Relax - 32.

okładka

Relax - 32.

Inpost Paczkomaty 24/79,99 zł
Kurier Inpost9,99 zł
Kurier FedEx11,99 zł
Kurier Pocztex 48h9,99 zł
Paczka w Ruchu6,99 zł
Odbiór osobisty0 zł

Przy płatności za pobraniem do ceny wysyłki należy doliczyć 5,00 zł

Wysyłka zagraniczna

Dostępność: 24h

DODATKOWE INFORMACJE

    Seria:Relax (#32)
  • Format:235x325 mm
  • Liczba stron:160
  • ISBN-13:9770209015006
  • Data wydania:21 grudzień 2020
  • Numer katalogowy:448239

ZOBACZ PRZYKŁADOWE PLANSZE

przykładowa plansza
przykładowa plansza
przykładowa plansza
Reaktywacja

Relax ulubione czasopismo mojego dziedzinstwa,oby był godne jej poprzedniczki!

Autor: Ryszard Smerek Data: 08.12.2020
???

Szkoda, że format inny od kompilacji Egmontowskich...

Autor: Dariusz Chmielewski Data: 09.12.2020
Podróż sentymentalna ;-)

Bardzo cieszę się, że w Polsce będzie ukazywać się prawdziwe czasopismo komiksowe a jak jeszcze pomyślę, że będzie miało 160 stron w formacie 32 cm x 23 cm ... Oby wychodziło jak najdłużej !

Autor: Uszczęśliwiony :-) Data: 11.12.2020
Komiks Relax

Komiks mojego dzieciństwa coś pięknego oby wydawnictwo wydało jak najwięcej.

Autor: Marcin Makowski Data: 12.12.2020
Chciałbym się mylić

Chciałbym się mylić ale poza tytułem to wydawnictwo nie będzie takie jak dawniej. Inne realia, nasycony rynek komiksowy. Była już próba magazynu opowieści rysunkowych wskrzeszenia za pośrednictwem "Świata Komiksu" i też zdechło. Przy tej cenie nie daję nowemu RELAXowi wielkich szans. Gwiazdek nie zaznaczam, bo "w ciemno" nie ma to sensu.

Autor: Kacper Data: 14.12.2020
format

Super, że nie Egmontowski. Komiks fr nie lubi takiego małego formatu. Patrz jak skrzywdzili Piotrusia Pana.

Autor: Jacek Data: 15.12.2020
Sztos

Dostałem i jestem zaskoczony. Mamy magazyn jakiego nie było :) . Papier klasa. Format też. Złote łzy Jodorowskiego rozwalają system. Conan też.

Autor: Mat Pet Data: 17.12.2020
Odcinki?

Witam. Czy poszczególne komiksy zawarte w tym albumie, to pełne, zakończene historie? Czy podzielone na odcinki? I Larkis z fantastyki dostępny.... Moc...

Autor: Canonchet Data: 18.12.2020
odcinki

I tak i tak ... Złote łzy to całość one shot. Coanan Texas Jack i Quintos podzielony. Metabaron Moebiusa cały ... raszta to chyba całe histrorie.. takie chumorystyczne.

Autor: Mat Pet Data: 19.12.2020
niewypał jak z kajkiem ?

pewne rzeczy są nie do odtworzenia i jak dla mnie pozycja tylko i wyłącznie nastawiona na kasę ...czyli czwartej odsłony starego RELAXU nie będzie...niestety.

Autor: GAJOWY MARUCHA Data: 24.12.2020
Zdziwiony

Skad Tak różne opinie ? Kto czytał niech napisze więcej

Autor: Trevor Data: 25.12.2020
RELAX 32 - NARESZCIE

Mam magazyn przed sobą i co ? REWELACJA. Format magazynu powala, wydanie to samo. Jedyne zastrzeżenie to krótkie historyjki dla dzieci ( ja jestem starszym i dojrzalszym czytelnikiem komiksów. Pamiętam czasy kiedy kupowałem Relaksy w kiosku ). Jest też zapowiedź nr. 33 na marzec 2021r czyli będzie to kwartalnik. Trzymam kciuki oby wyszło jak najwięcej numerów.

