Batman - Sekta.

OSZCZĘDZASZ 24,09 ZŁ

okładka

Batman - Sekta.

30% taniej
Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx12,99 zł
Kurier Pocztex 48h10,99 zł
Orlen paczka8,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność:24h

OPIS

„Batman – Sekta” to kontrowersyjna opowieść o Mrocznym Rycerzu stworzona w 1988 roku przez Jima Starlina (scenariusz) i mistrza horrorów Berniego Wrightsona (rysunki). Batman musi zmierzyć się z charyzmatycznym Diakonem Blackfire’em, tajemniczą postacią, która przemierzała ten świat jeszcze przed założeniem Gotham. Blackfire z pomocą armii bezdomnych skutecznie oczyścił miasto z drobnych przestępców... ale jaki jest jego ukryty plan? Gdy Blackfire’owi udaje się złamać Batmana, Zamaskowany Krzyżowiec staje się podatny na wpływ tajemniczego przybysza znikąd. Zdezorientowany i przerażony bohater musi odkryć przerażającą prawdę i zakończyć rządy złowrogiego przywódcy sekty! 

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Batman
  • Format:170x260 mm
  • Liczba stron:200
  • Oprawa:twarda
  • Papier:kredowy
  • Druk:kolor
  • ISBN-13:9788328159358
  • Data wydania:20 styczeń 2021
  • Numer katalogowy:445208

PRODUKT NALEŻY DO KATEGORII

Mieszane uczucia

Są niezaprzeczalne zalety, jak rysunki i główny zły, ale fabuła ma swoje problemy. Jak dla mnie ok, absolutnie bez zachwytów, ale były naprawdę dobre momenty. Można, ale nie trzeba.

Autor: Szymon Jaworski Data: 23.01.2021
Więcej takiej Batmanowej klasyki

Mroczna atmosfera, kontrowersyjny temat w szczególnie w USA. No i Batman złamany psychicznie z bronią. Nie łatwy w odbiorze, dla fanów świata Batmana pozycja obowiązkowa.

Autor: Dominik K.II Data: 24.01.2021
Rewelacja!

Nareszcie Batman taki jakiego lubię - bez gadżetów i zbroi Iron Mana, bez wypraw w kosmos i dryfowania w 594 rzeczywistościach. Zwykły śmiertelnik z ludzkimi słabościami, który jak oberwie to się przewraca i krwawi. Do tego dobre klasyczne rysunki, nie wyglądające jak kadry z gry komputerowej i fabuła, którą jestem w stanie objąć swoim prostym umysłem. Za takim Batmanem tęskniłem od czasów TM-Semic.

Autor: Zbójcerz Data: 25.01.2021
PRANIE MÓZGU

„Batman: Sekta” to jedna z tych klasycznych opowieści o Człowieku Nietoperzu, którą przeczytać powinien nie tylko każdy miłośnik postaci, ale i dobrego komiksu superbohaterskiego w ogóle. Napisany przez legendarnego autora Jima Starlina i zilustrowany przez równie kultowego Berniego Wrightsona, stanowi przykład świetnie wykonanego, mrocznego thrillera, od którego trudno się oderwać. Jednocześnie to opowieść nad wyraz dojrzała i udana, jak na lata, w których powstała, dzięki czemu nie rozczaruje żadnego czytelnika.

Autor: Michał Lipka Data: 27.01.2021
I takiego Batmana chce się czytać

Batman Jima Starlima z najlepszego dla gacka okresu, czyli z lat 80r. 4 odcinkowy cykl, który każdy fan nietoperza powinien mieć na półce. Historia wielowarstwowa, z jednej strony ukazująca mechanizmy i zagrożenia płynące z organizacji typu sekta a z drugiej strony opowieść o rozwarstwieniu społecznym i jego konsekwencjach. To jeden z tych komiksów z Batmanem, w którym poruszane są ważne tematy społeczne, dotyka on problemów bezdomności, manipulacji informacyjnej, polaryzacji społecznej. A sam Batman w tym komiksie jest bardzo ludzki, można go zranić, pokonać, przez to jest bliższy i bardziej przejmujemy się jego losem. Mam wrażenie, że Nolan przygotowując się do swojej trylogii "Mrocznego Rycerza" zapoznał się z tym komiksem i się nim inspirował. Rysunkowo Wrightson w solidnej, ale nie najwyższej formie. Mam wrażenie, że próbował swój styl podciągać do kreski Jansona i Millera z tamtego okresu. Mimo kilku naiwnych rozwiązań to naprawdę bardzo dobra historia, zasłużenie zaliczana do klasyków, najlepszych komiksów z Mrocznym Rycerzem.

