Batman Metal - 1 - Mroczne dni.

OSZCZĘDZASZ 24,09 ZŁ

okładka

Batman Metal - 1 - Mroczne dni.

30% taniej

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 3-4 dni robocze

OPIS

Pierwszy z trzech tomów długo oczekiwanej serii Batman – Metal.

Podczas dochodzenia w sprawie istnienia i właściwości różnych metali, które od wielu tysiącleci ukryte są w różnych zakątkach świata, Batman odkrywa spisek mający na celu otwarcie portalu prowadzącego do mrocznego multiwersum. Znajdują się w nim światy, w których historia potoczyła się zupełnie inaczej niż na naszej Ziemi, a ich mieszkańcy przypominają postaci rodem z sennych koszmarów.

Opowiedziana w trzech tomach Batman – Metal historia do głębi wstrząśnie bohaterami uniwersum DC Odrodzenie!

Scenariusz napisali Scott Snyder (All-Star Batman) i James Tynion IV (Detective Comics), odpowiedzialni wcześniej za serie Batman i Wieczny Batman. Snują oni szeroko zakrojoną intrygę zakorzenioną w mitologii postaci Batmana. Za rysunki odpowiadają mistrzowie tacy jak: Jim Lee (Liga Sprawiedliwości), Andy Kubert (Batman. Mroczny Rycerz – Rasa Panów), John Romita Jr. (Powrót Mrocznego Rycerza – Ostatnia krucjata) oraz powracający do tworzenia przygód Mrocznego Rycerza Greg Capullo (Batman).

Album zawiera materiały pierwotnie opublikowane w amerykańskich zeszytach: Dark Days: The Forge #1, Dark Days: The Casting #1, Dark Nights: Metal #1–2, Teen Titans #12, Nightwing #29, Suicide Squad #26, Green Arrow #32.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Batman Metal (#1)
  • Format:170x260 mm
  • Liczba stron:232
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328141483
  • Data wydania:30 kwiecień 2020
  • Numer katalogowy:390149

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
NIE TYLKO „KRYZYSY”

Kiedy patrzymy na historię wydawniczą DC, słowo event od razy kojarzy nam się jednoznacznie z opowieściami z „Kryzysem” w tytule. „Kryzys na nieskończonych Ziemiach”, „Nieskończony kryzys”, „Kryzys tożsamości” czy „Ostatni kryzys” to tylko niektóre z nich, najważniejsze – i przy okazji dobrze znane na polskim rynku. Ale nie samymi „Kryzysami” wydawca ten żyje. „Batman: Metal”, czy może jak chce tego oryginał „Dark Nights: Metal”, to nie do końca rzecz tak przełomowa jak wspomniane już eventy, ale to kawał dobrego komiksu dla miłośników historii z logo DC na okładce. To też drugi crossover linii wydawniczej „Odrodzenie”, a przy okazji pierwsze jej takie wydarzenie, więc czytelnicy, nawet mimo pewnych zgrzytów, mogą już zacierać ręce.

Autor: Michał Lipka Data: 19.04.2019
Co za kicz.

Po tym komiksie utwierdziłem się w przekonaniu, że Snyder to jakiś grafoman.

Autor: P. Data: 01.05.2019
WTF ???

Ciężko mi cokolwiek napisać...Lektura tego komiksu zmęczyła i znudziła do tego stopnia, że w trakcie lektury, sprawdzałem ile stron mi zostało do końca. Chaos, kolejne idiotyczne teorie, znowu multiwersum, kolejny kataklizm w Gotham i teksty typu „musimy wystrzelić astralny mózg Anty-Monitora poprzez centrum multiwersum w skałę wieczności, żeby zniszczyć mroczny wszechświat” ... ja pierdzielę... Na plus rysunki Capullo i kolory Plascencia. I znowu dylemat kupować dalej ? Czy już odpuścić, bo lepiej nie będzie... Kandydat do rozczarowania roku.

Autor: Darth Wyszu  Data: 12.05.2019
Rozczarowanie

Najmocniejszą stroną tego komiksu jest dla mnie galeria okładek. Album na poziomie kiepskich serii z DC Odrodzenie tyle, że ładniej wydany. Omijać szerokim łukiem.

