Batman - Mroczny Rycerz kontratakuje.

OSZCZĘDZASZ 27,09 ZŁ

okładka

Batman - Mroczny Rycerz kontratakuje.

30% taniej
Inpost Paczkomaty 24/712,99 zł
Kurier Inpost12,99 zł
Kurier FedEx13,99 zł
ORLEN paczka8,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1 dzień roboczy

OPIS

Po raz pierwszy w wydaniu zbiorczym i w nowym przekładzie ukazuje się wyczekiwana przez rzesze fanów kontynuacja komiksu Batman: Powrót Mrocznego Rycerza.

Od przedstawionych w nim wydarzeń minęły trzy lata. Wszystko układa się z pozoru znakomicie – lecz jest to jedynie iluzja, gdyż ludzie nie wiedzą, że rzeczywistość jest doskonale wyreżyserowana, a wszystko, co podłe i paskudne, zostaje albo pięknie opakowane, albo sprzątnięte pod dywan.

Tylko Batman zna prawdę. I czuje, że nadeszła pora, aby jedyny wolny człowiek, który jest w stanie doprowadzić do zmian, zaczął działać.

Mroczny Rycerz powraca z wigorem, który kojarzy się z pierwszymi latami jego działalności. Wraz z armią swoich żołnierzy, wśród których znajduje się Carrie Kelley, dawna Robin, teraz znana jako Catgirl, Batman wypowiada wojnę światu, który kompletnie się zatracił.

Na planszach komiksu pojawiają się takie ikony świata DC jak Superman, Wonder Woman, Green Arrow, Marsjański Łowca Ludzi, Atom i Question. Powstaje jednak pytanie: czy pozostali oni największymi bohaterami na świecie, czy może stali się częścią większego spisku?

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Batman
  • Format:170x260 mm
  • Liczba stron:256
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328118034
  • Data wydania:13 lipiec 2016
  • Numer katalogowy:306217

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

RECENZJEjak działają recenzje?

Nie mam pojęcia

Co strzeliło Egmontowi do głowy że k3szcze raz wydają to "dzieło". Jeden z najgorszych komiksów ever, ze szkaradnymi rysunkami i denną fabułą. Zdecydowanie odradzam zakup.

Autor: ryszard braciszewski Data: 28.05.2016
W końcu w zbiorczym.

Primo:
Trzy tomowe wydanie z 2002 roku, klejone, zasługuje w końcu na odświeżenie i to właśnie w takiej formie.
(zbiorcze w twardej oprawie)
Secundo:
Frank Miller ma upadki i wzloty. To dzieło nie jest topowe, ale trzeba przyznać, że trochę poeksperymentował, co niekoniecznie wszystkim przypadło do gustu.

Ja akurat z przyjemnością podmienię mój TPB w wersji oryginalnej na to zbliżające się wydanie w języku ojczystym i postawię obok czternastoletniego już wydania trzytomowego.
Dlaczego ?
Bo mimo wszystko jestem fanem Millera i daję aby wyrównać poprzednią jedną gwiazdkę - cztery :-)

Autor: Grzegorz Stasiak Data: 31.05.2016
napewno warto mieć

dodam także moje 4 bo za tą cenę grzech nie kupić!!!

Autor: miszajel Data: 31.05.2016
nie bój nic

I tak pewnie znajdą sie tacy, co stwierdzą iż powinien kosztowac tyle co WKKM :D

Autor: Aga Data: 02.06.2016
5

Może nie wybitne ale według mnie na jedynki nie zasługuje więc dla równowagi 5!

Autor: gal anonim Data: 14.06.2016
nowe tlumaczenie HIP HIP HURA

ze komiks slabszy od poprzedniej czesci to fakt, ale nie zmienia to sytuacji, ze fan milera musi go miec w kolekcji. a przeciez tego komiksu nie warto bylo wczesniej kupowac w wersji PL ze wzgledu na skandaliczne tlumaczenie Kreczmara. zatem to w zasadzie 1 okazja do zakupu. brawo dla egmontu za odwage do przyznania sie do bledu i wywalenie tlumaczenia Kreczmara. Szkoda, ze tak pozno (optymistycznie zakladam, ze nowe tlumaczenie bedzie porzadnie zrobione i nie bedzie trzeba czekac na kolejny przeklad). Gdyby tak jeszcze Sin City przelozyli od nowa...