Autor: Darth Wyszu  Data: 04.02.2021
Wielkie problemy Batmana

Gotham nienadaremno nazywane jest „mrocznym miastem”. Metropolia pełna najprzeróżniejszej przestępczości, nigdy niebyła wymarzonym miejsce do zamieszkania. Zarówno policja, jak i Batman, pomimo swoich wysiłków nigdy nie potrafili całkowicie oczyścić ulic z „niepożądanego elementu”. Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z pojawieniem się diakona Josepha Blackfire’a. Niebywale charyzmatyczny religijny przywódca wraz ze swoją wiernie służącą armią „owieczek” wypowiedział otwartą wojnę przestępczości. W bardzo krótkim czasie osoby łamiące prawo znikały z ulic, pojawiając się w lokalnej kostnicy. Taka forma walki z łamiącymi prawo, niekoniecznie podobała się lokalnym władzom, jak i samemu Batmanowi. Zwalczanie ognia – ogniem, nie jest sposobem na pozbycie się problemu. Zresztą dość szybko okazuje się, że diakon ma o wiele szerzej zakrojone plany, do których realizacji przystępuje z wielką werwą. Jednym z nich jest złapanie zamaskowanego obrońcy Gotham i „przekonanie” go do jednej słusznej wizji miasta. Diakon Joseph Blackfire to przeciwnik Batmana, o którym nie słyszało zbyt wielkie grono miłośników komiksów. Antagonista na przestrzeni lat stał się postacią mocno zapomnianą i niebywale niedocenioną. Szkoda, bo jako jeden z niewielu był naprawdę groźnym przeciwnikiem dla zamaskowanego bohatera, któremu udało się „złamać” wielkiego obrońcę sprawiedliwości. Recenzowany album nie skupia się jednak tylko na pokazaniu upadki Mrocznego Rycerza. Scenarzysta serwuje nam tutaj iście mroczną historię, w której nie brakuje elementów grozy, wyrazistej i bezkompromisowej przemocy i poruszania tematyki fundamentalizmu religijnego. Znacząca część fabuły albumu dzieje się w podziemiach Gotham, gdzie nie brakuje przerażających miejsc pełnych zwłok, szkieletów, krwi. Jim Starlin epatuje tutaj od początku mocnym i niebywale wyrazistym horrorowym klimatem, dodając do niego bardziej typową dla komiksu superbohaterskiego „akcję”. Sam pomysł w swoim zarysie wydaje się być niebywale intrygujący i w dużej mierze tak właśnie jest. Problemem jest jednak forma przekazu, która nie zawsze jest tutaj dobrze czytelna. Nie ma co ukrywać, że skrypt Starlina jest dosyć chaotyczny i niekiedy bardzo trudno jest się połapać, o co chodziło w danym momencie autorowi. Taka forma niezamierzonego zamętu fabularnego ma jednak swoją wartość dodaną w postaci jeszcze mocniejszego podkreślenia „szaleństwa” wypływającego z każdej kolejnej przeczytanej strony. Jest więc niebywale klimatycznie i na swój sposób ciekawie, dziwi więc fakt, tak małej popularności komiksu. Uzupełnieniem dobrego scenariusza jest tutaj bardzo dobra oprawa graficzna. Biorąc pod uwagę datę powstania albumu, należy ją dzisiaj określić mianem „retro”. Ilustracje Wrightsona mieszają pewną prostotę komiksową z dbałością o detale, jeśli wymaga tego konkretna scena. Na pewno jego prace są równie klimatyczne, jak sama historia i stają się jej doskonałym uzupełnieniem. Wizualnie jest tutaj na czym zawiesić oko, a kilka momentów potrafi wywołać na plecach przysłowiowe ciarki. Nie jest więc to na pewno komiks dla młodszego czytelnika, dla którego niektóre sceny mogą być, zbyć „krwawe”. Wielkie uznanie należy się również tutaj osobie odpowiedzialnej za świetnie dobraną paletę barw (Bill Wray). Batman: Sekta jest więc tytułem, po który zdecydowanie warto sięgnąć i dać mu szansę na należycie zabłyśnięcie na firmamencie dobrych komiksów. Nie pozostaje więc nic innego jak tylko polecić album miłośnikom Człowieka Nietoperza, którym nie będzie przeszkadzać solidna porcja „grozy”.

