Batman - 8 - Waga superciężka.

OSZCZĘDZASZ 22,50 ZŁ

okładka

Batman - 8 - Waga superciężka.

30% taniej

Kurier FedEx9,99 zł
Kurier Ups11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczkomaty7,99 zł
Paczka w Ruchu4,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1-2 dni robocze

OPIS

Ósmy tom sagi o obrońcy Gotham City.

Po starciu z Jokerem Mroczny Rycerz zaginął i został uznany za zmarłego. Teraz na Jimie Gordonie, byłym komisarzu policji, spoczywa obowiązek kontynuowania misji Batmana. I nie ma mowy o prostym naśladownictwie.

Po pierwsze, Jim patroluje miasto nie w tradycyjnym stroju, a w olbrzymiej, zaawansowanej technologicznie zbroi. Po drugie, nowy Batman nie jest kolejnym samozwańczym obrońcą prawa, lecz oficjalnym, współpracującym z policją przedstawicielem służb miejskich. Po trzecie, Mroczny Rycerz nie opiera swojej działalności na zasobach Bruce’a Wayne’a, lecz na wielomilionowym budżecie zapewnianym przez firmę Powers International.

Czy taki wizerunek będzie pasował Gordonowi? Czy wystarczy mu mocno ograniczona swoboda działania? Sam się o tym przekona, kiedy w Gotham pojawi się tajemniczy pan Bloom, superzłoczyńca, który planuje nadzwyczaj niebezpieczne działania...

Głównymi twórcami serii są dwaj amerykańscy autorzy: popularny pisarz, wykładowca pisarstwa i scenarzysta Scott Snyder (Amerykański Wampir, Swamp Thing) oraz Greg Capullo, ilustrator komiksów (Spawn, X-Force) i projektant postaci do filmów animowanych (Ministranci, Spawn).

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Wciąż fajne pomysły.

Cały run Snydera z ilustracjami Capullo uważam za rewelacyjny. Ten tom czyta się również świetnie a pomysły scenarzysty są zaskakujące. W całym komiksie nie przypadł mi do końca tylko jeden moment (chodzi o akcję z piecem - jest trochę "przegięta"). Komiks jest też jak zwykle pięknie narysowany i pokolorowany.

Autor: P Data: 20.03.2017
Komiks a okładka

Komiks trzyma formę. Odejmuję jedną gwiazdkę za okładkę... Nijak się nie ma do poprzednich, jakiś taki zniewieściały ten gacek na okładce :-)

Autor: mic13 Data: 20.03.2017
I to się nazywa odwaga !

Będzie wzbudzał kontrowersję ale Snyder nie boi się i czasowo demoluje świat Batmana. Świetnie się czyta, dystans, mrugnięcia okiem, poczucie humoru(nie pamiętam kiedy ostatnio tyle razy uśmiechałem się podczas lektury Gacka. Capullo tradycyjnie w wielkiej formie. Czytam drugi i dalej świetnie się bawię.

Autor: Wyszu Data: 20.03.2017
Powrót do formy.

Chwalony run Snydera w New 52 złapał zadyszkę w tomach 4-6 przy bezsensownym Roku Zerowym i losowych historiach. Jednak od 7. nastąpił powrót do formy, a Waga Superciężka to potwierdza. Miło się czyta kolejne wcielenie Batmana.

Autor: Bender Data: 22.03.2017
Robocop kontra Slender-man

Tak właśnie można w skrócie opisać ten komiks. Wszyscy myślą, że Batman zginął, walcząc z Jokerem. Od tamtej pory, nikt go nie widział. Niestety, w mieście nadal potrzebny jest bohater. Tutaj właśnie pojawia się inicjatywa bogatej pani Powers, by nowym obrońcą Gotham stał się komisarz policji w futurystycznej zbroi. Trochę pokręcony pomysł, jak mogłoby się wydawać. Jim Gordon musi przejąć obowiązki swojego poprzednika, lecz nie jest to łatwe zadanie. Komisarz jest starszy, nie działał nigdy jak Batman, nie jest miliarderem, musi nadal ściśle współpracować z policją, a na dodatek-powinien rzucić palenie. Jak widać, średnio się nadaje. A może jednak? W każdym razie, wróg nie czeka. Głównym antagonistą jest postać wyglądem przypominająca Slender-mana, która sprzedaje przestępcom moce. Jim musi zmierzyć się z niebezpiecznym Bloomem, jak również nauczyć się być Mrocznym rycerzem. Bardzo ciekawy pomysł na odświeżenie serii, dobry scenariusz i rysunki na wysokim poziome. Polecam.