Autor: Tomasz Szymański Data: 28.12.2020
A mi się podoba

Wiadomo ,że to już nie jest to samo-pożółkły papier,żle nałożone kolory i ...nastolatek który to czytał z otwartą buzią :) Inne czasy ,lat przybyło trzydzieści kilka, historyjki już nie tylko z bratnich krajów,ale trzymają poziom.Jedyny minus to format,chciałbym postawić go ze starymi relaxami ,a tu się nie da.Jednym słowem polecam wszystkim.

Autor: goguci Data: 28.12.2020
Rewelacja!

Nareszcie! To jest coś, na co czekałem od lat. Jestem w trakcie lektury magazynu i jednocześnie delektuję się smacznymi pierogami. Panowie, odniosłem wrażenie, jakbym przeniósł się do Krainy Qa. W tym wyjątkowym miejscu mogłem podziwiać wdzięki zgrabnych kobiet - a reszta niech będzie milczeniem;) Fani przygód obrazkowych, nie powinni zwlekać. Nakład nie jest duży, a zatem szykuje się perełka w kolekcji!

Autor: Hugo Data: 30.12.2020
Siła sentymentu jest ogromna, ale...

...pomysł na kontynuowanie RELAXU przypomina trochę próbę uruchomienia wypożyczalni kaset VHS. Zmieniły się czasy i powinna zmienić się także formuła magazynu. Teksty czyta się trochę jak artykuły sponsorowane, a same komiksy... cóż, niewiele ciekawego dla siebie znalazłem, a to co mi się spodobało, urwane po kilku stronach pozostawiło ogromny niedosyt. Kolejne strony za kilka miesięcy.... No nie, to już nie te czasy. Świata Młodych też bym dziś nie kupował dla jednej strony komiksu. Podsumowując - współczesny Relax nie broni się ani formą, ani treścią. Jest nieudaną próbą uczynienia z magazynu o charakterze masowym czegoś ekskluzywnego, w istocie chyba dla garstki osób obezwładnionych sentymentalną siłą tytułu.

Autor: Zbójcerz Data: 01.01.2021
To nie jest kontynuacja dawnych Relaxów! …

Chyba nie było fana Relaxu, który by się nie zastanawiał jak będzie wyglądał „Relax” po prawie 40 latach. Zaciekawienie 100 %. Nowa publikacja komiksów „Relax Nr 32” została wydana w większym formacie, miękkiej oprawie na 160 stronach i dobrym papierze. Jest spis streści, każdy komiks z osobna posiada na stronie wypisanego autora tekstu i scenarzystę. Jest szereg kultowych zagranicznych komiksów jak: Texas Jack, Quintos, Metabunker czy sztandarowy Conan. Dla równowagi jest garść historyjek dla młodszych odbiorców. Po między komiksami jest wiele artykułów redakcji, które na pewno zaciekawią czytelników. Wszystko to robi wrażenie. Całość tego wydania została przygotowana jednak dla nieco starszych fanów komiksów (od nawet niewielkiego zabarwienia krwiożerczością i undergrandu dzisiaj trudno uciec w dzisiejszym komiksie). Minusem w tym wydaniu jest brak króciutkich wprowadzeń do opowiadań komiksowych oraz opis scenarzystów i ilustratorów. To tyle o tym wydaniu. Czy to jest kontynuacja dawnych Relaxów? Niestety nie! W czym tkwi szczegół? Tylko w jednym, w nazwie. Tutaj jak ulał pasowałby oczywiście na miarę dzisiejszych lat tytuł „COMICS 5” Carlsena (nawet format jest zbliżony), zamiast logo w słowach „Relax Nr 32”. To nie jest kontynuacja dawniej wydawanych Relaxów! W dawnych Relaxach cały ciężar był położony na historię i promocję Kraju, zaczynając w komiksach od początków Państwa Polskiego, średniowiecza, poprzez I i II wojnę światową (nawet w artykułach), okres powojenny a skończywszy na opowiadaniach teraźniejszych z życia znanych czy mniej znanych Polaków. Tego wszystkiego było mnóstwo. Nawet takie komiksy jednego ilustratora Marka Szyszki jak: „Pięć kroków wstecz”, „Tajemnica kipu” czy niedoceniany „Konus” dotyczyły w mniejszym czy większym stopniu Polski. No a to co zrobił Janusz Christa z Mirmiłowem to już było mistrzostwo świata. Ktoś powie, że większość tego było podsycone propagandą. Zgadza się. Najwyższy czas by tę propagandę wyprostować. A dzisiaj jeszcze dochodzą odkrywane historie żołnierzy wyklętych i nie tylko takie. Tego wszystkiego zabrakło w nowym wydaniu Relaxu. Tutaj mamy dwa światy Relaxów. Świat Relaxów od numeru 1 do numeru 31 i nowy świat Relaxów od numeru 32. Który przetrwa? Jedno dopowiedzenie: Świat dawnych Relaxów nie zginął, on dalej żyje w sercach czytelników … Generalizując, jeśli potencjalny nabywca sięgnie po Relax Nr 32 z myślą, że to jest kontynuacja dawnych Relaxów srodze się zawiedzie, może nawet poczuć się oszukanym. Natomiast jeśli ktoś szuka magazynu z komiksami przede wszystkim europejskimi i garścią niedługich komiksów polskich będzie zadowolony ...

