Odrodzenie - Superman #3: Wielokrotność.

OSZCZĘDZASZ 12,09 ZŁ

okładka

Odrodzenie - Superman #3: Wielokrotność.

30% taniej

Kurier FedEx10,99 zł
Kurier Ups12,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczkomaty7,99 zł
Paczka w Ruchu5,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 1-2 dni robocze

OPIS

Kolejny odcinek pasjonujących przygód Supermana w ramach kolekcji DC Odrodzenie.

Kenan Kong, nowy Super-Man z Chin, został uprowadzony. Kal-L, Czerwony Syn z Ziemi 30, zniknął. Słoneczny Superman, mistyczny obrońca Świata Snów, zaginął bez śladu. Ktoś lub coś porywa Supermanów z całego multiwersum. Aby powstrzymać międzywymiarowy terror, Kal-El, Człowiek ze Stali, największy superbohater z naszego świata, musi połączyć siły z Międzywymiarową Ligą Sprawiedliwości – niezwykłym zespołem superistot pochodzących z pięćdziesięciu dwóch równoległych światów – namierzyć porywacza i uwolnić jego kryptonijskich odpowiedników. Tymczasem kłopoty nie omijają podwórka Kentów, więc zarówno ojciec, jak i syn muszą sprostać kolejnym wyzwaniom!

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Odrodzenie, Superman (#3)
  • Format:165x255 mm
  • Liczba stron:132
  • Oprawa:miękka ze skrzydełkami
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328134249
  • Data wydania:6 czerwiec 2018
  • Numer katalogowy:363398

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

Najlepsza seria Odrodzenia

Nie zawodzi i trzyma poziom. Tak jak Gildia;)

Autor: Łukasz K Data: 06.06.2018
SUPERVERSUM

Jaka jest dla mnie najważniejsza historia o Supermanie? Z pewnością pierwszy komiks z tym bohaterem, jaki przeczytałem, a dokładniej "Rządy Supermanów", opowieść traktująca o tym, jak po śmierci Supermana na Ziemi pojawia się kilku Ludzi ze Stali, którzy wydają się być właśnie nim. Podobna sytuacja ma miejsce w seriach o Superze wydawanych w ramach "Odrodzenia DC", nowy heros z "S" na piersi umiera, jego miejsce zajmuje wersja sprzed "Flashpointu", ale nie brak także kolejnych jego wcieleń. A teraz wszystko zaczyna nabierać tempa, kiedy Supermani z różnych rzeczywistości łączą siły w walce ze wspólnym wrogiem.

Autor: Michał Lipka Data: 14.06.2018
Bzdura do potęgi, którą czyta się zaskakująco dobrze.

W zasadzie komiks jest tak głupiutki, że aż ręce opadają. Szczytem szczytów jest statek zrobiony z tonów muzycznych, a jego drgania umożliwiają poruszanie się pomiędzy wymiarami, wszystkimi 52-oma. Potem już tylko standardowy koktajl postaci z różnych multiversów, wspomagających się i walczących z mega wypasionym wrogiem z kosmosu, który na początku jest niepokonany, a pod koniec staje się z nie wiadomo jakich przyczyn mega leszczem... Ech, mam wrażenie, że każdy mógłby pisać scenariusze do Supermana. Najdziwaczniejsze jednak, że przeczytałem to błyskawicznie - komiks ma jedną zaletę - nie jest przegadany, tekstu jest tyle, co kot napłakał. Im m niej tekstu, tym mniej tej głupizny, a że rysunki są naprawdę niezłe, komiks jest co najmniej znośny. Jest na co marudzić, ale jak ktoś lubi kosmiczne pierdoły to nie powinien być zniesmaczony. Tyle, że gdy ktoś szuka czegoś niegłupiego, to w tym tomie nie znajdzie niczego dla siebie. Tylko dla wielbicieli postaci o mocach nie z tej ziemi. Reszta omijać.

Autor: Marcin Telega Data: 23.06.2018
Superversum

Czytając komiks, odniosłem wrażenie, że mam powtórkę z rozrywki, a mianowicie wersje DC Spiderversum. O ile tamten crossover świata pająków czytało się w miarę dobrze, tak tu otrzymało się mega szybką wersję historii w stylu "Supermani wszystkich światów-łączmy się". Albo robię się na to za stary, i statek z "zamrożonej muzyki" wręcz irytuje mnie albo nie zrozumiałem przesłania scenarzysty :) Nowelka ze Swamp Thing'iem i Jonem z Katy już zrobiły na mnie większe wrażenie niż gówny event tego komiksu. Oby następny tom był jednak lepszy. Polecam Sklep Gildię.

