Punisher - MAX #7.

okładka

Punisher - MAX #7.

Produkt jest aktualnie niedostępny

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

Zanim narodził się Punisher, istniał Frank Castle – mąż, ojciec i żołnierz walczący o życie w wojnie wietnamskiej. Dlaczego po powrocie poświęcił się karaniu przestępców? Może od początku pisany był mu ten los? Czy też bezwzględny mściciel przebudził się w nim dopiero w zielonym piekle Wietnamu? Czy przetrwa do ostatnich dni Ziemi zniszczonej przez katastrofę nuklearną? 
 
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach Born #1–4, Barracuda Max #1–5, The Tyger, The Cell, The End i The Platoon #1–6. 
 
Ich autorem jest zdobywca Nagrody Eisnera Garth Ennis (Kaznodzieja, Hellblazer, Hitman). Ilustracje są dziełem Daricka Robertsona (Transmetropolitan), Gorana Parlova (Czarna Wdowa: Powrót do domu), Johna Severina (Sgt. Fury and his Howling Commandos), Lewisa LaRosy (Harbinger) i Richarda Corbena (Hellblazer, Hellboy).

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Marvel Classic, Punisher
  • Format:170x260 mm
  • Liczba stron:496
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328141797
  • Data wydania:20 listopad 2019
  • Numer katalogowy:410053

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

Mocno przeciętny

Wśród tomów ze scenariuszami Ennisa zdecydowanie najsłabszy. Wydanie posiada jedynie dwie naprawdę dobre historie - "Narodziny" i "Pluton". Pozostałe historyjki to miałka papka, a historia "Barakuda Max" jest tak kretyńska, że trudno ją czytać. Daję dwie gwiazdki wyłącznie za wspomniane dwie historie wietnamskie - są naprawdę bardzo dobre.

Autor: Marcin Majewski Data: 03.12.2019
OK

Pierwsze 6 tomów to była dla mnie uczta dla oczu, świetnie spędzone chwile przy czytaniu komiksów. Natomiast konstrukcja 7 trochę mnie zaskoczyła, głównie zbyt dużą wielowątkowością, nie bardzo mającą ze sobą wspólnego w chronologii. Po 1. "Narodziny" wydane w PL już były dwa razy, tutaj daje nam to 3 ich wydanie. "Pluton" jest jakby powtórką z rozrywki, nieco słabszej jakości od Narodzin. "Koniec" to najsłabsze ogniwo komiksu' jak dla mnie najsłabszy też event z serii The End głównych ikon Marvela. Barrakuda MAX to miła odmóżdżająca odskocznia od reszty, natomiast "Cela" to właśnie Punisger do jakiego seria MAX nas przyzwyczaiła od początku wydań jej w PL. Po 2, moim zdaniem, Narodziny i Pluton, czy okładkowy "Tygrys", powinny być wydane na samym początku, jako wprowadzenie do postaci Punishera, to co nim kierowało i sensu jego krucjaty. Mimo to, warto mieć tom 7 i tak, w swojej kolekcji. Skelp Gildia super.

Autor: Rafał Karaś Data: 02.01.2020
Bardzo dobre!

Pluton i Narodziny to takie megawypaśne opowieści wojenne. Cela - okrutna jak mało co. Barakuda Max jest ironiczną kpiną, gdzie Ennis przełamywał sobie wszelkie granice dobrego smaku, uśmiałem się z Półki, szkoda, że zginęła. W pewnym momencie przestraszyłem się nawet, że Ennis pozwoli sobie rzucić Oswalda w łapy księżulka... Wtedy musieliby wkroczyć bracia Sekielscy, ale na szczęście obyło się bez zadymy i chłopiec dostał zwykłą, staropolską bombę w łeb. Koniec nie był wcale taki zły, jak o nim piszą, tyle że to absolutny samograj. Najmniej podobał mi się Tygrys, bo był z łopatologicznym przesłaniem głębokiej treści... Tom 7 to nie komiks wybitny i w żadnej mierze nie zasługuje na obiektywne cztery gwiazdki, ale płynność akcji i to jak wspaniale się go czyta, sprawia, że spokojnie daję mu czwórkę. Cegła tej grubości wchodzi na jedno posiedzenie. O czymś to świadczy.

Autor: Marcin Telega Data: 13.01.2020
najsłabszy z serii

W dużej części nuda - w szczególności historie z dzieciństwa. Barakuda ratował, ale też mu średnio szło. W świetle poprzednich tomów ostro w dół. Gildia ofc zawsze na plus :)

Autor: KulawyEdzio Data: 20.01.2020
Niestety...

zgadzam się z poprzednikami, to najsłabszy tom, co rzuca się w oczy szczególnie po tomie 6, który był jednym z najlepszych. Ennis strasznie nudzi w historiach dziejących się w Wietnamie, reszta całkiem okay.

Autor: Paweł Data: 26.01.2020
Ostatni dobry tom serii

A ja się nie zgadzam z opiniami, że jest to najgorszy tom serii. Ani troche. Nawet te najsłabsze i najbardziej łopatologicznie historie z Punisherem pisane przez Ennisa, mają to do siebie, że kierują się spójną, wewnętrzną logiką. Natomiast tam, gdzie zanika prawdopodobieństwo, gdzie mamy jakieś uproszczenia, jest to świadomie kontrowane przegiętą brutalnością i groteską. Dzięki temu widać wahanie autora i jego świadomy dystans do opowiadanych historii. Stosując niekiedy rażące uproszczenia, moim zdaniem pokazuje, że nie rości sobie prawa do wszechwiedzy i wie, kiedy zrezygnować z realizmu na rzecz umowności i rozrywki. Zanim ten realizm zamieni się w tanie moralizowanie, budzenie fałszywych, łatwych wzruszeń, fałsz, karykaturę i swoją własną parodię, Ennis przestawia akcenty w stronę rozrywki. To wszytko jest świetnie skomponowane, ma swoją logikę, jakaś wewnętrzną dyscyplinę - i dzięki temu łatwo w taki świat uwierzyć i wsiąknąć na kilka godzin. Pod tym względem cały cykl Ennisa jest arcydziełem komiksu rozrywkowego. Natomiast jeśli ktoś chce już znaleźć w tej kolekcji tomy najsłabsze, to polecam szósty oraz 8-10. Takich głupot do czytania przez dzieci dawno nie widziałem.

Autor: PornoRambo Data: 20.07.2021
Czy będzie dodruk?

Ktoś może wie czy Egmont ma w planach dodruk tego tomu? Niestety zniknął w ostatnim czasie z rynku, a ceny na aukcjach są absurdalne. Dość dziwne, że z całej kolekcji Max to jedyny tom, który nigdzie aktualnie nie jest dostępny. Teraz człowiek pluje sobie w brodę, że w kółko odkładał jego kupno... Niestety Egmont nie odpowiada na maile w tej sprawie.

Autor: Doomsday Data: 14.07.2022

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2022 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2022 Prószyński Media Sp z o.o.