Autor: Czytelnik dawnych magazynów opowieści rysunkowych „Relax” Data: 02.01.2021
REWELACJA I ŻENADA

Pięć * za kontynuację, liczbę stron i treść - jedną * za FORMAT który nijak nie pasuje do wcześniejszych 31-en części 😱

Autor: Janusz Szymański Data: 05.01.2021
Ok.

Super sklep super obsługa super pozycja

Autor: Mariusz Starosta Data: 06.01.2021
Mocne zaskoczenie - niestety NEGATYWNE

Zeszyt tworzony na siłę. Otwierając przesyłkę, myślałem, że to zamówione przez córkę bruliony do zadań z matematyki. Zupełnie nietrafiony format. Plansze ogląda się jakby przez szkło powiększające. Cóż, autorzy chcieli upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony zyskać starą gwardię 40 i 50-latków, z drugiej przekonać do siebie nowe pokolenie czytelników. Wyszło , jak wyszło. Może i kreska, i farba zachwycają, ale narracja moim zdaniem niekoniecznie. Stary Relax zawierał w sobie niepowtarzalną wartość tworzenia, uwzględniając zasady przemyślunku. Tutaj mam wrażenie, że się eksperymentuje. Panowie autorzy chwalą się, że współczesny Relax nie będzie podlegać cenzurze. Ale czy dobrym jest rozwiązaniem, że wszystko jest dozwolone? Wydając 60 zł, miałem nadzieję, że oszczędzi mi się reklamę. Niestety nie. Redakcja z góry nastwiona jest na promowanie pozycji, które ich zdaniem, powinny być kupowane. A że pan Rosiński został redaktorem, to oczywistym jest, że "Thorgal" należy do tych zeszytów, które obowiązkowo należy kupić. Podsumowując. Z szacunku do rysowników, komiks wystawiam na OLX, a nie wyrzucam do kontenera. Może ktoś inny znajdzie w nim radość. Starych kotletów nie powinno się odgrzewać.

Autor: prztyk Data: 07.01.2021
Godziwi następcy

Długo wyczekiwałem w Polsce powrócą magazyny komiksowe jak za starych dobrych czasów tropem zagranicznych "Spiou", "Tintinów" i "Vaillantów". Wprawdzie mamy "Komiks i My" ale to głównie historie w nie moich klimatach. No i się doczekałem i to w formie oficjalnej kontynuacji kultowego "RELAXu". Trochę to poprzeczkę podnosi bo to nie jest tylko kwestia by komiksy były fajne. Marka zobowiązuje. Po lekturze mogę odetchnąć z ulgą. Nowy Relax jak stary. Każdy znajdzie coś dla siebie: Są historie bardziej epickie i humorystyczne wesołkowate. I takie tylko dla dorosłych i takie dla każdego. Kreski poważne i cartoonowe. W starym stylu i nowoczesne. Format świetny i pięknie się to ogląda. W sumie pięknie to ilustruje jaki jest poziom współczesnego Polskiego komiksu bo same tu najwybitniejsze nazwiska naszej sceny choć oczywiście mamy tu też parę zagranicznych tytułów które dominują dłuższymi opowieściami. Minusy są: literówki w artykułach (w komiksach już na szczęście nie) co rzucają na część publicystyczną cień niedbalstwa. Pozostaje liczyć, że redakcja nauczy się na błędach i to się nie powtórzy przy kolejnych numerach. Cena z jednej strony adekwatna do zawartości ale wiadomo za dychę niżej chyba nikt się nie pogniewa. Relaxowi kibicuję dalej bo wypełnia poważną lukę na naszym rynku. Zainwestować w korektora i będzie idealnie, a babole pierwszego numeru staną się tylko zabawną ciekawostką, mile wspominaną po latach jako cześć Relaxowej legendy.

