Jam jest Legion - 1 - Faun tańczący.

okładka

Jam jest Legion - 1 - Faun tańczący.

Nakład produktu jest wyczerpany

Kliknij tutaj, jeśli chcesz otrzymać maila, gdy produkt się ukaże.

OPIS

I zapytał go: Jak ci na imię?
Odpowiedział Mu:
Na imię mi "Legion",
bo nas jest wielu.
 
Marek, 5.9

Rok 1942. Środkowa Europa. Centrum wojennej pożogi. Rumuński ruch oporu heroicznie walczy z okupantem, lecz wiadomo dobrze, że rozpędzonej niemieckiej machiny zniszczenia nic nie jest już w stanie zatrzymać... W tym samym czasie słynny londyński detektyw Stanley Pielgrzym prowadzi dochodzenie w sprawie tajemniczej śmierci milionera Victora Thorpe'a. Nikt jeszcze nie wie, że Rzesza przygotowuje się na zadanie ostatecznego ciosu Aliantom. Drogą do sukcesu ma być projekt pod kryptonimem Legion.

Wszystko co najlepsze w komiksie francuskim i amerykańskim w jednym wydaniu! Zaskakujący i trzymający w napięciu scenariusz Fabiena Nury'ego jest doskonałym punktem wyjścia dla utalentowanego Johna Cassaday'a (Planetary, Astonishing X-Men), którego dynamiczne sceny akcji  kreślone są z iście hollywoodzkim rozmachem. Komiks wyróżniony nagrodą Eisnera dla najlepszego artysty 2005 roku.

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Jam jest Legion (#1)
  • Format:215x290 mm
  • Liczba stron:56
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788361101086
  • Data wydania:6 październik 2008
  • Numer katalogowy:64042

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Rysunki super !

Nagroda za rysunki jak najbardziej się należy - są super, ale z fabułą coś jest nie tak, czegoś zabrakło. Może seria się rozkręci.

Autor: Dawid Mucha Data: 02.02.2009
ciekawy

wciąga jest naprawde interesujący z niecierpliwością czekam na dalsze albumy.

Autor: biedron Data: 27.07.2009
Słaby

Rysunki są ok, jednak fabuła ..., tragedia.
Przeczytalem ten komiks i kompletnie nic nie zapadlo mi w pamięć, poza dziewczynką z ringu ...

Autor: Tomasz Cygan Data: 31.08.2009
Dla mnie badziewiasty.

Fabuła przekombinowana. Przegadany. Graficznie nieciekawy. Dobrze, że nie kupiłem go tylko pożyczyłem i przekonałem się, że nie warto.

Autor: Damian Szpechciński Data: 03.10.2017
Dla mnie badziewiasty.

Fabuła przekombinowana. Przegadany. Graficznie nieciekawy. Dobrze, że nie kupiłem go tylko pożyczyłem i przekonałem się, że nie warto.

Autor: Damian Szpechciński Data: 03.10.2017

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2019 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2019 Prószyński Media Sp z o.o.