Magi: Labyrinth of Magic - 1.

OSZCZĘDZASZ 6,09 ZŁ

okładka

Magi: Labyrinth of Magic - 1.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 7 dni roboczych

OPIS

Niezliczone spotkania i pożegnania. Zagadki, które skrywa nieznany świat… Rozpoczyna się wspaniała, pełna magii i skarbów przygoda z tajemniczym chłopcem Aladynem! Pierwszy tom porywającej, magicznej podróży!

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Magi: Labyrinth of Magic (#1)
  • Oprawa:miękka w obwolucie
  • Papier:offset
  • Druk:cz.-b.
  • ISBN-13:9788380961005
  • Data wydania:4 listopad 2016
  • Numer katalogowy:317824

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

MAGI: The labyrinth of magic tomy 1-3 – Przygoda pełna magii rodem z baśni tysiąca i jednej nocy

Po raz kolejny Waneko uszczęśliwiło mnie wydaniem tytułu, który zdążyłam już pokochać w wersji anime. Przygoda, przyjaźń i magia, to jest to co mnie urzekło w mandze autorstwa Shinobu Ohtaki… Poznajcie Aladyna, chłopca z pozoru nie mającego pojęcia o świecie, niewinnego i szczerego aż do bólu. Na szczęście nasz bohater nie podróżuje sam, towarzyszy mu jego przyjaciel Ugo, wstydliwy dżin zawsze gotów ruszyć mu na pomoc, który przeważnie przebywa w metalowym flecie. Razem, w poszukiwaniu metalowych naczyń z dżinami, często pakują się w kłopoty a to za sprawą Aladyna i jego braku wiedzy o świecie a także zamiłowanie do jedzenia i hm… pewnych kobiecych kształtów… W brutalnym świecie trudno byłoby takiemu Aladynowi, całe szczęście dane mu było spotkać na swej drodze Alibabę (tu bez żadnych rozbójników) Wydawać by się mogło że twardo stąpający po ziemi i doświadczony przez życie Alibaba dba tylko o własne interesy, a tak naprawdę to odważny chłopak, który bez wahania ruszy na pomoc potrzebującym. Razem postanawiają wyruszyć na podbój tytułowego labiryntu – jednej z wielu starożytnych budowli, które zaczęły pojawiać się na świecie czternaście lat temu. Mają różne motywacje, ale łączy ich wspólny cel. Mimo początkowych różnic i tego że z początku Alibaba chciał tylko wykorzystać Aladyna i moc jego dżina nawiązuje się między nimi przyjaźń, wiele razem przeszli, walczyli razem a prostoduszność Aladyna i jego pozytywne nastawienie do świata są zaraźliwe i sprawiają, że zjednuje sobie ludzi łącznie z czytelnikiem. Tu trzeba przyznać że „przyjaźń” spełnia bardzo ważną rolę w Magi, bardzo ładnie i ciepło jest pokazana więź jaka się tworzy między Aladynem i Alibabą, zdobycie labiryntu ma wpływ nie tylko na ich relacje i plany ale także na uwolnioną przez nich niewolnicę Morgianę, dziewczynę zakutą w kajdany od dziecka, która musi nauczyć się żyć od nowa jako wolny człowiek. Niestety nasi bohaterowie niezbyt długo mogli razem cieszyć się swoim triumfem, po opuszczeniu labiryntu zostają rozdzieleni, ale łącząca ich obietnica na pewno poprowadzi ich ku ponownemu spotkaniu. Szczęśliwym trafem nieprzytomnego Aladyna przeniesionego z labiryntu gdzieś daleko na północy znajdują ludzie z plemienia Kouga, plemienia jeźdźców, którzy przygarniają go i otaczają opieką. Aladynowi dane jest poznać co to „rodzina” i jakie wartości ze sobą niesie, dzięki przywódczyni plemienia, babci zwanej Babą, odkrywa niewielką część prawdy o sobie i swoim pochodzeniu. Dowiaduję się czym jest moc, którą potrafi władać a także kim jest Magi i jakie przeznaczenie jest mu pisane. Baba to naprawdę ciepła, mądra i sympatyczna babuleńka, która dba o swój klan i nie pozwoli go skrzywdzić, nawet jeśli zagrożeniem jest potężne Cesarstwo Kou… Na szczęście dzięki determinacji Baby, Aladyna i pewnej szlachetnej księżniczki kryzys zostaje zażegnany, niestety nie bez ofiar… Mimo iż Aladyn systematycznie zdobywa wiedzę o sobie i świecie wciąż ma więcej pytań niż odpowiedzi. Bogatszy w nowe doświadczenia i nowe przyjaźnie rusza dalej na spotkanie z przyjacielem. Nie ukrywam, że Magi bardzo przypadło mi do gustu, uwielbiam wraz z bohaterami odkrywać nowe światy i ich tajemnice a zapowiada się, że świat kreowany w Magi skrywa ich bardzo wiele, począwszy od pochodzenia Aladyna, dziwnej mocy zwanej Ruki – strumieniem życia, mocą dżinów, aż po tajemniczą postać Magi, której zdaje się Aladyn nie jest jedynym przedstawicielem. Po raz kolejny mamy wspaniały pakiet przygoda + magia + dobry humor, a tego ostatniego jest naprawdę sporo! Przyjemnie się czyta pozycję która prezentuję to wszystko przedstawione za pomocą przepięknej kreski. Wydanie zaprezentowane przez Waneko posiada wspaniałe ilustracje na okładkach, aż żal że nie ma choć kilku kolorowych stron w środku. Dynamika i emocje są świetnie pokazane a my co rusz możemy się uśmiać albo wzruszyć do łez, tak, do łez, bo takich momentów też nie brakuje. Magi to bardzo ciepła i chwytająca za serce historia, która ma jeszcze dużo do pokazania!