Autor: Szczep Data: 14.05.2019
Głupie jak but.

Rozumiem, że komiksy superbohaterskie rządzą się swoimi prawami, ale poziom głupot na stronę przekracza tu wszelkie granice. Twórczość Snydera to równia pochyła. Najbardziej przeceniany scenarzysta w ostatnim dziesięcioleciu.

Autor: Tomek R Data: 23.05.2019
Fantastyczny

Jestem trochę zaskoczony. Jeden z moich ulubionych komiksów ostatnich lat i ogólnie bardzo chwalony w Stanach, tu i z tego, co się orientowałem, to również na innych polskich forach spotyka się ze średnim lub nawet chłodnym przyjęciem. Po przeczytaniu kilku komentarzy domyślam się, z czego to wynika, a mianowicie z niezrozumienia, czemu ten komiks wygląda tak, jak wygląda. Dużo osób wytykało autorowi rozmaite głupoty fabularne, bezsensowne rozwiązania i przekombinowanie. Sęk w tym, że nie wynikają one z braków warsztatowych scenarzysty. Wręcz przeciwnie, Snyder dobrze wiedział co robi. Wszystkie te "głupotki" umieścił w komiksie specjalnie. Metal z założenia miał być jazdą bez trzymanki, trochę komiksami superbohaterskimi w pigułce. Wszystkie rozwiązania jak multiversa, inne rzeczywistości, alternatywne wersje postaci itp. nie są obecne w komiksach od dziś, ale Metal wprowadza je w naprawdę wielkich ilościach, prawie że co stronę. Historia traktuje się przy tym z przymrużeniem oka, jest bardzo samoświadoma, bardzo meta(l). Jednocześnie komiks nigdy nie staje się autoparodią. Postacie występujące w historii traktują wydarzenia na kartach komiksu poważnie, bywają mroczniejsze momenty, a stawka jest duża, więc Metal jest też dobrym eventem, ze wszystkimi wiążącymi się z tym zaletami i wadami. Jestem też pod wrażeniem tego, że Snyder napisał ten event tak jakby prowadziło do niego wiele wydarzeń z przeszłości DC, co jeszcze bardziej utrudnia czytanie nieobeznanym w temacie. Do tego dochodzi tytuł. Egmont dał tytuł "Batman", co jest, myślę, niezłą decyzją, bo przyciągnie więcej czytelników, ale pewnie nastawiło ludzi na bardziej "realistyczną" i przyziemną historię z Batkiem. Oczywiście uważam, że Metal to bardzo dobra opowieść o Batmanie, bo wiedzie on tu prym i jest stawiany w zupełnie nowych sytuacjach, do tego można się o nim sporo dowiedzieć, ale to przede wszystkim wielki event na kosmiczną skalę. W każdym razie polecam, nie jest to komiks dla wszystkich, zwłaszcza dla mało obeznanych w konwencji superbohaterskiej, ale jeśli jest się obeznanym w temacie, na pewno przyniesie sporo frajdy. Dodam, że w kolejnych tomach robi się coraz ciekawiej i dziwniej, jeśli Cię to zachęca, bierz w ciemno.

Autor: jacobo Data: 28.05.2019
@Szczep, mocno przesadzasz

Te serie z Rebirth nie były takie znowu kiepskie, nie wszystkie. Niektóre były faktycznie złe, ale reszta była przeciętna, albo całkiem niezła (Aquaman, Hal Jordan, Superman, Wonder Woman). Tak samo w sprawie Metalu - mam wrażenie, że albo a) ludzie nie umieją się bawić albo b) to nie jest dla was i nie zrozumieliście celu komiksu. Owszem, to jest głupie, ale jest bardzo samoświadome, nawet autorzy na Twitterze mieli bekę z tego eventu.