Autor: Tarkowski  Data: 07.01.2021
Kibicuję temu projektowi.

Kibicuję temu projektowi. Taki magazyn jest potrzebny. Fajny duży format, ładnie wydany.

Autor: nex6 Data: 08.01.2021
Na początek może być ;)

Na początku byłem wniebowzięty. Z czasem jednak entuzjazm opadł. Komiksy są dobre i bardzo dobre, jedynie humor taki sobie, nie pękałem ze śmiechu (gdzie czasy choćby takiego Kica Przystojniaka, który by tu chyba idealnie pasował), ale nie wszystko w magazynie musi się podobać. Natomiast jedna i jedyna na szczęście rzecz, która mi przeszkadza to format. Magazyn jest po prostu za duży. Jakość jest świetna, ale mimo wszystko wolałbym bardziej typowe magazynowe wydanie, o które nie trzeba drżeć, że się pochlapie kawą ;) Oczywiście będę kupować kolejne numery, historie w odcinkach jak najbardziej, ale jest to kwartalnik, długo trzeba czekać na kontynuację. Może z uwagi na to, lepiej gdyby w numerze zmieścił się jeden album w całości? Coś wyjątkowego? Mam wrażenie, że więcej satysfakcji miałem z magazynu Komiks Fantastyka, gdzie mimo znacznie mniejszej liczby stron, jeden kompletny album, plus garść ciekawej publicystyki, robił wszystko. Publicystyka - wizerunki twórców koniecznie! Ich dzieła, przykładowe plansze itd. To początek i z pewnością będzie się działo :)

Autor: Adiks Data: 15.01.2021
Super

Jakość papieru i druk dużo lepiej niż się spodziewałem. Duży format mi bardzo pasuje ( w końcu szczegółów nie trzeba oglądać przez lupę ;-) ). Fajnie że, w końcu jest magazyn gdzie można poznać różne nowe komiksy, nie będąc zmuszonym kupować w ciemno całych albumów. Czekam na kolejny numer.

Autor: Marcin Chęć Data: 16.01.2021
Rany, ale to skostniałe...

O redakcyjnej stronie czy korekcie to nie ma co wspominać. Po za komiksami w kawałkach brak treści - tekstów, które się pojawiają miejscami nie nazwał bym artykułami czy felietonami. Jednostronicowy tajfun śmierdzi kucami od Korwina. Koleś podrabiający Baranowskiego nawet sobie radzi, ale może by tak coś swojego wymyśleć? Historyjki dla dzieci obok cycków i flaków w Conanie. Ogólnie gdyby nie Jodo, Moebius i Andreas (niestety ucięty w przeciwieństwie do dwóch pozostałych) to bym powiesił na gwoździu w kiblu.

Autor: kers Data: 18.01.2021
Swietna rzecz.

Jako 51 letni czytelnik wychowany na oryginalnej edycji pragne napisac, ze nowy RELAX jest swietny. Merytorycznie i jakosciowo bez zarzutu, klimat nostalgii kapitalny. Mam nadzieje, ze nastepne numery beda wydawane, oczywiscie jestm juz wiernym czytelniko-kupowaczem. Jezeli mialbym cos zasugerowac wydawcy, to dodawanie do wydawnictwa tubek z mascia na cztery litery. Moze czesc ludzi jednak ma jeszcze szanse na wyleczenie sie z wiecznego niezadowolenia.

Autor: Piotr Hołowaty Data: 20.01.2021
poprawiony

Mam magazyn przed sobą i nie ma żadnych błędów. Wygląda na to że to cyberpunk komiksu. Pierwsza partia poszła z błędami ale się widać zgarnęli i jest żyleta.

Autor: Mat Pet Data: 25.01.2021

DOSTAWA

DARMOWA dostawa powyżej 299 zł!

Realizacja dostaw poprzez:

  • ups
  • paczkomaty
  • ruch
  • poczta

OPINIE

Nasza strona używa plików cookies, w celu ułatwienia Ci zakupów. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności

© 2006-2021 Gildia Internet Services Sp. z o.o. and 2017-2021 Prószyński Media Sp z o.o.