Autor: Kosz z Książkami Data: 15.04.2018
Akcja i humor

Shinobu Ohtaka przy tworzeniu swojej pierwszej poważniejszej serii, dość mocno wzorowała się na dobrze znanej „Księdze tysiąca i jednej nocy”. Publikacji zbierającej baśnie, legendy, historie, anegdoty i postacie związane z arabskim światem Bliskiego Wschodu. Wykorzystanie arcydzieła literatury arabskiej do stworzenia mangowego shōnena to pomysł dość ciekawy i na swój sposób innowacyjny. Podczas kreowania swojego uniwersum autorka nie zamierzała jednak ograniczać się tylko do wspomnianego pustynnego regionu świata. Aladyn i jego przyjaciele odwiedzą wiele innych mieść na kuli ziemskiej, mając okazję zobaczyć różnorodność kulturową ludzi. Cała historia z początku wydaje się łatwa, prosta i przyjemna. Jednak pod otoczką typowo rozrywkową znajdziemy jednak wiele poważniejszych problemów, które autorka starała się pokazać odbiorcy. Niewolnictwo, głód, wojny, cierpienia niewinnych, śmierć, brak empatii możnowładców w stosunku do swoich poddanych, żądza władzy i pieniędzy, która prowadzi do wielu tragedii. Każdy z wymienionych elementów jest tutaj dobrze nakreślony, będąc doskonałym odzwierciedleniem starego powiedzenia „człowiek, człowiekowi wilkiem”. Świetnym pomysłem było również nadanie całej historii wymiary przyziemności. Magia używania przez niektóre postacie nie jest w wykreowanym świecie czymś naturalnym. Jej pokaz często budzi nie tylko podziw zwykłych ludzi, ale częściej strach przed tym, co nieznane i potencjalnie niebezpieczne. Bohaterowie często reagują na nowe wydarzenia w sposób czysto ludzki (mocno emocjonalny), aby później ochłonąć i żałować swoich decyzji. Wszystkie przedstawione tutaj postacie (jak na razie), są ciekawe i dobrze nakreślone. Każda z nich ma różne cechy osobowości, własne życiowe cele i wiele doświadczeń z przeszłości, które wykreowały ich takimi, jakimi są teraz. Niestety jest również kilka momentów, w których ich zachowanie jest dość mało logiczne, tak jakby autorce nagle brakło pomysłu na ten fragment dzieła. Na całe szczęście w pierwszych pięciu tomach był to problem niemalże marginalny. Bardzo ważną rolę w całej serii ogrywają widowiskowa akcja. Jest jej tutaj dużo, a dynamika poszczególnych potyczek potrafi zachwycić. Nie oznacza to jednak, że każdy kolejny kadr komiksu to tylko walka. Wręcz przeciwnie, znajdziemy tutaj również spokojniejsze obszerniejsze fragmenty, a nawet niemal całe tomy, w których walka jest czymś marginalnym, a istotną rolę ogrywają rozmowy i relacje zachodzące pomiędzy poszczególnymi bohaterami. Ma to na celu nie tylko pokazać złożoność całej historii i umiejętność kreowania ciekawego scenariusza przez autorkę, ale również należycie dawkować czytelnikowi całą dramaturgię i esencję magicznych potyczek. Magi obok ciekawej treści oferuje również naprawdę świetnie wykreowaną warstwę figlarności. W większości przypadków mamy tutaj do czynienia z żartami sytuacyjnymi, w których mniej lub bardziej wyczuwalny jest humor z „podtekstem”. Aladyn lubujący się w jedzeniu i miękkich ponętnych kształtach kobiecych, niejednokrotnie wywoła na twarzy czytelnika szeroki uśmiech. Taki rodzaj komiczności doskonale współgra z całą treścią scenariuszową, tworząc nierozerwalną i dopracowaną całość. Warstwa artystyczna dzieła jest poprawna. Rysunki są ładne, aczkolwiek daleko im do poziomu, o którym można byłoby napisać „genialny”. Kreska w większości kadrów jest wyraźna, ale pojawiają się momenty, w których widać pewną niepewność artysty. Postacie nakreślone są dobrze, chociaż pojawiają się pewne problemy z proporcjami ciała. Tła o ile się pojawiają, są poprawne, należycie uzupełniając to, co widzimy na pierwszym planie.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 13.12.2019

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.