Autor: Azon Data: 31.05.2019
Ani taki zly, ani taki dobry

Batman Metal, glownie za pomoca pieknych plansz, swiecil oryginalnoscia, gdy wpisalo sie ang. tytul w google, na dlugo za nim mial zagoscic w PL. Gdy w koncu sie pojawil, dla mnie byl kolejnym komiksem o Batmanie, troche w stylu Judge Dredda, jesli by porownac Batmana, ktory sie smieje i spolki do ekipy Mrocznych Sedziow. O dziwo, komiks byl w miare ciekawy do momentu pojawienia sie rzeczonego Batmana, ktory sie smieje. Poza tym, nie przepadam za mozaika grafikow jednego komiksu. Jestem zwolennikiem jednego artysty rysujacego dany komiks. Daje jeszcze 1 szanse t. 2. Sklep Gildia jak zawsze niezawodny.

Autor: Rafał Karaś Data: 21.06.2019
Dla mnie GIT

Najpierw jest jakieś ble ble ble, żeby zrobić wstęp, jak to jest jakaś substancja, która coś tam, coś tam Batmanowi, bo bla bla bla... Potem jest AKSZYN, potem jeszcze więcej AKSZYN. Komiks jest czymś na kształt gry komputerowej, gdzie zebrani bohaterowie napierdzielają się z kolejnymi przeciwnikami, takimi leszczami, których trzeba pacnąć w drodze do głównego bosa. Tym jest ten komiks. Coś na kształt pierwszego tomu All star Batman. Czyta się wspaniale, głupoty są absurdalne, a idiotyzmy sięgają najwyższych rejestrów. No i co z tego? Rozrywka jest na niezłym poziomie. Intelektu nikt tym komiksem nie napasie, ale jeśli ktoś chciałby się wzbogacić Batmanem to mi go trochę żal... Największym kretynizmem był metal majestatycznie nazwanym batmanitem. Tego debilizmu nic już chyba nie przebije. Nieźle mi się to czytało, dobra rozrywka, a jak ktoś chce cierpieć za miliony, polecam Oziminę Wacława Berenta.

Autor: Marcin Telega Data: 11.07.2019
Torcik wśród smakołyków DC

Naprawdę dobry początek dla tego 3-tomowego wydarzenia w świecie moich ulubionych postaci. Przez rysunki, poprzez fabułę, odniesienia i nowości jakie ten event niesie. Przeczytałem tomy 1 i 2 pare miesięcy temu, a teraz kupiłem wszystkie na własność i jestem szczerze zadowolony.

Autor: Gracjan  Data: 22.05.2020
Lubię więc nie wybrzydzam

To jest jazda bez trzymanki. Poprzedni recenzenci narzekają na Snydera, a ja go kupuję, bo doprowadza całoś do takiego absurdu, że mam wrażenie, że tylko komiks może znieść taką ilość niemożliwości i absurdu. Może dlatego nie czytam komiksu historycznego, politycznego, nie dlatego, że jest zły ale dlatego że go nie lubię. Wolę poczytać w tym temacie książkę lub gazetę. Komiks ma być odjechany, niemożliwy i oczarowujący. Kino by tego też nie wytrzymało. A w komiksie jest sam miód. I mam wrażenie, że do metalu nie można podejść bez przygotowania. Jak ktoś ma nawet "obczytanego" Batmana to braknie mu wiadomości fabularnych do tego by Metal był strawny. Trzeba mieć trochę wiedzy o JLA i całym DC. Wtedy całość jest też bardzo "pojechana" i momentami nie wiadomo co chodzi. Dobrą, podstawową (sic! podstawową) podkładką do tego eventu jest przeczytanie w kolejności Infinite Crisis, 52, Countdown (to Final Crisis) i Final Crisis. Wtedy ma się jako takie obycie w DC. Do Infinie Crisis warto znać zarys Crisis on Infinity Earths.... ale niekoniecznie, wydaje się. Dużą zaletą tego wydania, w przeciwieństwie do wydania cyfrowego z Comixology, jest lepsze ułożenie dodatkowych zeszytów z innych serii. Całość jest ciut bardziej zrozumiała i ma więcej sensu za pierwszym razem.

Autor: sq3c14 Data: 09.06.2020

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2020 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2020 Prószyński Media Sp z o.o.