Pięć lat kacetu.

OSZCZĘDZASZ 15,40 ZŁ

okładka

Pięć lat kacetu.

35% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

OPIS

Pierwsze wydanie bez skreśleń i cenzury.

Wspomnienia z obozów koncentracyjnych Dachau, Mauthausen i Gusen.

Stanisław Grzesiuk z właściwym sobie humorem, szczerością i bezpośredniością portretuje nazistowską machinę pracy i śmierci. I próbuje opowiedzieć o cenie człowieczeństwa w miejscu, które z niego odzierało.

W maju 1958 roku książka trafiła do księgarń i natychmiast zniknęła z półek. W bibliotekach czekało się w kolejce nawet rok. Czytelnicy pisali do autora z prośbą o interwencję. O książce dyskutowali szeroko byli więźniowie, a Grzesiukowi wytoczono proces o zniesławienie, który zakończył się ugodą.

Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono wszystkie fragmenty usunięte przez cenzurę i wydawcę przy pierwszej publikacji.

Wydanie zawiera fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samego autora o książce.

Od czasów Borowskiego nie mieliśmy w literaturze tak pasjonującego dokumentu z obozów koncentracyjnych. "Pięć lat kacetu" nie ma przy tym ambicji artystycznych: jest zimną, przenikliwą, piekielnie dokładną relacją człowieka, który dzięki swemu sprytowi i szansie jednej na milion przetrwał piekło.

„Życie Warszawy”, 29 VI 1958 r.

Stanisław Grzesiuk (1918–1963) – pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu", "Na marginesie życia". Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.

DODATKOWE INFORMACJE

  • Format:147x208 mm
  • Liczba stron:552
  • Oprawa:twarda
  • ISBN-13:9788381231060
  • Data wydania:18 styczeń 2018
  • Numer katalogowy:355493
Misz masz...

Pięć lat kacetu Grzesiuka przeczytałem kilka razy - i mam tu na myśli wydanie z czasów komuny - a jako że "odziedziczone" po rodzicach to do aż do tego że zaczęło się rozpadać. Zafascynowało mnie to, jak w takich warunkach można było przeżyć jednej osobie. Gdzie z człowieka - w większości, bo znam przeżycia ludzi którzy sobie pomagali bezinteresownie i przeżyli - wychodziło nie tyle zwierzę, bo zwierzę robi rzeczy zgodnie z instynktem ale bydlę, które robi je złośliwie i umyślnie. W tym przypadku doprowadzając człowieka do śmierci. Ale zboczyłem z tematu. Fakt jest że przeczytałem kilka razy i jak zobaczyłem że bez cenzury i skreśleń od razu chwyciłem najciekawszy tom z całej trójki do porównania. I jak wyszło? Ano różnie. Fakt, są momenty które komunistyczna cenzura nie chciała w książce ale nie odczułem że są one jakoś mega ważne i aż tak szokujące. A skreślenia? Grzesiuk był człowiekiem prostym i bez większego wykształcenia - jako pisarz. Był samoukiem i świetnym bajarzem stąd jego talent do opowiadań. Ale poza tym, potrzebował on pomocy ludzi którzy wiedzą co się nadaje a co nie do książki. Myślicie że jak Steel albo King albo inny pisarz dają książkę do wglądu to wszystko idzie do druku? Nie! Spora cześć idzie do "skreślenia". I mu tu dostajemy taki czasem misz masz. Cześć dobra, cześć ocenzurowana a część nie na temat zbytnio, albo jakaś taka nieciekawa i niezbyt składna. I tak jak Pięć lat Kacetu z czasów komuny raz dwa przeczytałem, tak z tym ciut się męczyłem. Ale i tak warto porównać ze starym wydaniem. Jak ktoś się zastanawia czy kupić dwie pozostałe książki piszę od razu i tak i nie. Tak: warto kupić Boso ale w ostrogach, ciekawa książka cwaniaka/bandyty ze starej Warszawy. Na marginesie życia: nie. Nudne opowiadania z sanatoriów. Lepiej wypytać babcię albo znajomą babci i będzie ciekawiej i lepiej dla babci/ciotki niepotrzebne skreślić.

Autor: Konrad Marczuk Data: 03.09.2018

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.

×