Autor: Juras Data: 24.06.2016
Supebohaterowie zeszli na psy...

Dzięki Panu Millerowi! Najgorszy komiks DC, jaki czytałem! Bez sensu i pomyślunku... Rysunki to głównie kontury z brzydkimi twarzami, albo nieudane szkice. Nie ma na czym oka zawiesić. Jest tam tak naćkane, że tylko kadry na całą stronę, albo dwie ratują nieco sytuację i pozwalają odpocząć czytelnikowi. Fabuła zapowiada się oryginalnie i epicko, ale niestety, nie umywa się do Powrotu Mrocznego Rycerza. A, jeśli mowa o Batmanie, to nie jest to komiks o nim, lecz o karykaturach ludzi, którzy komentują wszystko, co się dzieje i powtarzają te same kwestie. Są Oni obserwatorami bezsensownych walk z...nie wiem dokładnie, co to było. Może jakiś statek, potwór, czy co? Postacie również nie są najlepsze. Luthor to grubas z pięściami, nafaszerowanymi botoxem, Superman to nieudacznik, który nic nie może zrobić dobrze, Batman to stary szaleniec, Robin to chory naśladowca Jokera, a Catgirl to dziewczyna, która bije i płacze. O reszcie nawet nie wspomnę... Kadry są malutkie albo ogromne. Bohaterowie w niczym nie przypominają siebie. Historia jest bez sensu i do niczego nie prowadzi. Akcja miesza się. Batman znowu nawraca, świat staje w płomieniach, a na koniec nasz gacek ulatnia się, jak gdyby nigdy nic. Choć lubię DC i Millera, to niestety nie polecę nikomu Tego komiksu. Można przeczytać, ale pod żadnym pozorem, nie kupować! Chyba, że ktoś lubi szastać pieniędzmi lub zapełniać miejsce na półce.

Autor: Maciek Zastrużny Data: 23.07.2016
Rewelacja

Nie rozumiem tylu negatywnych opinii. Przecież ten komiks jest świetny. To nie jest komiks o Batmanie tylko o Lidze Sprawiedliwości, ale co z tego. Graficznie petarda, Miller tutaj jeszcze bardziej eksperymentuje ze swoim stylem. Mnie ten komiks zachwycił bo pokazuje jakby mogły wyglądać komiksy superhero gdyby nad głowami twórców nie ślęczeli redaktorzy.

Autor: amst Data: 31.08.2016
I coś Mu te ,,eksperymenty'' nie wyszły

Jeśli tak miałyby wyglądać nieograniczone niczym fabuły i eksperymentalne rysunki, to chyba lepiej robić wszystko po staremu. A jak się nie umie, to się nie robi. Prosta sprawa.

Autor: Maciek Zastrużny Data: 09.09.2016
Według mnie wyszły.

Wolę od czasu do czasu przeczytać taką zabawę konwencją superhero niż żeby w kółko wszystko było po staremu.

Autor: Pablo Data: 16.09.2016
Może i Miller chciał zrobić coś oryginalnego

Ale kompletnie mu to nie wyszło, skoro nie spodobało się mniej więcej dziewięćdziesięciu procentom fanów. W Powrocie Mrocznego Rycerza pokazał, jak można ulepszyć komiks, by nie opowiadał w kółko tej samej historii.
W Roku pierwszym udowodnił, że fabuła komiksu nie musi skupiać się wyłącznie na zamaskowanym bohaterze. Jednak tutaj dał fanom takiego drinka, którego nieliczni mogli wypić. Niestety, ten komiks zapamiętam na zawsze jako najsłabsze i najdziwniejsze ukazanie największych ikon komiksu.

Autor: Maciek Zastrużny Data: 06.11.2016
PYTANIE

CZY TO SĄ ZEBRANE TE TRZY CZĘŚCI WYDANE W 2002 CZY COŚ JESZCZE DODANO ?

Autor: ROBERT DUDKIEWICZ Data: 22.10.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2024 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2024 Prószyński Media Sp z o.o. PgSearcher