Autor: Maciek Zastrużny Data: 26.03.2017
Świetny pomysł z nastepca Batmana

Na samym początku przywodzi na mysl wspomnienie z TM-Semicowego Knihtfallu, gdy Batmanaza zastępował ktoś inny, wtedy Azrael. Teraz robi to Jim Gordon. Zamysł jest jednak ten sam-podtrzymać legende Batmana. Każdy robi to jednak na inny sposób. Komiks czeyta się bardzo dobrze. czekam na tom Bloom. Polecam komiks jak i sklepg Gildię.

Autor: Rafał Karaś Data: 10.05.2017
Znajdziecie tu najsłabszą historię w tej serii z Batmanem...

Historia nudna, nieciekawa, niewiele wnosząca do uniwersum Gacka, rozwleczona na dwa wydania zbiorcze. Batmana brak. Historia miałka i jak Scott Snyder zrobił spoko rzeczy z Sowami to zalicza tu ostry spadek i (będę się powtarzał) niepotrzebnie ciągnie historię na kilkanaście zaszytów... Z Jima Gordona starają się zrobić żołnierza (którym kiedyś był). Kostium RoboBatmana tragiczny (rzeczywiście wyglądający jak królik). Capullo rysuje bardzo cukierkowo, zastosowane kolory nie są dla mnie akceptowalne jak dla historii o Batmanie (jaskrawe, róże, magenty, etc.). Szkoda hajsu na ten i kolejny tom.

Autor: x Data: 24.06.2017
Umarł Batman, niech żyje Batman.

Bruce Wayne umarł w finale "Endgame'u", chociaż, jak się okazuje, nie na długo. Niestety komiksy mają to do siebie, że śmierć niewiele w nich znaczy, a każdy bohater może z łatwością powrócić z zaświatów. Z jednej strony to dobrze, bo w końcu sama śmierć bohatera wywołuje dużo emocji, a później fani tęsknią za swoim ulubieńcem. Ale kurcze, żeby ujawniać, że Bruce żyje i ma się dobrze prawie na początku komiksu? Przynajmniej nie pamięta, że jest Batmanem, a to już coś. No dobrze, ale skoro Bruce nie jest już Batmanem, to kto będzie bronił Gotham? I w tym miejscu Snyder zaskoczył. Któż bowiem spodziewałby się Gordona w roli Nietoperza?! Zresztą, sam Jimbo również ma wątpliwości do tego pomysłu, lecz koniec końców zostastaje Batmanem. Były komisarz jest chyba najbardziej nieudolnym Mrocznym Rycerzem, jakiego widziałem. Znaczy się, może nie tyle nieudolnym, co najbardziej niepewnym, popełniającym najwięcej błędów. I to jest właśnie świetne, to czyni z niego ciekawego Batmana i jest naprawdę czymś oryginalnym i świeżym. Co do mechanicznego wdzianka Gordona, ochrzczonego przez wielu mianem bat-królika, uważam, że pasuje do ogólnego konceptu. Na pewno fakt, że Gordon musi się wspierać nowoczesnymi nowinkami technicznymi jest o wiele bardziej prawdopodobny, niż gdyby miał się nauczyć walczyć i rozumować tak jak oryginalny Nietoperz. W każdym razie, mimo popełnianych błędów nowy Batman jako tako radzi sobie, działając przy okazji oficjalnie z policją. To może się jednak zmienić, bowiem na horyzoncie pojawił się niejaki Pan Bloom, złoczyńca wydający się być niezwykle potężnym, a na pewno wzbudzający ciekawość. Rzeczonego jegomościa nie ma jednak w komiksie dużo, ewidentnie szykuje się na wielkie wejście w kolejnym tomie. Ogólnie, mimo, że pomysł z nowym Batmanem uważam za trafiony, to w samym tomie de facto niewiele się dzieje, do tego jest on zakończony chamskim cliffhangerem, dosłownie urywającym akcję w samym środku. Graficznie standardowo jest dobrze. Reasumując, jest to porządna, rzemieślnicza robota duetu, taki średniak w skali ich runu.

Autor: Jacobo Data: 18.07.2017

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Batman (Egmont)
  • Format:170x260 mm
  • Liczba stron:156
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328119369
  • Data wydania:11 marzec 2017

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 200zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2017 Gildia Internet Services sp. z o. o and 2017 Prószyński Media Sp z o.o.