Autor: Rafał Karaś Data: 22.07.2018
Czy to ptaki, czy to samoloty?

Nie, to Supermani! Sporo ich w tym tomie. Nie wiem jak inni, ale mnie zawsze w komiksach fascynowała idea multiwersum, gdzie każda postać ma wiele swoich wersji w innych światach. Ta reguła dotyczy również Człowieka ze stali. Po krótkim spotkaniu ze Swamp Thingiem, Superman wplątuje się w intrygę kosmicznej istoty, która chce pojmać jego wersje z innych wymiarów, by wchłonąć ich moce. Z pomocą przychodzi mu Międzywymiarowa Liga Sprawiedliwości, która chce stawić czoło problemowi. Dzieje się dużo i szybko i nim czytelnik się zorientuje, to już koniec tej historii i zostaje tylko dodatek z przygoda Jona i jego przyjaciółki na dziwnym bagnie. Seria dalej trzyma poziom i warto ją śledzić. Polecam.

Autor: Maciek Zastrużny Data: 24.07.2018
równia pochyła

W mojej ocenie seria z każdym kolejnym numerem oddala się od świetnego "Lois i Clark". Tym razem mamy do czynienia z najsłabszą odsłoną cyklu. Mam wrażenie że scenarzyści żyją w przekonaniu że czytelnicy, lubią po raz setny poczytać o alternatywnych światach, 52 wersjach Supermana którzy w starciu z dotychczas anonimowym wrogiem są śmiertelnie zagrożeni... Wieje nudą i głupimi pomysłami( statek kosmiczny z dźwięków ?! Super-Królik ?!?). Historia z Swamp Thing mimo iż schematyczna do bolu( zamiast rozmawiać - powalczmy! to co że jesteśmy po tej samej stronie :\ ) to interesująco narysowana i z ładnymi kolorami. Nie ratuje to jednak tomu...Zawieszam czytanie Supka, może kiedyś wrócę ale teraz szkoda mi czasu na śledzenie jego przygód.

Autor: Darth Wyszu  Data: 04.08.2018
Przeciętność

"Wielokrotność" to komiks, który wnosi do serii "Superman" szereg kolejnych pytań, nie udziela jednak praktycznie żadnych odpowiedzi. No może poza przybliżeniem czytelnikom idei Multiwersum. Sama fabuła nie jest najgorzej wymyślona, pomysł przewodni ma sens i jako tako się broni, problemem są jednak niektóre dość marne rozwiązania. Starcie Człowieka ze Stali oraz Międzywymiarowej Ligi Sprawiedliwości z wrogiem porywającym Supermanów ze wszystkich pięćdziesięciu dwóch światów Multiwersum jest krótkie i momentami całkiem absurdalne. Komiks jest pełen akcji, ale nie wzbudza ona pożądanych emocji. Po raz kolejny bohaterowie trafiają na adwersarza, który jest zaledwie forpocztą dla nieznanego jeszcze wielkiego niebezpieczeństwa. Piętrzące się tajemnice to niestety jedyny poważny plus tego tomu, cała reszta to bardzo przeciętne i niezbyt zajmujące sztampowe superbohaterskie łubudu na międzywymiarową skalę. Do głównej historii dokooptowane zostały jeszcze dwa krótkie epizody. Oba solidne, chociaż ten pierwszy z udziałem Potwora z Bagien jest nieco ciekawszy. Drugi natomiast nabiera znaczenia dopiero po przeczytaniu komiksu "Superman odrodzony". Wielu bardzo dobrych rysowników zaangażowanych zostało do pracy przy tym albumie (m.in. Jiménez, Reis, Mann, Daniel), wolałbym jednak, by ich ilość była ograniczona do niezbędnego minimum. Częste zmiany ilustratorów (nawet jeśli są świetni) powodują brak spójności i wcale nie pomagają w lepszym odbiorze historii obrazkowej. https://comicbookbastard.blogspot.com

Autor: Bastard Data: 24.09.2018

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 200zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2018 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2018 Prószyński Media Sp z o.o.