Autor: PopKulturowy Kociołek Data: 04.03.2021
Warto...

Przeczytać wstęp zanim czytelnik zajmie się samym komiksem gdyż pomaga to zrozumieć jego fabułę. Całość z rysunkami przedstawia się bardzo dobrze.

Autor: Ragofates Data: 25.03.2021
Nic wielkiego

Komiks ani dobry, ani zły, po prostu całkiem niezła rozrywka. Nic więcej. Interesujący punkt wyjścia jest tu coraz bardziej banalizowany, aż do zupełnie typowego zakończenia. Żaden to moralitet, żaden traktat o fanatyzmie religijnym, żadna tam wiwisekcja złamanego człowieka, tym bardziej nie analiza technik manipulacji. Te tematy zostały tylko zaznaczone, a następnie potraktowane naskórkowo, jako pretekst do rozwoju akcji. Motywacje bohaterów są spłycone, a ich postępowanie i przemiany niewiarygodne psychologicznie. Ludzie nie są może aż tak skomplikowani, jak się niektórym wydaje, ale na pewno też nie aż tak prości. Nie ma co dorabiać filozofii na siłę. Jeśli ktoś chce lektury, która daje do myślenia, a ma więcej niż piętnaście lat, to raczej będzie rozczarowany. To tylko w czasach TM Semic było możliwe, żeby taki komiks został schwalony na stronach klubowych i wywołał dyskusje filozoficzne w listach od czytelników. Teraz mamy jednak inne czasy, tamte minęły - i bardzo dobrze. Komiks jest dokładnie taki, jak pisze o nim scenarzysta we wstępie - to nie jest żadna wielka literatura dająca do myślenia, a jedynie dobra rozrywka. Natomiast wszystkie elementy psychologii, refleksji na temat religii czy przemocy, to nie jest żaden głęboki przekaz, a jedynie otoczka mająca służyć zwiększeniu atrakcyjności samej akcji. I to jest uczciwe postawienie sprawy - bo Sekta to po prostu niezła rozrywka na przyzwoitym poziomie. I kolejna sprawa - wiem, że nie powinienem, ale tym razem nie mogłem się powstrzymać. Pojawiają się w komentarzach coraz częściej takie dłuższe teksty, które w zasadzie sa o niczym i naskórkowo traktują opisywane komiksy. I ja nic do tego nie mam, każdy recenzuje jak umie, ma prawo, nic nikomu do tego. Ale jeśli ktoś pisze o przysłowiowych ciarkach, o tym, że wizualnie jest na czym oko zawiesić albo używa cudzysłowów jak szalony, to po prostu boki zrywać.

Autor: PornoRambo  Data: 09.04.2021
Klasyczne legendy Mrocznego Gacka

Komiks rodem z lamusa, gdzie Batman raczkowal jeszcze jako Mroczny Rycerz. Historia swietnie ukazala jego wady i zalety jako czlowieka w masce walczacego ze zbrodnia. I choc nie ma tu ochow i achow odnosnie samej historii to komiks jest wart kupienia. Sklep Gildia the best.

Autor: Rafał Karaś Data: 18.04.2021
Czytadło

Nic odkrywczego, batman kontra sekta :D. Ale czyta się to całkiem dobrze.

Autor: gnz Data: 06.06.2021
Nie spodziewajcie się niewiadomo czego

To dobry komiks. ma urok tm-semicowych zeszytów sprzed Kingfall'a. Raczej Was nie znokautuje, ale rysunki robią wrażenie. Kolorwanie mi nie podeszło -eksperyment , który nie za dobrze sie zestarzał.

Autor: Mateuzs S Data: 14.01.2022

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2022 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2022 Prószyński Media Sp z o.o.