stawią mu zaciekły opór prowadzeni przez znakomitego dowódcę Aleksandra Wielkiego. Twórcą scenariusza i rysunków jest Frank Miller, znany z takich serii jak Sin City, Daredevil czy Batman: Powrót Mrocznego Rycerza. 

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Mistrzowie Komiksu
  • Format:305x235 mm
  • Liczba stron:108
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328197114
  • Data wydania:2 październik 2019
  • Numer katalogowy:403736

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

TRZYSTU BEZ TRZYSTU

„300” powszechnie uważa się za jedno z najlepszych dzieł nie tylko Franka Millera, ale i w dziejach komiksu w ogóle. Od jego powstania minęło już ponad dwie dekady, nic więc dziwnego, że nikt nie spodziewał się powrotu artysty do tej opowieści. A jednak z okazji dwudziestolecia powstania całości Miller zaserwował nam miniserię „Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra”, będącą prequelem całości, a zarazem pierwszym od siedmiu lat autorskim projektem artysty. I chociaż wiele jego dzieł z ostatnich lat okazało się sporym rozczarowaniem, a „Kserkses” siłą rzeczy nie dorównuje „300”, to kawał świetnej opowieści, która godnie uzupełnia pierwowzór i świetnie nadaje się dla czytelników, którzy go jeszcze nie znają.

Autor: Michał Lipka Data: 30.09.2019
Jest dobrze ale mogło być lepiej

Twórca powraca do świata starożytnej Grecji okresu wojen Perskich, serwując swoim miłośnikom kombinację prequela oraz sequela przygód garstki dzielnych Spartan. Miniseria „Kserkses. Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra” już na pierwszych kadrach pokazuje powód nienawiści Kserksesa I do Greków. Śmierć jego ojca zapatrzonego w swoją potęgę i chcącego podbić cały świat nie wiele nauczyły syna, który postanowił kontynuować jego dzieło. Boski władca swoje plany musiał jednak odpowiednio zrewidować, napotykając na swoje drodze garstkę dzielnych i po części szalonych mieszkańców Sparty. Sromotna porażka jego wojsk była początkiem jego końca, nie doczekał on spokojnej starości, ginąc w dość brutalny sposób w wyniku intrygi pałacowej. Wielkie imperium Perskie i wielbiona dynastia Achemenidów zdołała przetrwać jeszcze jakiś czas do momentu, kiedy tron objął Dariusz III. Jego lekceważące podejście do przeciwnika stosunkowo szybko zakończyło jego rządy, dając początek podbojom Aleksandra Macedońskiego. Zaraz po zakończonej lekturze dzieła w głowie pojawia się pytanie, jak wypada ono w porównaniu z 300? Najprościej napisać, że jest dobrze, ale komiks pozostawia w czytelniku pewną mocno wyczuwalną dozę niedosytu. Mocne skupienie się na kilku różnych wydarzeniach historycznych powoduje, że żadne z nich nie jest przedstawione w sposób nie tyle wyczerpujący co należycie głęboki. Nie wymagam od komiksów tego typu iście historycznego podejścia do tematu, ale chociaż próba mocniejszego wgryzienia się w prezentowane wydarzenia przez autora byłaby tutaj mile widziana. Niestety Frank Miller postanowił pójść w stronę widowiskowości, serwując odbiorcy komiks historyczno-przygodowy. Oczywiście tutaj pojawia się kwestia tego, co czytelnik oczekuje po tego rodzaju dziele – jeśli chce on tylko czystej rozrywki, to raczej powinien być zadowolony. Kolejną małą łyżką dziegciu dla całego scenariusza jest brak jednego głównego bohatera. Co prawda pojawiające się tutaj postacie są całkiem nieźle nakreślone, ale moim zdaniem wylewa się z nich odrobinę zbyt dużo patosu, co sprawia, że momentami są do siebie aż nazbyt podobne, nawet jeśli stoją po obu stronach barykady. Nie mamy tutaj do czynienia z komiksem dorównującym poziome 300, nie mniej jednak Xerxes ma w sobie to coś, co sprawia, że nie można go nazwać złym dziełem. O wiele lepiej wypada warstwa artystyczna, która zawsze stanowiła mocny punkt twórczości Millera. Świetnie wyglądająca plansze zajmujące niejednokrotnie całe strony, rysunki przykuwające uwagę odbiorcy przez mocną i wyrazistą kreskę. Niestety w niektórych momentach widać, że z wiekiem ręka mistrza robi się mniej pewna. Mocno widoczne zmiany dotknęły warstwy kolorystycznej dzieła, szczególnie jeśli będzie się ją porównywać z przygodami Spartan. Alex Sinclair odpowiedzialny za dobór barw do komiksu, miał zupełnie inną wizję artystyczną niż Lynn Varley. Oczywiście nie oznacza to, że rysunki są przez to gorsze, po prostu są inne niż to, do czego przyzwyczaiły nas wcześniejsze dzieła Millera a szczególnie 300.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 07.10.2019
Dla mnie niestety słabiutkie.

Fajne kadrowanie, ale same rysunki są, przynajmniej w mojej ocenie, brzydkie. Treść również nieco infantylnie prowadzona, taka nieudana klisza tego, co kiedyś wypaliło. Patetyczne pierdololo w najwyższych rejestrach patriotycznego bełkotu nie wystarczy, by dało się przez to przejść bez poczucia rozczarowania. Duże kadry niestety nie załatwią wszystkiego. Dla mnie słabo. Fabuła leży i kwiczy. Wielkie nazwisko to nie wszystko.

Autor: Marcin Telega Data: 05.11.2019

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2019 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2019 Prószyński Media Sp z o.o.