Brom - 2.

OSZCZĘDZASZ 12,50 ZŁ

NOWOŚĆ

okładka

Brom - 2.

25% taniej
Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Orlen paczka6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność:24h

OPIS

Eryk nie jest Aleksem.

Biskup morski nie mówi po polsku.

Brom nie jest zachwycony dorosłością. 

Baranki roślinne nie są tanie.

Marysia nie pozwoli, by ktoś skrzywdził jej rodzinę.

Pub "Uroczysko" nie znajduje się tam, gdzie wczoraj.

Babcia Broma nie jest dobrą osobą.


Unka Odya kontynuuje swoją opowieść o niesamowitych istotach żyjących tuż obok nas. W drugim tomie "Broma" poznacie dalsze losy wiedźm z Wolnego Miasta Gdańska. Dowiecie się co się stało po starciu z wilkołakiem. Zobaczycie jak radzą sobie w dorosłym życiu i jak rozwijają się ich związki. Razem z nimi odwiedzicie społeczność wyznawców Dagona, sabat czarownic oraz pewną nie do końca spokojną wioskę na Żuławach. 

Jednak pamiętajcie – upiorne nie zawsze oznacza groźne.


Pierwszy tom "Broma" zdobył tytuł Najlepszego Polskiego Albumu na 30. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi oraz statuetkę Orient Mena w kategorii Najlepszy polski komiks (2019).

 

"Mogłoby się wydawać, że ludowe wierzenia zostały już przez twórców fantastyki całkowicie wyeksploatowane. Że oderwane od źródeł i przetworzone przez popkulturę dały zestaw stereotypowych postaci i zjawisk przewijających się przez powieści, komiksy i gry. 

Tymczasem Unka, sięgając wprost do materiałów etnograficznych i historycznych, pokazała, że można je odczytać na nowo i – co dla mnie najważniejsze – w sposób bliski dla ludzi, dla których świat, z naszej perspektywy niesamowity, był naturalną częścią życia. 

Strzygoń nie jest już potworem, a człowiekiem, członkiem rodziny i przyjacielem. Biskup morski Konrada Gesnera nie jest kuriozum, a pełnoprawną postacią. Sabat czarownic nie jest potępianą przez kaznodziejów i moralistów odrażającą orgią, a nowoczesnym spotkaniem fachowczyń i ekspertów w swojej magiczno-szamańskiej dziedzinie. 

W "Bromie" postacie są wyraziste, świetnie nakreślone i dające poczucie namacalnej wręcz realności – która w parze z ludowo-fantastycznym światem dawnych wierzeń i popkulturowych odniesień przynosi naprawdę wspaniały efekt". 


Łukasz Kozak, autor książki "Upiór. Historia naturalna"

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Brom (#2)
  • Format:165x235 mm
  • Liczba stron:232
  • Oprawa:miękka
  • Druk:cz-b
  • ISBN-13:9788396210500
  • Data wydania:5 październik 2021
  • Numer katalogowy:497148

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Łukasz Świniarski

Brom 2 Niezwykły komiks. Dla Mnie osoby więżącej w magię (no wiadomo, że nie we wszystkie jej przykłady), przeczucia, dziwne nieokreślone rzeczy, stwory, potwory, nawiedzone miejsca itd.. Lubię taką tematykę, choć ekspertem, ba nawet magistrem 😉 bym się nie nazwał, licencjatu też w tej dziedzinie nie mam ;):D Brom to jest właśnie, takie fajne popkulturowo coś, co takie dziwne, jak ja 😉 tygryski lubią najbardziej. 😃 Główny bohater skradł moje serduszko, swoją taką życiową nieporadnością w kontaktach międzyludzkich (to co nas łączy), ale również takim swoim zgryźliwym charakterem, który stosuję na co dzień, co nie znaczy, że ja wredota jestem. To nie jest i nie będzie typowa recenzja. To moje spisane odczucia płynące z lektury. Bo ja lubię sobie tak o emocjach pisać. Szczególnie o swoich, a szczególnie wtedy, gdy jakiś element popkultury, takie ciepłe uczucia w moim sercu po sobie pozostawia. Też nie lubię stosować, pisać wielkich, skomplikowanych słów, prosty chłop jestem, co nie znaczy, że prostacki. Oj nie! Bromowi od początku mocno kibicuję, nie ważne, jakie dziwne, czy głupie decyzje życiowe podejmuje, uczy się na błędach, dalej je popełnia, ale ma chłopak wielkie serce tylko sam przed sobą nie chce się do tego przyznać. Dobrze, że otaczają go osoby, które go emocjonalnie wspierają, jak jego kuzynka Maria, która jest gotowa iść z kimś na noże byle, tylko Bromowi nie spadł włos z głowy. Taka postawa mi się podoba, bo rodzina jest najważniejsza, nie ważne, jak czasem może się nie układać, bo w życiu bywa różnie, ale jak potrzeba, to jedno stanie w obronie drugiego. Komiksowy Brom pokazuje, że również przyjaźń, to coś co łączy nie ważne czy ludzi, czy ludzi i fantastyczne stwory, ważne że coś ich do siebie zbliża, czasem trudno nazwanego, czy to nić sympatii, wspólne pasje. To po prostu się czuje, to się wie, gdy takie osoby spotka się na swojej życiowej drodze. W niemal każdym z kadrów czuć emocje, jakie Unka przelała na papier, czuć pot, krew i łzy, nerwy, śmiech, wkurw, a przynajmniej Mnie się, to wydaje, że to czuję. Lubię ten komiks macać, wąchać, przekartkowywać, oglądać wciąż od nowa, odkrywać nowe easter eegi, napawać się nim. A rzadko mam tak z komiksami, bym po skończonej lekturze, ciągle do nich wracał, zwykle lądują na półkach i się kurzą, czasem, jak najdzie mnie ochota, to wracam. Brom jest właśnie takim komiksem, na razie mam na niego tak zwaną fazę komiksomaniaka, komiksoholika, i coś nie chce ta faza przejść. I co z fantem mam zrobić? No nic! Cieszyć się, że tak fajnie się z tym czuje. Staram się otaczać, kupować, wspierać pozytywnymi rzeczami w swoim życiu. Brom należy do tego grona właśnie. Mogę go śmiało postawić obok takich komiksów, jak "Upadek" od Timof, "Płatki" też od Timof Comics, który to komiks podarowałem w prezencie na urodziny najlepszemu kumplowi, bo niech wie, co dobre, a nie tylko, by superbohaterszczyznę chwalił. Ha, ha. Brom to idealny polski towar eksportowy, choć pewnie czytelnik z Zachodu, nie zrozumiał by wielu nawiązań do polskiej popkultury, czy słowiańkości, ale mam nadzieję, że zanim całkowicie posiwieje 😉 😃, ktoś w USA Broma wyda, czy to w papierze, czy to w cyfrze. Dobra tyle. Kupujcie Broma 1 i 2. Wspierajcie rodzimych twórców komiksowych, to na to zasługują. Bromek fajny gość jest, gdyby było, to możliwe, to chciałbym go poznać, pogadać z nim w prawdziwym życiu.

Autor: Łukasz Świniarski Data: 11.10.2021
No i kolejna porażka

Miało być słowiańsko a wyszło jak zwykle.

Autor: Robson Data: 14.10.2021
Świtna kontynuacja

Dla tych, którym podobała się pierwsza część. Nie czytam dużej ilości polskich komików, a ta seria trafiła do mnie przypadkiem, to jestem zachwycony. Wciąga, czyta się na raz, góra dwa podejścia.

Autor: J Data: 21.10.2021

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.